Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 787 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Pippi Långstrump

sobota, 27 sierpnia 2011 17:30

 

   Pippi Långstrump to fikcyjna postać z trzech książek szwedzkiej pisarki Astrid Lindgren, które ukazały się w latach 1945-1947, znajdując natychmiast zachwyconych czytelników - dzieci i nie tylko. Książki tłumaczono na wiele języków świata, powstawały filmy kinowe i telewizyjne. Szczególnie wielką sławę zyskała produkcja telewizyjna z 1969 r. z Inger Nilsson w roli głównej. Wydaje się, że mała Inger idealnie pasowała do postaci, którą grała, tak Pippi zapamiętały i zapamiętają dzieci na całym świecie.

Zainteresował nas horoskop Inger Nilsson, w końcu miała pokazać dziewczynkę o niezwykłych właściwościach, postać z bajki w której dzieją się nadludzkie rzeczy. Pippi jest dziewczynką o niespotykanej sile fizycznej, unosi np. konia. Posiłkując się angielską Wikipedią można wyjaśnić krótko o co chodzi. "Najsilniejszy człowiek na świecie", "jest tak silna, że nie do uwierzenia", "ma siłę 10 policjantów" - to cytaty z książek o Pippi. Potem porównywano ją do Supermana.

.

Jak takiej roli mogła podołać prawdziwa mała dziewczynka czyli Inger Nilsson? Ano mogła ponieważ urodziła się 4 maja 1959 r.

Tylko jeden układ z tego horoskopu chcielibyśmy omówić, nic więcej. Nadzwyczajna siła Pippi nie jest nigdzie w książkach Astrid Lindgren wyjaśniona (to także na podstawie angielskiej Wikipedii).

A teraz spójrzmy w horoskop Inger Nilsson, tylko 3 elementy:

Słońce - ok. 14 Byka

Lilith - 19 Byka

Mars - 14 Raka (w recepcji wzajemnej z Księżycem w Raku, czyli możemy postawić obok Marsa także Księżyc i w koniunkcji z gwiazdą Syriusz, ale to już dodatkowy smaczek)

.

Słońce w koniunkcji z Lilith i w dokładnym sekstylu do Marsa/Księżyca - już daje nam pewien obraz. Słońce = pokazywanie się w świecie, Lilith = nadludzkie elementy, wewnętrzna siła, Mars = energia sportowca, Księżyc = ciało, jego właściwości. Mamy zatem dziewczynkę, której ciało (to często pokazuje Księżyc) ma ogromną siłę sportowca. Niby pasuje, opis jest, ale przydałoby się coś więcej... zwłaszcza kusi ta Lilith. Związek ze Słońcem i owszem, ale powinno być coś jeszcze, Lilith musi być tutaj kluczem, bo ta siła fizyczna Pippi jest siłą w pewien sposób nadludzką, wewnętrzną, "nie wiadomo skąd się bierze" u małej chudej dziewczynki.

.

Mars - Lilith midpunkt (wypośrodkowanie) - punkt aktywności w Bliźniętach

Słońce - Lilith midpunkt - punkt pasywności w Byku

Połączenie tych dwóch punktów (1/12, naturalny rytm zodiaku) daje naturalną skuteczność w obszarze na który wskazują planety. Mars/Lilith to wyjątkowo mocna "wyrzutnia", a Słońce/Lilith wyjątkowo silne ugruntowanie, efekt.

Słowem - życiowa rola Inger Nilsson i aż strach pomyśleć co robiłaby w życiu ta mała dziewczynka, gdyby los nie dał jej tej roli. Bo wszystko jest możliwe w bajkach, w realnym życiu układy Mars-Lilith potrafią być okrutne i bolesne. Trochę też nie ma na nie jakby sposobu, wymykają się ludzkiej kontroli, dużo by mówić na ten temat, już lepiej zostańmy "w bajce".

Często można usłyszeć, że Lilith znakomicie spisuje się w tym co "poza" osobistym życiem, w sztuce, twórczości wszelkiej, w fikcji, zdecydowanie lepiej sobie radzi "w bajce". Tam potrafi stworzyć rzeczywiście wielkie kreacje, czego Inger Nilsson jest znakomitym przykładem.  Bajka była jej jednak "pisana" już w horoskopie, drugi punkt pasywności, czyli ugruntowany efekt, to midpunkt Jowisz-Neptun (w Skorpionie), czyli "wielka bajka", Jowisz = wielka, Neptun = bajka.

.

.

_________________________________________________

O punktach aktywnych i pasywnych w horoskopie była mowa na blogu wielokrotnie, właściwie cały czas analizujemy różne tego typu układy. To znakomity warsztat na badanie "siły zodiaku" u samych podstaw, natężenia elementów aktywnych (żywioły aktywne i jakość zmienna) i elementów pasywnych (żywioły pasywne i jakość stała). Midpunkty bywają bardzo pomocne, planety nie tak często sytuują się w środkowych obszarach Bliźniąt i Strzelca (aktywne) czy Byka i Skorpiona (pasywne), a midpunkty, ponieważ jest ich więcej, już tak. Połączenia punktów aktywnych i pasywnych są znakomitym astrologicznym skrótem,  to one często najtrafniej opisują horoskop. A jak ich nie ma to co? To nic, człowiek ma spokojniejsze życie, nie musi być "skuteczny". Ale nie zagra wtedy Pippi Långstrump!

.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Andrzej Lepper

środa, 10 sierpnia 2011 13:36

   Wszyscy piszą o Andrzeju Lepperze. Oskarżany za życia o populizm popularny polityk ma teraz jeszcze więcej fanów, w tym wszystkich swych niedawnych jeszcze przeciwników. Śledztwo też jest jakby w rękach ludu, przynajmniej tam padają sensowne hipotezy. Władza, tak jak za życia nie przepadała za Lepperem, ciągle mu kłody pod nogi, tak teraz również rzuca mu jakieś dziwne kłody. W śledztwie, np. sekcja zwłok po kilku dniach dopiero, zwlekano z czymś co należało przeprowadzić natychmiast.

Astrologom też kłody pod nogi, nieznana jest godzina urodzenia polityka i naprawdę trudno wspomóc tutaj opieszałe organy ścigania w takiej sytuacji. Ale po linii populistycznej, śledztwo w rękach ludu, możemy je wspomóc z tej pozycji i bez tej arcyważnej informacji. Chociaż nie wiemy jeszcze jak, ale przecież lud potrafi wszystko, a Andrzejowi Lepperowi należy się wyjaśnienie co się z nim właściwie stało.

.

Może i można bez godziny urodzenia, ale astrolog przyzwyczajony, że sprawy śmierci to dom 8-my, musi mieć tzw. domy i widzieć ten dom "Plutonowy", czyli 8-ósmy. Planeta Pluton, która już zresztą nie jest pełnoprawną planetą, symbolizuje śmierć, albo raczej symbolizowała. Od kiedy ją zdegradowano z pozycji planety, już nic nie jest takie proste, Pluton nie kończy wcale ludzkiej egzystencji, jest kilka równoprawnych planet po nim, dużo da się powiedzieć także po śmierci. Na przykład może to powiedzieć horoskop.

.

Andrzej Lepper urodził się 13 czerwca 1954 r. Astrolodzy przymierzają dwie możliwe godziny urodzenia, Ascendent w dwóch możliwych znakach - Barana lub Lwa, znaki ogniste. Który? Eris w Baranie, Haumea w Lwie (nowe planety karłowate). Która? Postawmy może na Haumeę, która w horoskopie Andrzeja Leppera jest w koniunkcji z Plutonem.

Andrzej_Lepper

.

Haumea to planeta, która jak się wydaje ma coś wspólnego z tematem "przyszłość". Pluton/Haumea na Ascendencie, na wierzchołku konfiguracji zwanej bisekstylem, ze Słońcem i Neptunem tworzyłyby człowieka, który ma wizję (= Neptun) przyszłości (=Haumea) i wciela ją w życie (=Słońce). Trygon Słońca i Neptuna już opisuje człowieka z wizją, czyli polityka. Ten bisekstyl (2 sekstyle i trygon) łączy się z inną bardzo ciekawą konfiguracją - Palcem Bożym. Pluton/Haumea- Neptun sekstyl jest w tych układach wspólny. Na wierzchołku Palca Bożego (sekstyl i 2 kwinkunksy) - nowa planeta nienazwana tc302, już się nią na tym blogu interesowaliśmy. Palec Boży jest bardzo dokładny - 24 Lwa, 24 Wagi, 24 Ryb. Ale to pokoleniowa konfiguracja (wolno poruszające się obiekty), może mieć znaczenie tylko jeżeli zahacza jeszcze o coś, np. o Ascendent (najważniejszy punkt horoskopu).

.

Czy widać ten obraz? "Porywcy ludu"? Byłaby to bowiem konfiguracja Latawca z Descendentem = lud. A "napędem" Latawca byłby wspomniany Palec Boży z czymś tak bardzo nieokreślonym jak tc302 (opisana  na blogu w tekście pt. "Dopalacze" w październiku 2010 r.). Andrzej Lepper miał w horoskopie "narkotyk", którym porywał tłumy. A że "czym walczysz od tego zginiesz", to ..

Tc302, transneptunowy obiekt o charakterystyce Neptuna "do kwadratu", ulokowany byłby w 8 domu takiego horoskopu. Domu śmierci. Byłby jedynym obiektem w tymże domu. Ponoć Andrzej Lepper często korzystał z pomocy wróżów i jasnowidzów, dzisiaj są tacy, którzy widzą w jego śmierci karę za ten "grzech".

A może inaczej, może należałoby powiedzieć, że śmierć miała związek z jakimś "narkotykiem", czymś tak jak obiekt tc302 nieokreślonym, niewidocznym, czymś typu hipnoza. "Czymś" co mu zaaplikowano, a lekarze tego nie odkryli, nie zauważyli ingerencji osób trzecich. Istnieją przecież takie hipotezy, zwłaszcza w "twórczości" internautów, ale śledztwo toczy się publicznie i niech tak dalej się toczy. 

Prokuratura miałaby bowiem wówczas naprawdę arcytrudne zadanie, 8 dom horoskopu w znaku Ryb, "Neptunowym" i tc302 obiekt mega-Neptunowy w tymże domu. To mogłoby oznaczać, że okoliczności śmierci Andrzeja Leppera pozostaną zamglone na zawsze (Neptun = mgła). Chyba..., że śledczy zaczną "wierzyć" w mgłę i w niej szukać. Ale czy można zgłębić mgłę?

Słowem, horoskop Andrzeja Leppera z Pluton/Haumea na Ascendencie byłby złą prognozą dla śledztwa, które toczyłoby się przy pomocy konwencjonalnych metod. Czy mógł to być inny horoskop?

.

.

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Merkury - wielcy wędrowcy

sobota, 06 sierpnia 2011 18:47

 

Ryszard Kapuściński, Grzegorz Rąkowski, Mike Brown, to kolejne horoskopy omawiane na blogu w czerwcu i w lipcu 2008 r., same początki tego bloga. Horoskop Władysława Kopalińskiego (tekst z czerwca 2011 r.) i jego Merkury "w sercu Słońca" podpowiada żeby przyjrzeć się Merkuremu i w innych horoskopach. Planeta jest bardzo ciekawa, a jej odległość od Słońca bardzo istotna przy analizie "merkurowych" talentów właścicieli horoskopów. 

Władysław Kopaliński dał przykład kiedy Merkury nakłada się na Słońce, ścisła koniunkcja jest to wybitna dla Merkurego pozycja, "wie wszystko". Kiedy koniunkcja nie będzie już tak ścisła mamy mniej wybitne położenia Merkurego, który jest "spalony", promieniami Słońca oczywiście, czyli oślepiony, osłabiony. Ale "spalenie" nie sięga też bardzo szeroko, już przy 6-7 stopniowej koniunkcji Merkury odzyskuje siły witalne i znów błyszczy, a przynajmniej może błyszczeć (jeszcze inne aspekty się liczą). Wyjście tuż poza obręb "spalenia" ma cechy w pewien sposób wybitne, gdyż daje bardzo ciekawy "ogląd świata". Ale nie uprzedzajmy faktów.

Takich przykładów "błyszczącego" Merkurego, który już nie jest spalony, ale za daleko od Słońca nie odszedł, dostarczają panowie: Kapuściński, Rąkowski i Brown. Kto zacz?

.

Ryszarda Kapuścińskiego nie trzeba nikomu przedstawiać, mam nadzieję, był polskim kandydatem do Literackiej Nagrody Nobla, w dziedzinie reportażu, literatura faktu, ale jak najbardziej literatura. Zwiedził kawałek świata i znakomicie go opisał, pisarz-reporter. Interesował go zwłaszcza tzw. Trzeci Świat, czyli najbiedniejsze krańce naszego świata. Dalekie kontynenty, pisał o Afryce, Ameryce Łacińskiej i Azji.

.

Grzegorz Rąkowski  jest autorem przewodników, z pozoru tylko turystycznych, w istocie to także literatura, przewodniki mające w sobie "coś". Zwiedził kawałek świata i znakomicie go opisał w książkach krajoznawczo-historycznych, w szczególności upodobał sobie Kresy, polskie Kresy, krańce, obrzeża, naszego polskiego świata. Jeszcze trochę do opisania mu zostało, Kresy nie były małe... Wołyń, Podole, Ziemia Lwowska, Lwów, Polesie, itd.

.

Mike Brown, amerykański astronom, jest odkrywcą nowych planet w Układzie Słonecznym, on je odkrył (zespół pod jego przewodem) i nazwał. Sięgnął wzrokiem, wzmocnionym przez teleskop, na krańce naszego świata, którym jest Układ Słoneczny, zobaczył na jego obrzeżach coś więcej. Miał szczęście, można powiedzieć, ale .. ma taki horoskop, na wybitnego "wędrowca", nic dziwnego, że zawędrował daleko, dalej niż inni. Eris, Makemake, Haumea i dużo innych ciał niebieskich jeszcze, człowiek, który poszerzył Układ Słoneczny.

.

____________________________________________

Wszyscy trzej panowie mają horoskopy wielkich wędrowców, podróżników. Omawialiśmy je już w kontekście tzw. punktu podróżnika, ale tutaj mówimy, będziemy mówić, tylko o Słońcu i Merkurym. Odległość 6-7 stopni, dlaczego jest tak wybitna? Ha, no właśnie, dlaczego? To bardzo szczególny ogląd świata. Który cały jest "jasny", aż po horyzont. Słońce już nie oślepia, ale rozświetla, jak latarka, dobra latarka i widać bardzo daleko, krańce świata. Widać realistycznie, to bardzo ważna uwaga. Widzimy świat rzeczywisty, chociaż odległy, w przestrzeni bądź w czasie, ale dalej świat rzeczywisty. A jednak niedostrzegalny dla każdego, trzeba mieć odpowiedni horoskop.

.

W każdym z trzech horoskopów Słońce i Merkury znajdują się w tym samym znaku:

-  u Kapuścińskiego (4.03.1932 r.) w Rybach;

- u Rąkowskiego (4.01.1954 r.) w Koziorożcu;

- u Browna (5.06.1965 r.) w Bliźniętach.

Każdy znak zodiaku, to inna "melodia", łatwa do identyfikacji. Kapuściński jest "wodny", pełen ludzkich emocji, Rąkowski "ziemny", konkretny, historia, zabytki, przyroda, Brown "powietrzny", sięgający daleko i sprowadzający stamtąd informacje. Ten sam znak Słońca i Merkurego daje pewien realizm i "odtwórczość", przetworzenie jest minimalne. 

Liczy się także kolejność obu planet. U Kapuścińskiego, który był reporterem, obserwatorem zdarzeń, Słońce znajduje się przed Merkurym, Merkury składa tutaj relację. U Rąkowskiego i Browna, naukowców, odwrotnie, Merkury przed Słońcem. Ta ostatnia pozycja sprawia, że Merkury pracuje nad efektem (który pokazuje Słońce), dopiero go jakby tworzy. Kresów już nie ma, pokazanie ich dzisiaj to pewna sztuka. Układ Słoneczny niekoniecznie musiał zostać poszerzony, a jednak degradacja Plutona otworzyła ku temu drogę (Mike Brown opisał swoje dokonania w książce pt. "How I killed Pluto").

.

Efekt wielkości i sławy "wielkiego wędrowcy" zapewnia w  trzech horoskopach - Jowisz, jego jednoczesne aspekty do Słońca i Merkurego. Jowisz "powiększa", wspomaga, jednoczesne aspekty do tych dwóch planet będą tutaj kluczem, odpowiednie pociąganie za sznurki, coś takiego.

Kapuściński - kwinkunks i bikwintyl (150-144 = 6), 12-tka i 5-tka (5/12, 2/5), "naturalny rytm twórczy", pisarz-reporter był twórcą, on nie tylko odtwarzał rzeczywistość, ale widział w niej odrobinę więcej. Co dalej mieści się w realiźmie, ale z wyraźną nutką tych "dodatkowych" emocji. 

Rąkowski - kwadrononagon i triseptyl (160 - 154 =  6), "karmiczna misja", bardzo szczególne aspekty, nonagony (9-tki) i septyle (7-mki), 4/9 i 3/7, wybitnie podskórne i działające w sposób nieuświadomiony, człowiek "na misji".

Brown - koniunkcja, nakładanie się, Jowisz w koniunkcji ze Słońcem i Merkurym, pomiędzy nimi, bardzo wielka "latarka" i już, tylko i aż tyle. Zapewne dosłownie bardzo dobry teleskop i umiejętność czytania jego obrazków.

.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  243 161  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologi...

więcej...

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologiczne@wp.pl

schowaj...

O mnie

Statystyki

Odwiedziny: 243161
analizyastrologiczne@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl