Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 788 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Adam Zagajewski

czwartek, 29 września 2011 21:33

 

.

Ostatnio mówi się o Adamie Zagajewskim, jako polskim kandydacie do Literackiej Nagrody Nobla. Bycie kandydatem do tej prestiżowej nagrody to już wielka nobilitacja.

Adam Zagajewski urodził się 21 czerwca 1945 r. we Lwowie. Powojenny chłopak, tuż powojenny chłopak, rodzina wyjechała ze Lwowa jak był bardzo małym chłopcem, zostali wysiedleni. Godzina urodzenia poety nie jest nam znana i w tym przypadku jest to kłopot, czy on wiosenny czy letni? Najdłuższy dzień roku, Słońce zmieniało tego dnia znak zodiaku i nie wiemy czy Adam Zagajewski jest Bliźniakiem czy Rakiem. Przyjmiemy, że urodził się .. dokładnie pomiędzy Bliźniakiem i Rakiem. Czyli 1 Raka, ale tak naprawdę ostatni oddech Bliźniaka, pierwszy oddech Raka. Oddech dzielony na pół. Zawsze wydawało się intrygujące jak wyglądają takie graniczne przypadki i mamy, licencia poetica oczywiście. Ten dziecięcy wyjazd ze Lwowa, potem dorosły wyjazd w stanie wojennym do Paryża, a potem powrót z emigracji do Krakowa, człowiek dwóch znaków zodiaku, zmiennego powietrza (Bliźnięta) i kardynalnej wody (Rak).

1 Raka to punkt "poetycki" zodiaku, nasycenie żywiołu wody w kardynalnej postaci, docieranie do źródła emocji. Poeta, człowiek, który nieustannie zastanawia się czym jest w ogóle poezja, powinien być Rakiem. Ale w dniu jego urodzin Słońce przez większą część dnia było jednak w Bliźniętach, nie możemy tego lekceważyć.

.

W horoskopie już na pierwszy rzut oka jest kilka mocnych pisarskich układów. Merkury w należytej odległości od Słońca, 7 stopni, czyli szeroki ogląd świata, świat jasny aż po horyzont (niedawno był na blogu tekst o takich układach). Merkury jest w sekstylu do Marsa, aspekt ścisły. Energia (Mars) do pisania (Merkury), nie ma mowy żeby człowiek z takim sekstylem nie pisał (albo nie podróżował, Merkury lubi realizować się również w podróżowaniu). Albo jedno i drugie. U Zagajewskiego jedno i drugie zdecydowanie, pisanie o podróżowaniu, w przestrzeni i w czasie. Lwów, Paryż, Kraków.

Szanse na Nagrodę Nobla w tym roku daje Zagajewskiemu tranzyt Jowisza przez Marsa w Byku, a błogosławieństwo Jowisza jest przy nagrodach nieodzowne. Dlatego w ogóle o Zagajewskim teraz mówimy. Tranzyt uściśli się około połowy października, dokładnie nie wiadomo kiedy zostanie ogłoszona ta nagroda, 7 lub14 października. Zawsze jest jakaś szansa, trzeba mocno trzymać kciuki. Polsce należy się rekompensata za rok 2010 r., a Adam Zagajewski ma dobry dla rozsławienia Polski horoskop. Nie we wszystkim jesteśmy dobrzy, ale w poezji i owszem. W końcu patronuje nam planeta Wenus. Tę planetę Zagajewski ma w Byku, czyli bardzo dobrze. W Byku i w koniunkcji z Marsem, co zdaniem niektórych astrologów daje w horoskopie "drugiego Jowisza". Wenus jest też na przedzie szczególnego bardzo Latawca, ale tego nie będziemy rozstrząsać, pamiętając o nieznanej godzinie urodzin (można jednak zajrzeć w horoskop, link poniżej).

.

.

Mówienie o Nagrodzie Nobla to szansa i okazja żeby spojrzeć w horoskop. I wiersze. Może najpierw wiersze. Pół oddechu Bliźniaka i pół oddechu Raka, co my tutaj widzimy?

.

 "Jechać do Lwowa. Z którego dworca jechać
do Lwowa, jeżeli nie we śnie, o świcie,
gdy rosa na walizkach i właśnie rodzą się
ekspresy i torpedy. Nagle wyjechać do
Lwowa, w środku nocy, w dzień, we wrześniu
lub w marcu...

...dlaczego każde miasto
musi stać się Jerozolimą i każdy
człowiek Żydem i teraz tylko w pośpiechu
pakować się, zawsze, codziennie
i jechać bez tchu, jechać do Lwowa, przecież
istnieje, spokojny i czysty jak
brzoskwinia. Lwów jest wszędzie"

 Z  wiersza "Jechać do Lwowa"

.

"Nigdy ich nie spotkam,
tych staroświeckich postaci
- byli tacy sami jak my,
a jednak zupełnie inni.
Wyobraźnia pracuje niestrudzenie
nad zagadką ich istnienia,
nie może czekać, aż otworzą się
tajne archiwa pamięci.

Widzę ich w ciasnych klasach,
w małych miasteczkach prowincji
smutnego cesarstwa Habsburgów..."

Z wiersza "Genealogia"

.

"Wczesne godziny przedpołudnia; jeszcze nie piszesz
(nie próbujesz pisać, raczej), tylko leniwie czytasz.
Wszystko jest nieruchome, spokojne, pełne, tak
jakby to był prezent ofiarowany przez muzę powolności,
jak dawniej, w dzieciństwie, na wakacjach, kiedy długo
studiowało się kolorowa mapę przed wycieczką, mapę,
która obiecywała tak wiele, głębokie stawy w lesie
jak świecące oczy motyli...."

 Z wiersza "Wczesne godziny"

 

.

.

To miały być przykłady na "dzielony oddech". O której godzinie Zagajewski by się nie urodził, przypisany jest do dnia, który ma w sobie dwa znaki zodiaku. Taki rys charakterystyczny, im bliżej 0 Raka, tym lepiej oczywiście, najgłębsze źródło.

.

W horoskopie zwraca uwagę ścisła koniunkcja Ceres z Lilith, to dość intrygujący aspekt. Nowa planeta, która już kiedyś była planetą, ale teraz jest nią na powrót i to w bardzo poważnym towarzystwie. Jest planetą tzw. karłowatą, w towarzystwie Plutona i planet nowo odkrytych. Ale nie jest jak one odległa, Ceres krąży pomiędzy Marsem i Jowiszem, czyli jest nam jakby bliska, pół osobista, pół społeczna. I taka Ceres w koniunkcji z Lilith w horoskopie pisarza, poety.

Lilith to punkt na orbicie Księżyca, nic tam naprawdę nie ma, jest to tzw. ciemna strona Księżyca. Niewidoczna część naszych emocji, emocje ukryte, schowane głęboko. I taka Lilith w koniunkcji z Ceres.

Ceres/Lilith są połączone z Merkurym i Jowiszem aspektami kwintylowymi (z podziału koła przez 5), czyli twórczymi. Takie źródło tego pisania - głębokie (Lilith) i osobiste, ale i przeznaczone do pokazania innym, czyli społeczne (Ceres i jej rola osobisto-społeczna w horoskopie). Ceres to nowy władca znaku Panny, którego starym i głównym władcą pozostaje Merkury. A zatem Ceres to "drugi Merkury" w horoskopie, w pewien sposób. Większa "moc" pisania właściciela takiego horoskopu, Ceres generalnie pomaga w "układaniu", czy wiersze się układa czy pisze? Bardziej układa, zdecydowanie. Ceres w horoskopach poetów bywa eksponowana, Adam Mickiewicz miał ją w koniunkcji z Merkurym, podobnie Karol Wojtyła. Tutaj nie koniunkcja ale kwintyl (a dokładnie półtora kwintyla).

Ceres/Lilith tworzy z Merkurym i Jowiszem kwintylową konfigurację  i  tę ostatecznie uczynimy "winną" tego, że Adam Zagajewski został poetą. Półtora kwintyla, kwintyl i pół kwintyla, tak wygląda ta konfiguracja. Świat "pokrojony" przez liczbę 5 wygląda inaczej i za tę "inność" widzenia świat ceni poetów.

U Zagajewskiego jest to wyraźne wskazanie na dotarcie do źródła, człowiek, który jest u źródła (Słońce w okolicy 0 Raka) i swoje wrażenia z dystansem (7 stopni) dla innych opisuje (Merkury).

 

Adam_Zagajewski

.

.

W 2008 r. analizowaliśmy na blogu horoskop Wisławy Szymborskiej, 1 Raka również bardzo podkreślony, link:

http://lwi.bloog.pl/id,3503628,title,Wislawa-Szymborska,index.html

.

.

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Karol Strasburger

wtorek, 13 września 2011 11:37

 

teleshow.pl

.

Fenomen Karola Strasburgera, aktora prowadzącego nieśmiertelny program telewizyjny "Familiada". Co tydzień gości w milionach polskich domów i jest tam bardzo życzliwie przyjmowany. Jego głos rozbrzmiewa na ulicach, kiedy w sobotnie i niedzielne popołudnie są pootwierane okna. Karol przyszedł do nas w odwiedziny, jak zwykle, można na niego liczyć, fajny gość, fajna sprawa.

Pamiętam Karol Strasburgera w jakimś przedstawieniu teatralnym, trzymał tylko halabardę, nie powiedział ani słowa, ale został zapamiętany. Podobnie "Noce i dnie", kto pamięta tę postać z marzeń albo wspomnień bohaterki książki i filmu? Karola się pamięta, Karola się lubi. Przy Karolu każdy czuje się nieco wywyższony, bo Karol ... nie jest bardzo bystry, mówiąc najdelikatniej. Prowadzi "Familiadę", która jest teleturniejem, a sprawia wrażenie, że sam nie zna odpowiedzi na żadne pytanie. Wpadki uczestników przy takim prowadzącym blakną i o to chodzi. To jest aktor.

.

Karol Strasburger urodził się 2 lipca 1947 r., jest więc zodiakalnym Rakiem. I bardzo dobrze, już to samo daje mu predyspozycje do prowadzenia programu pod tytułem "Familiada", Raki to rodzinne znaki. Ale skąd ta niesłychanie mała bystrość? Oczywiście musi tkwić w Merkurym, który jako posłaniec w horoskopie, po prostu nie donosi Słońcu Karola stosownych informacji, błądzi, gubi się po drodze. Merkury w horoskopie osoby urodzonej 2 lipca 1947 r. jest charakterystycznie aspektowany. Prawie nieaspektowany, nie znamy dokładnego położenia Księżyca (godzina urodzenia, tutaj może być aspekt), jest dość szeroki sekstyl do Marsa. Jest też kwintyl do Neptuna oraz kwadratura do Ceres. Ale taki układ aspektów sprawia, że wrażenie "błądzenia" jest spotęgowane - Mars gdzieś leci, ale Neptun sprowadza go na manowce i Ceres, która ma zadanie to ułożyć, zalicza kolejną wpadkę. Ufff.. Ale jest za to nonagon (1/9) karmiczny aspekt do Westy (patronki domowego ogniska) i to przez mgłę go prowadzi, dając mu miejsce w szeregu. Westa jest najlepiej położonym obiektem w całym horoskopie - w punkcie aktywności w Bliźniętach i w koniunkcji z gwiazdą stałą Rigel. "Familiada" to życiowa rola Karola Strasburgera, to wciąż przecież jest aktor.

.

Merkury mimo, że ma marne aspekty, jest jednak eksponowany - w midpunkcie Merkurego i koniunkcji Wenus/Uran znajduje się - Słońce w Raku. Wenus/Uran ładnie zaostrza postrzeganie Merkurego i całej osoby. Dlatego tyle mówimy o Merkurym Karola, jego dowcipach, itd. Karol to jeden wielki dowcip, tego nie można się nauczyć, takiej roli, to trzeba mieć w aspektach, czy raczej w braku aspektów.

Merkury jest też w znacznej odległości od Słońca - 17 stopni, co nie daje tutaj oddziaływania, nie ma koniunkcji, nie ma małego aspektu. A ogólny brak aspektowania sprawia, że ten Merkury rzeczywiście nic Słońcu nie doniesie i Słońce nic nie wie. Horoskop Karola Strasburgera pokazuje, że dobry Merkury nie jest niezbędny w horoskopie, żeby odnieść duży sukces, a jego braki mogą być też atutem. Na pozornej wadzie horoskopu można też sporo zarobić, nie mówię nawet o zarobkach Karola Strasburgera jako aktora, ale dochodach jego pracodawcy, telewizyjnej stacji. Dla dochodów znaczenie ma popyt, żeby Karol był lubiany, jest lubiany. 

W "Familiadzie" chodzi o to, żeby prowadzący nie przybijał uczestników, którzy nie muszą przecież wiedzieć czy Kongo to Afryka czy Australia. W każde sobotnie i niedzielne popołudnie milionom telewidzów poprawia się samopoczucie - wiem, umiem, dobry jestem.

.

karol_strasburger

.

.




komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  243 159  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologi...

więcej...

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologiczne@wp.pl

schowaj...

O mnie

Statystyki

Odwiedziny: 243159
analizyastrologiczne@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl