Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 787 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Afera podsłuchowa

środa, 18 czerwca 2014 17:02

 

W ostatnich dniach jesteśmy świadkami prawdziwego "cyrku" w polskiej polityce, chociaż nie jest to śmieszne. Ale dzieje się, oj dzieje. Dużo. Ktoś podsłuchał i nagrał polityków, ktoś opublikował nagrania i jest afera pod niebiosa. Wstrząsa Polską u samych posad, zrobiło się niebezpiecznie, państwo nie powinno być tak wstrząsane, ale cóż.

Co widzimy w obrazie astrologicznym? Widzimy Wenus mocno "potrząsaną", w jakimś szaleńczym tańcu, a Wenus jest symbolem Polski przecież. Podobnie jak symbolem Białorusi, a tam również w tej chwili mają swoją "aferę podsłuchową" (ofiarą został sam prezydent Łukaszenka).

.

Co dzieje się z Wenus? 

Od kilku dni Wenus jest raz po raz potrząsana konfiguracjami kwintylowych aspektów. Technika astrologiczna, przyjrzymy się aspektom i konfiguracjom aspektów, czyli temu co pokazuje w horoskopie "akcję". Przypomnijmy, że żywioły i jakości, czyli znaki zodiaku, pokażą nam scenę, planszę, planety pokażą graczy, a aspekty i konfiguracje aspektów pokażą akcję.

Od Pełni 13 czerwca, kiedy Księżyc w Pełni (a była to szczególna Pełnia, nie tylko dlatego, że piątkowa) przebywał w znaku Strzelca, Wenus "łapie" trójkątne i szersze kwintylowe konfiguracje, kolejno, np.:

Wenus-Mars-Księżyc (piątek, 13-ego)

Wenus-Mars-Neptun

Wenus-Księżyc-Uran-Centrum Galaktyki (CG)

Wenus-Centrum Galaktyki (CG)-Uran

Wenus-Uran-Merkury

Wenus-Merkury-Westa

Wenus-Księżyc-Merkury-Westa (w chwili jak to piszę)

i przed nami od początku przyszłego tygodnia:

Wenus-Lilith-Chiron

i wreszcie:

Wenus - Węzły Księżycowe. Pomiędzy Węzłami jest jak zawsze opozycja, ale Wenus rozprowadza ten układ, przeszłość-przyszłość, było-będzie, zobaczymy. Dzielnie wtedy towarzyszy tu jeszcze Lilith.

A następna Pełnia, w lipcu (12-tego), też ciekawa, kolejna trójkątna kwintylowa konfiguracja, w której "tańczy" Wenus. Tym razem w towarzystwie tzw. planet społecznych, cokolwiek to znaczy:

Wenus-Jowisz-Saturn

I może dopiero przy następnej Pełni będzie można jakoś ogarnąć ten obraz, co tak naprawdę się wydarzyło, ta kanonada kwintyli, teraz siedzimy w kinie. Można już rozpoznawać poszczególnych graczy, aktywna w układzie Westa to chyba Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), ciekawa ta Westa (bogini domowego ogniska). Sam podsłuch to zapewne Centrum Galaktyki (CG), wie i widzi wszystko, taka zabawa (słyszę cię, jestem wysoko, niczego nie schowasz..). Przed nami Lilith-Chiron, czyli "aktorski" układ.

.

Dużo kwintylowego "tańca", można poczuć czym są kwintyle (aspekty z podziału koła przez liczbę 5), jakby ktoś jeszcze nie wiedział. Wenus porusza się dość szybko i mamy tutaj ciekawy przypadek, że chociaż zmienia położenie, goni naprzód, to raz po raz wpada w objęcia kwintylowych konfiguracji. Trzy punkty połączone jednorodnym aspektem potrafią nieźle zakręcić horoskopem (czyli widać akcję), a jak są to kwintyle, które same w sobie są już "zakręcone", to i zakręcenia jakby więcej. Kino akcji.

.

Można także zauważyć, że premier Donald Tusk jest spod znaku Byka, czyli ta Wenus i jego oczywiście dotyczy, nie tylko jako polskiego polityka (skoro Polska jest Wenus), ale jako człowieka, który urodził się pod znakiem Byka. 

____________

22.06.2014 r. 17.42. Nieciekawie i to bardzo się zrobiło, rozpoczyna się kolejna kwintylowa konfiguracja, w którą wpadła nasza biedna Wenus - z Lilith i Chironem (z Chironem jest już kwintyl, z Lilith zacieśni się niebawem). Co to pokaże? Pisaliśmy o układach Lilith-Chiron, że są to układy "aktorskie", mają je w horoskopach aktorzy, przedstawiają "grę". Wenus, czyli Polska, jest tutaj tylko marionetką w czyjejś grze? Czyjej i o co temu komuś chodzi? Sprawa przekroczyła krąg jakiś wewnętrznych rozgrywek, nie ta skala już,  czy Polska jest tylko "kukiełką"? Ciekawe, że to wszystko dzieje się z Wenus w znaku Byka, czyli silnej Wenus, dopiero jutro (poniedziałek) Wenus wchodzi do znaku Bliźniąt, gdzie już będzie osłabiona. Także jutro Wenus znajdzie się również w innej niż kwintylowej trójkątnej konfiguracji - z Marsem i Uranem. Uran zmierzający do opozycji z Marsem łapie Wenus w objęcia 8-kowych aspektów, półkwadratury i półtorakwadratury (45 i 135 stopni), czyli ostre, nieharmonijne aspekty, wyzwanie i duża siła żeby przechwycić tę "piłkę" (którą tutaj jesteśmy?). Zobaczymy co pokaże Wenus-Chiron-Lilith z jednoczesnym Wenus-Mars-Uran, taka astrologiczna akrobacja, groźny taniec na linie.

23.06.2014 r., 13.06. Konfiguracje:

- Wenus (30 Byka) - Chiron (18 Ryb) - Lilith (13 Lwa), Wenus na wierzchołku tzw. Łódki, kwintylowej konfiguracji (2 kwintyle i bikwintyl), która jako konfiguracja twórcza wprowadza coś nowego, ale niekoniecznie coś czego nigdy nie było, było, ale np. ukryte. 

Zacieśnia się również druga konfiguracja jednorodnych w swej naturze aspektów (ostrych, nieharmonijnych, w miarę przejścia Wenus do Bliźniąt się zacieśni):

- Wenus (30 Byka - 1 Bliźniąt) - Mars (16 Wagi)- Uran (17 Barana), tym razem Wenus jest rozpostarta na opozycji Mars-Uran (półtorakwadraturą i półkwadraturą), przy czym cały czas jest obecna poprzednia, kwintylowa konfiguracja. Nie miejsce na politykowanie tutaj, to tylko astrologiczny odczyt aktualnej sytuacji, Uran Wenus "przechwyca", ale co dalej?

.

28.06.2014 r., 8.47. Obserwacja Wenus może nie jest wystarczająca do opisu naszej sytuacji, ale jakiś ogólny zarys daje przecież. Seria jednorodnych konfiguracji to szczególny okres, kiedy "gra" jest bardziej wyrazista, Wenus nie śpi, tak można powiedzieć. A ponieważ jest szybko chodzącą planetą, to wpadanie w kolejne konfiguracje daje "akcję", zwroty akcji, kolejne odsłony, itd. Już w najbliższą niedzielę i poniedziałek (29 i 30 czerwca) kiedy Wenus będzie w kwadraturze z Neptunem (!) można wypatrzeć kolejną jednorodną figurę, tym razem są to karmiczne nonagony, aspekty z podziału koła przez liczbę 9. Wenus (8 Bliźniąt) znajdzie się na wierzchołku takiej figury z bardzo silnym Saturnem (17 Skorpiona, recepcja wzajemna z Plutonem, który w recepcji wzajemnej z Uranem oraz w punkcie pasywnym w Skorpionie na dodatek) i z Centrum Galaktyki (CG) u podstawy. Również Chiron rozprowadza tę konfigurację nonagonowymi aspektami, czyli Wenus w pajęczynie nonagonowych aspektów. Ponieważ jest to głęboki podział, można sądzić, że jakieś "głębsze dno" naszej aktualnej sytuacji się pokaże, być może. Poniedziałek dzień Wenus rozpocznie półsekstylem ze Słońcem i sekstylem z Księżycem (który chodzi bardzo szybko ale za to uruchamia akcje), Słońce na wierzchołku tej małej konfiguracji. Nie należy również przeoczyć faktu, że szybko biegnąca Wenus "zalicza" bikwintyl z Plutonem. Trochę dużo "atrakcji", Plutonowo-Neptunowych i "karmicznych". 

 

.

 

 

 

 

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Lourdes

piątek, 06 czerwca 2014 8:59

 

Ukazała się książka na temat wydarzeń w Lourdes, można sprawdzić co na to astrologia - prawda to czy nieprawda, że małej Bernadetcie ukazała się Matka Boska i to 18-krotnie!

Wszystko to miało miejsce w Lourdes we Francji w czasie od 11 lutego do 16 lipca 1858 r. Na pewno horoskop dziewczynki jest istotny, ale również jaki to był CZAS. Książka szuka odpowiedzi - prawda to czy nieprawda, Bernadetta spotykała się z Matką Boską, czy rzecz całą wymyśliła może, czyli jest to oszustwo. Jedno jest pewne, powstało w tym miejscu jedno z najsłynniejszych w dziejach świata sanktuariów, miejsce pielgrzymek, nie tylko wiernych kościoła katolickiego, ale i turystów. Do małej miejscowości u stóp francuskich Pirenejów przybywa kilka milionów pielgrzymów rocznie. Właśnie na ten fenomen książka zwraca uwagę, ludzi w kościele coraz mniej, a turystyka pielgrzymkowa kwitnie, widać ludzie takich rzeczy potrzebują.

.

Co takiego było w dniach od 11 lutego do 16 lipca 1858 r. astrologicznie? Można to niezwykłe spotkanie Bernadetty odczytać?

Otóż można, taka niespodzianka, że można. W tych dniach "na niebie" Lilith była w znaku Strzelca i zbliżała się do Centrum Galaktyki (CG). Może to być prawidłowy odczyt zjawiska, ponieważ punkt startowy był znamienny, Lilith tworzyła z CG midpunkt w punkcie aktywności, punkcie podróżnika w Strzelcu, a ostatnie widzenie z Matką Boską miało miejsce kiedy Lilith już przekroczyła Centrum Galaktyki i rozchodziła się ich koniunkcja. Czyli cały ten czas to Lilith/CG charakterystyka. Koniunkcja Lilith z CG w znaku Strzelca to cykliczne zjawisko, tym niemniej ciekawe, że wydarzenia w Lourdes miały taką "dekorację". Nawet ta jaskinia... Spotkania dziewczynki z Matką Boską miały miejsce w grocie, jaskini, tutaj symbolika Lilith, a Matka Boska to oczywiście samo Centrum Galaktyki, czyli "astrologiczny Bóg", już o tym nie raz pisaliśmy, okupuje znak Strzelca od kilkuset lat, od kiedy rozwija się chrześcijaństwo, teraz 27 stopień, 28-y od niedawna, w 1858 r. w 25 stopniu.

.

O czym powie nam koniunkcja tych dwojga? O połączeniu "najgłębiej ukrytych" z "najdalszym jak być może", czyli olbrzymia amplituda, gdzie pomiędzy mieści się wszystko. WSZYSTKO. Nie tylko świat widzialny, ten tu i teraz, ale dosłownie - wszystko. Być może jest to zatem czas kiedy to niewidzialne i nie "tu i teraz" istniejące, można tak po prostu i zwyczajnie .. zobaczyć. Nie każdy zobaczy, ale przy odrobinie szczęścia i osobistych predyspozycjach dlaczegóż by nie? Czyli tak jak udowadnia autor książki - Bernadetta mogła widzieć Matkę Boską, ponieważ ona, Matka Boska, na pewno mieści się w tym "wszystkim", co jest pomiędzy Lilith i CG, stanowiąc choćby część kultury naszego świata. A taki to był czas, na szersze pole widzenia, większe możliwości. Ciekawa sprawa i chociaż zapewne w tych dniach było dużo więcej "widać astrologicznie", a i Bernadetta ma ciekawy horoskop, poprzestańmy na tej niezwykłej amplitudzie, na razie.

.

No może jeszcze o konfiguracji kwintylowej w dacie pierwszego spotkania Bernadetty z Matką Boską. Słońce na wierzchołku, u podstawy Lilith i Pluton, też olbrzymia amplituda, chociaż w mniejszej skali, tylko Układu Słonecznego, pokazuje to samo, świat jest szerszy niż zazwyczaj, a ponieważ jest to konfiguracja kwintylowa, to "coś" nowego się pokaże, coś dodatkowego. Słońce w dacie pierwszego spotkania jest w 23 Wodnika.

W takim razie jeszcze horoskop Bernadetty, ur. 7 stycznia 1844 r. dziewczynka w 20 Wodnika ma Neptuna, na wierzchołku harmonijnej konfiguracji  bisekstylu z Plutonem i CG w koniunkcji z Węzłem Księżycowym Płn. u podstawy. Neptun, Pluton i CG (z Węzłem Płn.). Bernadetta miała coś ludziom od Matki Boskiej przekazać, taki był cel jej życia (Węzeł Płn. pokazuje cele, tutaj Węzeł pokazuje Centrum Galaktyki, czy raczej CG pokazuje Węzeł Płn. w horoskopie dziewczynki, czyli cel jej życia). Bisekstyl w tym przypadku to znacząca konfiguracja, Neptun w horoskopie dziewczynki jest potężnym Neptunem, w recepcji wzajemnej z Uranem, a ten w recepcji wzajemnej z Jowiszem. Czyli bomba Neptun/Uran/Jowisz, a u podstawy Pluton i CG, niesamowity "rydwan z nieba". W ogóle nieosobisty, dziewczynka zetknęła się z czymś, czego osobiście "nie ogarniała", może wręcz rzec, że jako "człowiek" w tym nie uczestniczyła, w konfiguracji nie uczestniczy żadna planeta osobista, chociaż to jej horoskop. Ciekawe, że chociaż kult miejsca zaczął się jeszcze w czasie jej krótkiego życia, to ona w tym nie uczestniczyła, a być może nawet o tym nie wiedziała. Odegrała pewną rolę, przekazała przesłanie, jej część "nieosobista" otrzymała taki przekaz i na tym jej rola się zakończyła. Człowiek nie może tu i teraz zobaczyć Matki Boskiej, chyba, że spotka się z nią "nieosobiście", co w przypadku tej dziewczynki się stało, bo miała taki horoskop. W rezultacie tego wydarzenia została świętą, a dowodem na prawdziwość jej słów jest fakt, że jej ciało ponoć nie ulega rozkładowi.

Niezwykłe wydarzenia z 1858 r. są bez żadnej wątpliwości częścią kultury naszego świata, czyli istnieją, czyli były. Pokazują inny wymiar rzeczywistości, która nas otacza, ten nie całkiem rzeczywisty. Nikt o zdrowych zmysłach nie przyzna, że dziewczynka naprawdę rozmawiała z Matką Boską, a przecież .. tak było.

.

lourdes

________________

"Tajemnica Lourdes Czy Bernardeta nas oszukała"?

Autor: Vittorio Messori. Maj 2014 r. Wydawnictwo Znak.

Poniżej można przeczytać wstęp tej książki:

http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,3975

.

1858 rok był dość leniwym w dziejach świata, działo się niewiele, być może największym wydarzeniem tego roku było wydarzenie w Lourdes. Ale był to okres łaskawy dla nauki, można powiedzieć, że ludzkość zrobiła znaczący krok do przodu w odkryciach i wynalazkach, urodzili się ludzie mający tego w przyszłości dokonać. Zwłaszcza postęp w dziedzinie silników parowych i wysokoprężnych jest godny odnotowania, w lutym i w marcu 1858 r. urodzili się Wilhelm Schmidt (jego wynalazek znacznie poprawił wydajność maszyn parowych i rozszerzył stosowanie parowozów)  i Rudolf Diesel (silniki wysokoprężne). 

Jednak znalazłam wydarzenie w historii Polski, które charakterem troszeczkę pasuje do atmosfery. Otóż w 1858 r. wydano w Krakowie wznowienie dzieła z XVI w., "Herby rycerstwa polskiego" Bartosza Paprockiego. Księga ta opowiada o polskiej szlachcie w sposób, no właśnie, nie całkiem rzeczywisty, ale jak najbardziej rzeczywisty jednocześnie. Książkę, która nie tyle należy do historii, ale na pewno należy do kultury. Czy to wszystko o czym pisze Bartosz Paprocki naprawdę się wydarzyło? W pewien sposób tak, tzw. legendy herbowe są częścią historii rodów. Nie wiem czy to wydawnictwo wywarło jakiś znaczący wpływ na bieg wydarzeń, ale na pewno w tamtym czasie było na nie zapotrzebowanie.

.

Wracając na chwilę do Lourdes, to należy powiedzieć, że wydarzenia w których brała udział Bernadetta miały miejsce 4 lata po przyjęciu przez kościół katolicki dogmatu niepokalanego poczęcia, czyli na pewno kościół potrzebował potwierdzenia swojego dogmatu (przyjętego ex cathedra). 

 

 

.

 

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  243 181  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologi...

więcej...

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologiczne@wp.pl

schowaj...

O mnie

Statystyki

Odwiedziny: 243181
analizyastrologiczne@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl