Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 788 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Trójkąt dynamiczny

sobota, 19 lipca 2014 17:13

 

Mamy na niebie konfigurację, zwaną trójkątem dynamicznym, która wyczynia dalsze akrobacje, dwa z trzech tworzących ją obiektów właśnie zamierzają zmienić bieg. Uran w 17 Barana, porusza się jeszcze ruchem do przodu, ale już za dni parę (noc poniedziałek/wtorek) zmieni ruch na wsteczny. Saturn w 17 Skorpiona porusza się ruchem wstecznym, ale już w niedzielę ruszy do przodu. Uran i Saturn połączone są ścisłym bardzo kwinkunksem, naturalnym aspektem z podziału koła przez 12. Połączone ze sobą czy chcą czy nie chcą zarówno aspektem, jak i przez tzw. recepcję wzajemną za pośrednictwem Plutona na dodatek (Saturn w znaku Marsowym, Pluton w znaku Saturnowym, Uran w znaku Marsowym i Plutonowym w pewien sposób, rozszerzona recepcja). Uran i Saturn w "tańcu" zrobią jakby "obrót". W tańcu z Lilith (17 Lwa), która zawsze idzie do przodu.

Konfiguracja wygląda tak:

Saturn i Lilith w kwadraturze (nieharmonijny aspekt, napięcie), Uran i Lilith w trygonie (bardzo harmonijnie, pełna zgoda), Uran i Saturn w kwinkunksie (chcę czy nie chcę, muszę, nie da się inaczej).

.

Czy wygląda to groźnie? Niegroźnie nie wygląda, tym bardziej, że to już jest układ, który opisuje ostatnie wydarzenia, także w polityce, planety biegu nie zmieniły jeszcze, ale ruch ich jest już bardzo spowolniony, szykująca się zmiana jest już na horyzoncie widoczna.

Ale co się stanie oczywiście nie wiemy, nie wiemy nawet jak "czytać" teraz Urana i Saturna, czy te dwie planety będące nowym i starym władcą znaku Wodnika mogą opisywać obecnie Ukrainę i Rosję? Żeby można je dla obserwacji podzielić?  Ale która planeta opisuje które państwo? Nie wiadomo, czas pokaże, niebawem zobaczymy czego ta zmiana ruchu będzie dotyczyć, co się zmieni. Trójkąt dynamiczny z taką zmianą, to jakby w energicznym tańcu tancerze zrobili obrót, ten, który szedł do przodu będzie szedł do tyłu, a ten który się cofał, będzie teraz szedł do przodu (??). Taniec trojga, ponieważ także Lilith. Kto jest Lilith?

.

Zauważyć trzeba również Chirona w zmiennym znaku Ryb, który uzupełnia tę konfigurację (1/12 do Urana i trygon czyli 1/3 do Saturna), a na przełomie lipca i sierpnia figura ta się zacieśni, razem z .. Wenus w 17 Raka. Taniec z gwiazdami, którego aż strach się bać, po co Wenus takie towarzystwo. To, że obiekty są w tych samych stopniach znaków oznacza tylko, że tworzą tzw. duże aspekty, z podstawowych podziałów, nie żadne ukryte akcje czy fantazje (gdyby małe aspekty), ale akcje otwarte, konkretne, widoczne. Natomiast 17 stopień, w którym zaobserwowaliśmy konfigurację daje coś jeszcze. Punkty aktywne i pasywne jednocześnie. Tylko Saturn przebywa wprost w takim punkcie, w znaku Skorpiona (punkt pasywny opisujący skutek), punkt aktywny tworzą przez midpunkt Uran i Lilith (w Bliźniętach).

Uranowo-Lilithowa wyrzutnia i Saturnowy jej skutek. Sam midpunkt Urana i Lilith w punkcie aktywnym w Bliźniętach rysuje się już od początków lipca, ale trójkąt dynamiczny Urana, Lilith i Saturna zacieśnia się dopiero teraz, czyli wypadkowy układ nabiera wyraźniejszej mocy (jak jest aspekt, a tym bardziej konfiguracja). 

.

21.07., 9.56. O trójkącie dynamicznym warto jeszcze powiedzieć, że skoro łączy on aspekty kwadratury, trygonu i kwinkunksa, czyli z bardzo różnorodnych podziałów (przez 4, 3 i 12), ostrego, łagodnego i naturalnego, to mamy do czynienia z mieszanką, która może być niebezpieczna. Coś sprawia przyjemność, łatwo idzie (trygon) i jednocześnie jest gwałtowne, niebezpieczne (kwadratura), a na dodatek nic nie możemy zrobić, wymyka się spod kontroli (kwinkunks). Także z uwagi na obiekty w tym trójkącie i jakości w konfiguracji: kardynalna (Uran) i stała (Saturn, Lilith), a także znaki zodiaku (gwałtowny Baran, związany ze śmiercią Skorpion i królewski Lew). Chiron w Rybach, który dodaje 4-ty element do konfiguracji, jest w jakości zmiennej (czyli kończy rozpoczętą przez trójkąt dynamiczny akcję), a symbolika Chirona i Ryb to "ofiara" (tutaj obiekt i znak zodiaku).

.

Co nie znaczy, że dla takich układów nie może być "dobrej" realizacji, zawsze może być dobra realizacja, nad tym zwykle z klientem pracują astrolodzy, żeby najgorszą potworę jakoś obłaskawić, to tylko przecież są "słowa". Czy dla obecnego trójkąta dynamicznego odnotowaliśmy jakąś pomyślną realizację? Jeden przykład mam - właśnie w tych dniach Kościół Mormonów organizuje światowe zawody w internetowym indeksowaniu historycznych metryk (w Polsce zawody zaczęły się dzisiaj i właśnie w tym uczestniczę, jak wielu innych genealogów, taka ofiara dla kościoła Mormonów, któremu genealodzy wiele zawdzięczają). Widać trójkąt dynamiczny w całej krasie, razem z rozszerzeniem na Chirona w Rybach? Kto potrafi to odczytać?

.

26.07., 11.57. Konfiguracja trójkąta dynamicznego wydaje się częsta w horoskopach, np. urodzeniowych, ale wcale tak do końca nie jest, trygon i kwadratura mogą mieć szerszy zasięg, bo to podział przez liczby 3 i 4, ale już kwinkunks, podział przez 12, powinien być ścisły (im wyższa liczba podziału tym bardziej dokładny aspekt jest wymagany). Obecny trójkąt dynamiczny z aspektem kwinkunksa pomiędzy Uranem i Saturnem nigdy się do końca nie uściślił (jak się wydaje, jeszcze sprawdzę). Było już bardzo blisko, ale zmiana kierunku ruchu planet, uchroniła przed tym uściśleniem w punkt, co byłoby jeszcze bardziej groźne, aczkolwiek było już bardzo blisko do ścisłego aspektu (w poniedziałek, 21-ego lipca było bodaj najbliżej). Natomiast zacieśniają się obecnie pozostałe dwa aspekty trójkąta dynamicznego, trygon (Lilith-Uran) i kwadratura (Lilith-Saturn), zacieśnią się niemal równocześnie wtorek/środa (29 i 30 lipca). Są one jednak zdecydowanie mniej groźne od kwinkunksa (który jest poza kontrolą). Wygląda to tak jakby Bóg "pogroził", tym zacieśniającym się kwinkunksem, ale jednak "odpuścił", dając pole do działania ludziom.

Tylko Lilith w tym towarzystwie niepokoi i to bardzo, trudno sobie wyobrazić, że Lilith będzie chciała się dogadywać. Kto jest Lilith? Wydaje się, że to zarówno mogą być tzw. pro-rosyjscy separatyści, jak i obecny rząd w Kijowie, dwa elementy tej układanki, które się pojawiły, a tak naprawdę powinno ich zwyczajnie nie być. Pojawiły i prowadzą wojnę, Lilith z Lilith.

.

27.07.,10.34.  Tuż po północy mieliśmy Nów w 4 Lwa, czyli koniunkcję Słońca i Księżyca. To comiesięczne zjawisko astronomiczne, które astrolodzy odczytują jako rozpoczęcie kolejnego nowego cyklu. Układy z daty Nowiu "działają" przez kolejny miesiąc, Nów uruchamia różne widoczne wcześniej akcje (np. ten trójkąt dynamiczny). Tym razem był to Nów w koniunkcji z Jowiszem, ścisła, ale już rozchodząca się koniunkcja, a także w kwintylowej konfiguracji z Uranem (dlatego nas interesuje, Uran symbolizuje Ukrainę i Rosję) i z .. Centrum Galaktyki (CG), astrologiczny "Bóg". Czyli trójkąt dynamiczny, w którego składzie odnotowaliśmy Urana, ma takie dodatkowe kwintylowe zasilanie, coś dodatkowego. Co? Bóg raczy wiedzieć! Ten kolejny trójkąt, tym razem kwintylowy, ma na wierzchołku Urana, a jego podstawą jest bikwintyl pomiędzy Nowiem (Słońce/Księżyc) i Centrum Galaktyki (które jest takim Słońcem Słońc). Czyli taka powszechna już mobilizacja co z tym fantem teraz zrobić, może "Bóg" coś wymyśli, na pewno się nad tym zastanawia.

.

Mamy również bardzo duże naruszenie równowagi pośród żywiołów, niemal tylko ogień i woda (Mars przeszedł właśnie z powietrznej Wagi do wodnego znaku Skorpiona, niebawem przejdzie Westa i Ceres). Prawie sam ogień i woda królują teraz w horoskopie. Ogień jest wojenny bardzo, ale woda niekoniecznie, chociaż połączenie ognia i wody, to może być wojna domowa (połączonych więzami krwi ludzi). Nie jest to wojna o ziemię, terytorium (brak ziemi w horoskopie, tylko Pluton), ale wojna o ludzi, żeby byli "z nami". Woda budzi jednak maleńką nadzieję w całej tej dramatycznej sytuacji, element, którym wszyscy jesteśmy połączeni.

Chyba, że ta woda, silna bardzo teraz, wspólnota wszystkich ludzi, w połączeniu z także silnym bardzo ogniem opisuje - koniec naszej cywilizacji. W końcu coś takiego w dziejach świata to także zjawisko cykliczne. Jeżeli wspólnota wszystkich ludzi (woda) nie jest w stanie powstrzymać agresji (ogień), zapanować nad agresją (a woda przecież gasi ogień), to co innego może z tego wyniknąć? 

.

29.07., 20.33. Jakaś taka "ni z gruchy ni z pietruchy" informacja o pocisku, który trafił w dom mieszkalny w Jaksmanicach, polskiej miejscowości położonej tuż przy ukraińskiej granicy, z szerokim widokiem na Ukrainę, nawiasem mówiąc. Zupełnie przypadkowo, najpewniej, jakiś pocisk się zawieruszył, wywołując lekką konsternację, jak to może się tak "zawieruszyć"? Co na to powie astrologia? Powie, że faktycznie planeta Wenus (symbolizująca Polskę, jako władczyni znaku Byka, też Białoruś, nawiasem mówiąc) znalazła się w 14 stopniu Raka i tym samym weszła w zasięg toczącej się u sąsiadów wojny, ponieważ ustawiła się w kwadraturze do Urana w 17 Barana i Plutona w 12 Koziorożca (zauważmy, że ten 14 stopień to takie wypośrodkowanie pomiędzy 12 i 17, szerokie orby są dozwolone, bo to podziały koła przez 2 i 4). Czyli znalazła się w Półkrzyżu z Uranem na wierzchołku. No i niestety zmierza do zmierzenia się z trójkątem dynamicznym, który "cyka" w 17 stopniu znaków, należałoby bardzo uważać na takie "zabłąkane pociski". 

14 stopień Raka, w którym dzisiaj znajduje się Wenus, to coś jeszcze bardzo ciekawego astrologicznie, ale to już wyższa szkoła jazdy (astrologicznej), tzw. Czarne Słońce. Punkt, miejsce w zodiaku, gdzie odbiór rzeczywistości jest aż nadto spontaniczny, czysty, rzeczywistość taka jaka jest. Stąd odczucie, że wydarzenie w Jaksmanicach może być czyjąś prowokacją, chociażby niebios (że jednak przypadek, ale pokazuje coś ważnego, istotnego, o czym jednak myślimy). Jaksmanice to niegdyś w 98% ukraińska wioska, w dawnej cerkwi dzisiaj jest kościół.

2.08., 21.27.  Dzisiaj można było zauważyć, że do Lilith w 17 Lwa (wchodzi w skład trójkąta dynamicznego) "doczepiło" się coś jeszcze. Kwintylowa konfiguracja, "twórcza", Lilith i Pluton w bikwintylu u podstawy i Ceres na wierzchołku, połączona z tamtymi kwintylami. Utrzymywać się będzie przez kilka dni. Co to może opisywać? Warto w najbliższych dniach obserwować co dzieje się z Lilith (separatyści?, rząd w Kijowie?). W każdym razie Pluton przez recepcje powiązany jest z Saturnem (Pluton w Koziorożcu, Saturn w Skorpionie) i z Uranem (Uran w Baranie, Mars w Skorpionie), jakieś "dodatkowe" kontakty z Rosją zatem. A Ceres? Ceres jako nowa władczyni znaku Panny (starym władcą jest Merkury) dobrze sprawdza się w roli symbolu Niemiec, czyżby tutaj także wskazywała na jakąś "twórczą" działalność tychże? Zobaczymy, w sumie wszyscy tego oczekują, że od zachowania Niemców w ukraińskim konflikcie dużo zależy. We wtorek, 5 sierpnia, widać nawet kolejną kwintylową konfigurację, z Merkurym, Seleną (Anioł Stróż) i Węzłem Księżycowym Płn., co można spróbować czytać jako: Niemcy, Angela i przyszłość. Ale Merkury bardzo szybko chodzi i konfiguracja trwa krótko, jeden dzień praktycznie, równie dobrze może się nic nie wydarzyć. Bardziej celowe jest patrzenie na kwintylową konfigurację z Ceres, Lilith i Plutonem, trwa dłużej.

4.08., 8.35. Należałoby oczywiście powiedzieć, że niejedna Ukraina jest teraz światowym problemem i jeżeli patrzymy na tranzyty pod kątem bieżących wydarzeń to patrzmy szerzej. Chociaż nas najbardziej interesuje Ukraina, jest najbliżej. Ceres w kwintylowej konfiguracji daje już o sobie znać na wielu polach, a Ceres ma ciekawą symbolikę, mierząca z się z obszarem Pluton-Lilith powinna być w tym tygodniu widoczna .

.

7.08., 21.03. Kto jest Lilith? To pytanie intryguje, powiedzieliśmy już, że może nią być zarówno obecny rząd w Kijowie, jak i separatyści na wschodzie kraju. Ale pojawiła się kolejna hipoteza co do identyfikacji Lilith (nie wykluczająca poprzednich) - Chazarowie. Słyszeliśmy o Chazarach wcześniej? Mało, chociaż książki o nich wydawano i owszem, bardziej jednak "archeologiczne" niż historyczne, tak zamierzchłe to dzieje. Aż tu nagle od początku konfliktu ukraińskiego coraz częściej słyszy się - "Chazarowie". Coś nowego, lud, który praktycznie nie istnieje, w historii należy do tych zapomnianych czy zaginionych, wychodzi na powierzchnię po bez mała .. 1000 latach! Niewiarygodne, to za mało powiedziane. Ale warto przypomnieć co wiemy o Chazarach. Popatrzeć na mapy, na których zachodnia część ich "królestwa" to jak nic tereny obecnego konfliktu. Może nie miejsce na blogu astrologicznym żeby rozwijać ten temat, chciałam tylko zasygnalizować "kto jest Lilith". Chazarowie bardzo dobrze mieszczą się w jej symbolice.

Powiedzmy tylko, że rok 965, czyli początki państwa polskiego, jest jednocześnie początkiem zmierzchu "królestwa" Chazarów, w tymże roku (i następnych) wybitny książę kijowski, czyli ruski, Światosław, organizuje wyprawę, która niszczy najważniejsze miasta Chazarów. Nazwa "Kijów" ma podobno chazarski źródłosłów, z czego wnosi się, że mogli go założyć Chazarowie. Słowem, byli oni na Ukrainie (wsch.) wcześniej niż Ruś! Dzieje tego ludu są fascynujące, ale jak lud po 1000 latach niebytu może ożyć?

.

Dzisiaj Lilith jest nie tylko w kwintylowej (5-tki) konfiguracji z Plutonem i Ceres oraz w trójkącie dynamicznym z Uranem i Saturnem, jest także w nonagonach (9-tki) do Marsa i Neptuna, także dopiero co przeszła koniunkcję ze Słońcem. Chazarowie zdecydowali się "przedstawić", szok, bo to tak jakby ożyła archeologia. Ciekawy jest horoskop wejścia Lilith do znaku Lwa 4 marca (= Chazarowie wracają do swojego "królestwa"), Lilith na wierzchołku półkrzyża z Węzłami Księżycowymi u podstawy, które dopiero co weszły do znaków kardynalnych i bardzo ciekawe "towarzystwo" przy Węźle Północnym, przyszłość (Mars, Westa i Ceres), a przy Węźle Południowym, przeszłość - Księżyc. Czyli lud (Księżyc) z przeszłości siłą (Mars) organizuje (Ceres) domowe ognisko (Westa) na przyszłość, coś takiego, może trochę naciągane.

.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Lato, woda i Rak

czwartek, 17 lipca 2014 9:01

 

Bez końca można mówić o żywiołach, nigdy się nie znudzi (mi przynajmniej). To podstawa astrologicznego języka i wydawałoby się, że nie należy mówić "o nich" tylko "nimi". Tak jak malarz nie rozprawia o kolorach, tylko je stosuje, a poeta nie mówi o słowach, tylko używa ich praktycznie. Zgadza się, ale astrologia to taka sztuka czy rzemiosło, że mówienie i pisanie o materiale "wyjściowym" ma sens, duży. Bardzo duży. Przy pomocy astrologii odwzorowujemy rzeczywistość, chcąc ją poznać, język jaki zastosujemy do opisu daje nam tym samym odpowiedź (podpowiedź) w różnych kwestiach, już sam język. Czyli jakby słuchamy samych siebie. A klient winien słuchać astrologa. Woda? Jaka woda?

Przykład.

Lato, lato, lato czeka, razem z latem czeka rzeka, razem z rzeką czeka las, a tam ciągle nie ma nas. Już za parę dni, za dni parę weźmiesz plecak swój i gitarę.

I dalej: Pitagoras bądźcie zdrów. Do widzenia wam canto, cantare.

Piosenka z filmu "Szatan z siódmej klasy", słowa Ludwika Jerzego Kerna. 

 

Klasyczne wykonanie z 1960 r.: 

https://www.youtube.com/watch?v=Ax0EFn1Jqws

wersja w wykonaniu Haliny Kunickiej: https://www.youtube.com/watch?v=1gVEbNLaTnU

i współczesna wersja disco: https://www.youtube.com/watch?v=P_6MYVhVHSg

.

Czy słychać tutaj żywioł wody? Jak "chlupie". Lato to pora roku, która rozpoczyna się wraz z wejściem Słońca do znaku Raka, wodnego (żywioł) znaku zodiaku. Woda jest czwartym kolejnym żywiołem i ostatnim, żywiołów mamy cztery (tylko cztery kolory do namalowania wszystkich niuansów otaczającego świata!). Kiedy zaczynamy malować obraz (astrologicznie) żywioł ognia rysuje nam ideę, żywioł ziemi wypełnia ją konkretną treścią, żywioł powietrza pozwala nam to wszystko nazwać i opisać, ale dopiero żywioł wody daje "ducha", życie. Czyli dopiero na tym czwartym etapie obraz "ożywa". Pomysł, materia, opis i dopiero potem "życie".

Woda to życie, znaczny procent wszystkich organizmów żywych stanowi woda, szukamy życia na Marsie czyli wody tamże, itd. Dopiero woda to życie. Ostatni etap stworzenia, można powiedzieć, puszczenie krwi w obieg.

.

Jak wygląda świat w którym jest dużo żywiołu wody? A jak ten w którym żywiołu wody nie ma wcale?  A ludzie? Mający w swoich horoskopach dużo żywiołu wody versus ci, którzy jej nie mają? Żyją na Marsie i ciągle szukają tej wody (?). Ciekawe obserwacje, naprawdę, polecam. Woda to element dający życie (krew krąży w żyłach) i łączność z innymi ludźmi, taką podskórną, głęboką, wodą wszyscy ludzie są połączeni. I nie tylko ludzie, łączność z przyrodą, zwierzętami, innymi żywymi organizmami. Współodczuwanie. Rak, Skorpion, Ryby, można powiedzieć, że to uprzywilejowane znaki zodiaku, które czują, czują, że żyją i czują, że inni żyją (nie tylko Słońce w tych znakach, także inne istotne elementy horoskopu w wodnych znakach zodiaku). Brak wody daje odczucia wprost przeciwne, ale teraz nie o tym.

.

Wczoraj (środa) dopóki Jowisz nie wyszedł ze znaku Raka, a Księżyc ze znaku Ryb, obecność żywiołu wody w przyrodzie była bardzo duża, ale był to krótki czas, od wtorku zaledwie. Czy zaznaczył się jakoś w dziejach świata? Na pewno będzie już zawsze obecny w horoskopach urodzonych w tym czasie ludzi, którzy będą bardziej niż inni empatyczni, współodczuwający. Może zostaną lekarzami, psychologami, a może artystami. Będą to osoby wodno-powietrzne, ponieważ kilka planet osobistych (Wenus, Mars, Ceres) przebywa jednak w powietrznych znakach zodiaku, czyli nie jest to takie klasyczne "lato". 

.

Lato to znak Raka, znak Lwa i znak Panny, woda, ogień i ziemia. Nie ma powietrza. Pitagoras bądźcie zdrów. Do widzenia wam canto, cantare. Nie jest to zatem czas na astrologię, która jest bardzo "powietrzna", zajmuje się wszak nazwaniem i opisem. Zaczynając pisać bloga nawet wspomniałam coś o tym, że astrologia nie jest "całoroczna". Chyba, że ktoś ma dużo żywiołu powietrza i tego nie .. rozumie.

.

 

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Wypadki lotnicze

niedziela, 06 lipca 2014 21:40

 

Wypadki lotnicze chociaż podobno występują nie tak często (w proporcji do wypadków samochodowych, mając na uwadze liczbę pojazdów obu typów), to wywołują ogromne emocje i jakiś taki żal, liczba ofiar często bywa duża. Także refleksję, że może człowiek nie powinien latać w powietrzu, nie będzie to nigdy dla człowieka bezpieczne, ptakiem nie jest. Na przełomie maja i czerwca mieliśmy kilka takich zdarzeń, i teraz znowu, właśnie wczoraj pod Częstochową duża katastrofa, aż 11 ofiar. Astrologicznie te ostatnie zdarzenia są niestety do uchwycenia, chociaż inaczej niż katastrofa w Smoleńsku (gdzie jak pamiętamy było mało żywiołu powietrza i kłopoty z komunikacją w różnorodnym znaczeniu).

.

Widać określony powtarzający się "malunek". Tym razem, wczoraj, a także ponad miesiąc temu, "winna" jest Lilith, ewidentnie Lilith. Znalazła się na wierzchołku konfiguracji bisekstylu (dwa sekstyle i trygon) z planetami osobistymi u podstawy. Lilith w ogniu (Lew), a planety osobiste w powietrzu (Waga i Bliźnięta). Czyli żywiołu powietrza bardzo dużo, a jednak. "Coś" sprowadza na manowce.

Bisekstyl jest bardzo harmonijną konfiguracją, bardzo częstą i z tych częstych najlepszą. Lubimy coś robić w ich rytmie (zwykle polecam klientom pracę zgodną z urodzeniowym bisekstylem, że będzie wtedy "lekka, łatwa i przyjemna"). Oczywiście nie każdy ma w horoskopie bisekstyl, a poza tym ważny jest jego skład, jakie obiekty go tworzą. Lilith na wierzchołku bisekstylu zdecydowanie nie polecam, zwłaszcza po tych wypadkach. Przede wszystkim dlatego, że warto pamiętać, że Lilith - nie ma. Tak, nie ma, jest to obiekt matematyczny, obliczany matematycznie, nie ma w tym miejscu żadnej planety! A działa! Właśnie, działa, czyli pokazuje "odwrotną stronę Księżyca", jak pisaliśmy wielokrotnie, Lilith jest obliczana z orbity Księżyca, czyli nie jest planetą, a tym bardziej planetą osobistą, ale jest jednocześnie "czymś" bardzo głęboko osobistym.

I to "coś" daje iluzje. W połączeniu z bisekstylem w żywiołach aktywnych (ogień, powietrze), daje coś "lekkiego, łatwego i przyjemnego", bo bisekstyl, a jednocześnie podstępnego, bo Lilith. Jest aż za bardzo "lekko, łatwo i przyjemnie", podczas gdy NAPRAWDĘ tak wcale nie jest. W powietrzu dla człowieka jest ZAWSZE niebezpiecznie i powinien zachowywać maksymalną ostrożność. A Lilith na wierzchołku "mami", że jest super, nie jest "dobrym kierowcą".

Kiedy spojrzymy w horoskop wczorajszej katastrofy oprócz tego feralnego bisekstylu widać także Latawca, z Plutonem na przedzie. Potężny Pluton w licznych recepcjach wzajemnych (z Saturnem i Uranem), a Latawiec jest pasywny, żywioły pasywne. Nasuwa się skojarzenie "sprawdzam", co w połączeniu z bisekstylem z Lilith daje obraz typu - chcesz człowieku latać, to ja właśnie cię sprawdzam czy się nadajesz, czy tym razem dasz radę.

.

Słowem, zapewne nieuwaga, za mało skupiona uwaga, jakieś przeoczenie. Mówi się o dużej temperaturze powietrza, za dużej na latanie w powietrzu takim samolotem. Całkiem być może, że tutaj było główne przeoczenie, chcesz człowieku latać to pilnuj wszystkiego, wszystkich ustaleń, "sam z siebie" przecież latać nie potrafisz, ptakiem nie jesteś, pilnuj procedur. 

A do tego - Uran/Lilith midpunkt w punkcie aktywnym w Bliźniętach i Słońce/Chiron midpunkt w punkcie pasywnym w Byku.  Saturn w Skorpionie jest wprost w punkcie pasywnym. Czyli ekstremalna zabawa i jej Chironowo-Saturnowy skutek.

.

.

_____

15.07., 9.35. Lilith w ognistym znaku Lwa nadal zbiera krwawe żniwo, niestety. Wczorajsza tragiczna śmierć pacjenta w szpitalu w Rudzie Śląskiej dzisiaj na pierwszym miejscu w serwisach wiadomości. Został zastrzelony przez policjantów, znowu coś wymknęło się spod kontroli, a takie wymykanie się spod kontroli to właśnie domena Lilith. Co tym razem? Uff.. Lilith osiągnęła 15 stopień Lwa i tym samym znalazła się w zasięgu dużych aspektów do głównych "szkodników" horoskopu w ostatnim czasie (dość długim już) - Urana w 17 Barana, Saturna w 17 Skorpiona. Też Pluton w 13 Koziorożca znalazł się w zasięgu, chociaż to już luźniejsze aspekty. Recepcje wzajemne, Plutona z Saturnem i Uranem, niestety sprowadziły tego Plutona do akcji w obrębie ściślejszych aspektów. Lilith zmierzającą do zacieśnienia się aspektów z Uranem i Saturnem trudno będzie obłaskawić, tym bardziej trzeba próbować i zachowywać maksymalną ostrożność, żeby znowu coś nie wymknęło się spod kontroli, wypadkowo bardzo. I jakby się tak zastanowić, co robić? Zawsze przecież jest możliwa pozytywna realizacja nawet najgorszych układów, to podpowiedź byłaby chyba typu, żeby znaleźć "dobrą" stronę Lilith.

.

Jakby mówić o Ukrainie, bo to chyba jest teraz główna światowa obawa, to dobrą stroną Lilith byłoby uświadomienie różnym decydentom, że Ukraina i Rosja są bardzo głęboko związane (Lilith, głęboko, odwrotna strona Księżyca) i rozerwanie tego związku jest szaleńczym pomysłem, godnym nazwania prowokacją do wielkiej wojny światowej. W maju byłam w Estonii i tam w Tallinie (chyba się nie pomyliłam) wstąpiłam do księgarni, książki po estońsku z wiadomych względów (chyba najtrudniejszy język świata, po języku polskim oczywiście) nie wchodziły w grę jako obiekt zainteresowań czytelniczych i ewentualnie nabywczych, zwróciłam więc uwagę na książki w języku rosyjskim, m.in. świeżo wydaną książkę o historii Rosji, gdzie oczywiście na początku było o Kijowie (Ruś Kijowska). Książki nie kupiłam, choć żałuję trochę, zawsze można ją oczywiście jeszcze kupić, ale mam wrażenie, że wielu wykształconych ludzi tego świata, decydujących o jego losach, nawet w tej chwili, nie rozumie tej prostej prawdy, że Ukraina i Rosja stanowią pewną jedność. I dla świata jest lepiej żeby tak było nadal. Może książka ta powinna być przetłumaczona na kilka światowych języków, bo język rosyjski również należy do tych bardzo trudnych. Także w Polsce znajomość języka rosyjskiego jest dzisiaj słaba, młodsi ludzie kształceni często zagranicą raczej na pewno go nie znają, a decydują przecież często o polskiej polityce. Sprawa jest naprawdę złożona i sięgnięcie do korzeni jest bardzo ważne, w takiej chwili. Ruś, państwowość ruska, powstała w chwili kiedy bardzo aktywny był żywioł ziemi. I chociaż dzisiaj Rosja i Ukraina są Wodnikiem i Uranem, tak się przyjmuje i państwo jest bardziej ideą niż określonym terytorium, to początki są "ziemne", bardzo.

Dlatego szaleje tak Lilith, trzeba dużej mądrości i odwagi, żeby teraz "coś" z tym fantem zrobić. Oby nie zabrakło tego politykom.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  243 137  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologi...

więcej...

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologiczne@wp.pl

schowaj...

O mnie

Statystyki

Odwiedziny: 243137
analizyastrologiczne@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl