Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 819 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Katastrofa tunguska - zagadka wieku

poniedziałek, 30 czerwca 2008 19:38

Mija dokładnie 100 lat od wydarzenia, które miało miejsce 30 czerwca 1908 roku w syberyjskiej tajdze i przeszło do historii pod nazwą katastrofy tunguskiej. Miejsce na tyle oddalone od centrów cywilizacji, że ludzkość do tej pory nie znalazła przekonywującego wytłumaczenia co się stało i jaka była tego przyczyna. Dopiero 19 lat po wydarzeniu dotarła na miejsce pierwsza naukowa ekspedycja! W ostatnich latach zainteresowanie miejscem katastrofy rośnie, kolejne badania i kolejne hipotezy. W 100 lat po wciąż nie wiemy co i dlaczego się stało. Meteoryt? Kometa? Statek kosmiczny? A może zwykły wybuch bagiennego gazu? Coraz więcej osób skłania się ku próbom wyjaśnienia katastrofy jako zjawiska geofizycznego, nie z zewnątrz, lecz z wnętrza Ziemi.  

Olbrzymia jasność, potężny wybuch, jeszcze długi czas po katastrofie "białe noce" aż w Europie. Powalone drzewa na wielkiej przestrzeni, ofiary wśród zwierząt i brak ofiar wśród ludzi, teren był bezludny. Legenda XX wieku.

.

Co powie horoskop?

.

.

.

Horoskop na pewno opisze nam legendę i wielką zagadkę wieku, która bezustannie zapładnia ludzkie umysły i każe snuć hipotezy, dziesiątki, setki, tysiące hipotez. Każdy kto wgryzie się w temat ma swoją jedynie słuszną wersję, co i dlaczego się stało. Półkrzyż w znakach kardynalnych i stellum w Raku.

.

"Kardynalność" horoskopu jest jego dominującą cechą, kardynalność oznacza początek ruchu, inicjatywę. W tym przypadku pokazuje zaczynanie wciąż od nowa, z nowymi hipotezami, brak stałości i zmierzania do konkluzji, niedobór jakości stałej i zmiennej. Możemy zatem powiedzieć, że katastrofa tunguska będzie zapładniać ludzkie umysły w nieskończoność i nigdy nie zostanie rozwiązana do końca, wciąż będą się rodzić nowe hipotezy i pomysły.

.

A stellum w znaku Raka może pokazywać, że temat zawsze będzie popularny i "demokratyczny", każdy będzie się czuł upoważniony do zabrania tutaj głosu. Podobno na apel polskiej telewizji, która kiedyś realizowała program o katastrofie tunguskiej, nadesłano ponad 6 tysięcy listów z własnymi pomysłami na rozwiązanie zagadki!

.

Spróbujmy i my skorzystać z prawa głosu i spojrzeć na temat "astrologicznie".

.

Stellum w Raku w opozycji do Urana w Koziorożcu, na wierzchołku półkrzyża Saturn. A na Ascendencie tego horoskopu Lilith (w znaku Lwa). Co nam to powie? Z zewnątrz czy z wnętrza Ziemi, spróbujmy w tej kwestii zawyrokować "astrologicznie".

Ten zestaw mówi nam jednoznacznie o zjawisku pochodzącym z wnętrza Ziemi, nie ma tutaj żadnych wątpliwości (ta pewność siebie to ilustracja kardynalności horoskopu!).

Jedynym obiektem na osi horoskopu jest Lilith, nie jest planetą, ale w horoskopach zawsze ją rozpatrujemy jako coś "schowanego głęboko". We wnętrzu Ziemi? Ognisty i stały znak Lwa, w którym na Ascendencie pojawia się Lilith, jest dobrym wyobrażeniem ... wulkanów.

Także Uran w znaku Koziorożca, kardynalny znak żywiołu ziemi, mówi nam o jakiejś erupcji (Uran) o ziemskim charakterze, wytłumaczalnej na gruncie geofizyki, tektoniki. A Uran zajmuje w tym horoskopie arcyważną pozycję, to on równoważy stellum w Raku.

.

No i właśnie stellum w Raku, jest ono tutaj bardzo silne, tuż po nowiu (w stellum jest Słońce i Księżyc), wzmocnione Węzłem Księżycowym, a więc tuż po zaćmieniu! W stellum, czyli zgromadzeniu planet jest ponadto Merkury, Wenus, Mars i Neptun.

Znak Raka jest kombinacją żywiołu wody i jakości kardynalnej. Wodę, żywioł wody, również rozpatrujemy jako "sięga głęboko", z wszystkich żywiołów woda sięga najgłębiej, taka jest jej symbolika. Gdyby katastrofa tunguska miała przyczyny pozaziemskie (kometa, meteoryt), to stellum byłoby raczej w jakimś powietrznym znaku zodiaku. Czyli znak Raka to kolejny dowód na ziemski charakter zjawiska, z wnętrza Ziemi. Sam Pluton w Bliźniętach (żywioł powietrza) to za mało żeby mówić tutaj o wycieczce komety lub meteorytu. Należy raczej pokombinować z historią tworzenia się Ziemi, której ślady pozostały w jej wnętrzu.

.

Jedna z najciekawszych hipotez twierdzi, że obszar centralnej Syberii  gdzie wydarzyła się katastrofa jest kraterem potężnego wulkanu, aktywność sejsmiczna tego obszaru należała w przeszłości do największych i zjawisko katastrofy tunguskiej może być reminiscencją przeszłości Ziemi.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Hiszpania - Niemcy, ME 2008

sobota, 28 czerwca 2008 19:44

I tak przed nami wielki finał, 29 czerwca o godz. 20.45. rozpocznie się w Wiedniu mecz o mistrzostwo w tych zawodach. Do finału dotarli najlepsi, jaki arsenał środków przygotowują na finał, co zobaczy astrolog?

Astrolog przede wszystkim powinien zauważyć, że mamy do czynienia z najlepszymi drużynami w tym momencie, do finału dotarli ci, którym "rytm natury"najbardziej sprzyja.  Hiszpania to zodiakalny Strzelec, a więc "graczem" tej drużyny będzie Jowisz (tzw. władca znaku Strzelca). Niemcy  to zodiakalna Panna, ma ona dwóch władców, tradycyjnie Merkury, a najnowszym władcą znaku Panny jest Ceres, tym razem na gracza wybierzmy Merkurego (przy meczu z Polską rozpatrywaliśmy tutaj Ceres).

A zatem Jowisz i Merkury, Strzelec i Panna.

.

Jowisz jest w tych dniach w dość tajemniczych i mrocznych układach. Najbardziej dało się zauważyć konfigurację nonagonową (9-tek), w którą uwikłany jest Jowisz podczas meczu z Rosją, Hiszpania zahipnotyzowała przeciwnika, wmówiła mu, że przegra, i Rosjanom nie chciało się ruszać. Na mecz z Niemcami konfiguracja nonagonowa nieco się rozluźnia, ale i Niemcy też nie tacy, że można im coś wmówić. Rosja jako kraj jest na pewno bardziej "zabobonna', a to mecz międzypaństwowy. 

.

Ta sprzyjająca Hiszpanom nonagonowa konfiguracja to układ pomiędzy Jowiszem, Lilith i Plutonem, przy czym te dwie ostatnie przebywają w znaku Strzelca. W ten sposób "gracz" Jowisz jest "potajemnie" powiązany ze swoim znakiem zodiaku, jest jakby zmowa żeby ograć przeciwnika. A na czas meczu Jowisz wchodzi w drugą, już bardziej otwartą konfigurację, bisekstyl Jowisz-Uran-Księżyc. Tym samym Jowisz znajduje się w obu wspomnianych wyżej konfiguracjach, nonagonowej zwanej "zamkiem" i w bisekstylu. Czy Niemcy potrafią przebić taki atut? Tym bardziej, że Uran jest właśnie stacjonarny, czyli bardzo silny, a Jowisz jest w recepcji wzajemnej z Uranem, czyli można obie planety wzajemnie za siebie podstawiać, działa to jak koniunkcja.

Co by nie było, to trzeba powiedzieć, że Hiszpania ma potężne zaplecze, opiekę nie tyle niebios, co ... piekieł, powiedzmy, że niebios i piekieł, sama nie jest.

.

A Niemcy? Zodiak się nie rozdwoi, jak uparł się pomagać Hiszpanom, to pewnie niewiele dla Niemców zostało, z arsenału astrologicznych środków. Ale czy rzeczywiście? Wszak Merkury znalazł się w doskonałym miejscu, nie dość, że w swoim znaku, to jeszcze w bardzo aktywnym punkcie zodiaku, okolica 17 stopnia znaku Bliźniąt (porównaj tekst o punkcie podróżnika). A w piłce nożnej chodzi głównie o to, żeby się sprawnie i aktywnie ruszać, no tak mi się wydaje. Sport to jest, a nie zadawanie uroków. Merkury ów jest powiązany ze sportowym Marsem przepięknym kwintylem, aktywność Merkurego powinna bez przeszkód realizować się na boisku.

.

Co będzie? Ano właśnie, będzie niezwykle emocjonujące widowisko, każda z drużyn ma potężne zaplecze zodiaku, znakomity arsenał astrologicznych środków.

.

.

.

.

.

.

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Najseksowniejsza kobieta i najseksowniejszy mężczyzna świata

czwartek, 26 czerwca 2008 19:16

Takich rankingów jest wiele, spójrzmy w te, które obecnie eksponują media. Interesuje nas co w horoskopie tych "naj" pokazuje mega uwielbienie u osób płci przeciwnej? Co trzeba mieć w horoskopie żeby być "naj"?

.

Katherine Heigl, ur. 24 listopada 1978 roku i Johnny Depp, ur. 9 czerwca 1963 r., aktorzy amerykańscy, ostatnio o nich pisze się najwięcej w tym kontekście. Co w ich horoskopach jest podobnego, dlaczego są "naj"?

.

Zacznijmy może od końca, czy planety będące synonimem płci są u nich w jakiś szczególny sposób eksponowane? Czy jej Wenus i jego Mars są w czymś podobne? Co łączy jej Wenus i jego Marsa, szukamy wspólnego mianownika.

.

Katherine Heigl ma Wenus w 8 stopniu Skorpiona, Johnny Depp ma Marsa w 4 stopniu Panny. Iskrą podsycającą cechy płci może być na przykład sąsiedztwo Urana. I tutaj jest sąsiedztwo Urana. W czasie urodzin Katherine Uran przebywał w znaku Skorpiona, a piętnaście lat wcześniej bawił w znaku Panny. Dokładnie w 2 stopniu Panny i piętnaście lat później w 18 stopniu Skorpiona. Jeżeli nawet mamy wątpliwości czy odległość 10 stopni u Katherine nie jest zbyt duża, to śpieszę uspokoić, że w tzw. progresjach, czyli z upływem czasu już na dzisiaj jest to koniunkcja ścisła.

Czyli iluminacja Urana, uznajmy to za udowodnione.

.

Iluminacja iluminacją, daje chwilowe olśnienie, ale dla tytułu najseksowniejszych przydałby się wulkaniczny Pluton, on cechy płci "rozbucha", powiększy do mega rozmiarów. Gdzie w horoskopach tej dwójki bawi Pluton?

.

W horoskopie Katherine Pluton jest w 18 stopniu Wagi, Pluton w Wadze, Wenus w Skorpionie, mamy tutaj piękny przykład tzw. recepcji wzajemnej.

Pisałam już o tym zjawisku, ale powtórzę, że recepcja wzajemna polega na tym, że planeta pojawia się w znaku, którego jest władcą druga z planet, a ta druga planeta na zasadzie wzajemności bawi w znaku pierwszej. Następuje tym samym związanie obu planet, działające tak silnie jak koniunkcja.

W horoskopie Deppa związek Marsa z Plutonem jest jeszcze bardziej widoczny, bo Pluton jest w 10 stopniu Panny.

.

I tak to zdobywa się laury najseksowniejszej kobiety świata i najseksowniejszego mężczyzny świata, iskra od Urana i zastrzyk potęgi od Plutona. A kto urodził się mniej fartownie niech zapomni o takiej sławie, niestety.

.

Wykresów nie zamieszczam, analizowaliśmy tylko mały wycinek obu horoskopów, towarzystwo jej Wenus i jego Marsa. A gdzie wówczas przebywały Uran i Pluton astrolog ma "w głowie", obie planety poruszają się bardzo powoli.

.

.

Objaśnienia astrologiczne:

Pluton przebywał w znaku Panny od 1956 do 1972 roku, w znaku Wagi do 1984 roku, w znaku Skorpiona do 1995 roku, w znaku Strzelca do 2008 roku. Z uwagi na tzw. ruch wsteczny daty te nie są ściśle graniczne.

Uran porusza się szybciej, z tym samym zastrzeżeniem co wyżej, co do ruchu wstecznego, w znaku Panny był od 1961 do 1969 roku, w znaku Wagi do 1975 roku, w znaku Skorpiona do 1981 roku, w znaku Strzelca do 1988 roku, w znaku Koziorożca do 1996 roku, w znaku Wodnika do 2003 roku, a do 2011 roku będzie przebywał w znaku Ryb.

.

A zatem, kobiety urodzone z Wenus w znaku w którym przebywała któraś z planet wymienionych wyżej, a mężczyźni z Marsem w odpowiednim znaku, mają większe niż inni szanse na uwielbienie płci przeciwnej i opinię najseksowniejszej, najseksowniejszego. 

.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Katastrofa na morzu

niedziela, 22 czerwca 2008 12:46

Dzisiaj dzień rozpoczęły informacje o tragedii pasażerów promu na Filipinach, wciąż jeszcze niewiele wiemy o skutkach tej katastrofy. Co takiego "na niebie" mogłoby wskazywać, że katastrofa się wydarzy? Spójrzmy w horoskop, ustawiony na godzinę 12.30., kiedy to łączność z kapitanem promu została zerwana, i miasto portowe Cebu (do którego prom płynął z Manili). Ale umawiamy się, że nie patrzymy na osie, bo ani miejsca ani dokładnej godziny nie znamy.

.

  

.

Już na pierwszy rzut oka na morską katastrofę wskazuje tutaj oczywiście bardzo ścisła opozycja agresywnego Marsa i Neptuna, patrona mórz. Ale to byłoby za mało, w astrologii wszelkie wnioskowanie musi być potwierdzone kilkoma wskaźnikami, musi być widać wyraźnie. No i tutaj niestety widać coś jeszcze, zwróćmy uwagę na połączoną Jowiszem konfigurację kwintylową i nonagonową.

.

Konfiguracja kwintylowa to połączenie co najmniej trzech elementów aspektami z podziału koła przez 5. W tym przypadku są to aspekty 144 (bikwintyl)  i 72 (kwintyl), miara oczywiście w stopniach. W ten sposób połączone są Mars (ten w opozycji do Neptuna) z Merkurym, a na wierzchołku konfiguracji znajduje się Jowisz. Konfiguracja nosi wdzięczną nazwę "Palma".

.

Drugą konfiguracją widoczną w tym momencie jest połączenie Jowisza z Księżycem i Plutonem aspektami będącymi pochodną podziału koła przez 9. Są to aspekty o miarach kątowych w stopniach: 40 i 20. Na wierzchołku znajduje się Jowisz, największa planeta naszego Układu, także w astrologii będąca wskaźnikiem wielkości.

. 

W ten sposób Jowisz spinając te dwie konfiguracje ma niesamowitą siłę.

Ale jak ten potężny impuls Jowisza dochodzi do Neptuna? Podejrzewamy bowiem, że kluczem do tego tragicznego wydarzenia jest jednak wspomniana na wstępie opozycja Marsa i Neptuna, katastrofa wydarzyła się na morzu.

.

W astrologii mówimy o tzw. recepcji wzajemnej, jest to powiązanie dwóch znaków zodiaku i władców tych znaków w pewien charakterystyczny sposób. Taki, że władca jednego znaku przebywa w drugim, a władca drugiego znaku przebywa w pierwszym znaku. Wzmacnia to obie planety w sposób podobny do koniunkcji i można je w horoskopie wymieniać miejscami. Tutaj nie ma co prawda recepcji wzajemnej między Jowiszem i Neptunem, ale jest recepcja Jowisz/Uran i Neptun/Uran, przez co za pośrednictwem gwałtownego Urana w Rybach następuje również wzmocnienie układu Jowisz-Neptun. Obie planety mają ze sobą zresztą dużo wspólnego, Neptuna uważa się za wyższą oktawę Jowisza, starym tradycyjnym władcą morskich Ryb jest właśnie Jowisz.

.

Opozycja Marsa i Neptuna będzie tutaj podstawowym kluczem, zwłaszcza, że ma ona miejsce w bardzo aktywnych punktach zodiaku. Zwrócił na nie uwagę Wojciech Jóźwiak, jako położonych w aspekcie 144 stopnie (bikwintyl) do punktów kardynalnych aktywnych znaków zodiaku (0 Barana i 0 Wagi). Miejsca gdzie obecnie przebywają Mars i Neptun wskazują na wzmożoną aktywność, po prostu.

.

Można tylko dodać, że takie układy nie muszą pokazywać akurat morskiej katastrofy, czy w ogóle jakiejkolwiek katastrofy, równie dobrze mogą być wykorzystane pozytywnie. Silnie połączona Jowiszem konfiguracja kwintylowo-nonagonowa już się co prawda rozeszła (Księżyc szybko ją rozwiązał), ale przez kilka najbliższych dni będzie się utrzymywać konfiguracja kwintylowa. Również na linii Mars - Neptun jeszcze wiele może się zdarzyć.

Jeżeli mamy tutaj jakieś skojarzenia "polityczne", to oczywiście też są one właściwe, wszelkie skojarzenia są właściwe, w tych dniach wydarzy się miliony spraw w tym "rytmie". .

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

IPN

środa, 18 czerwca 2008 22:25

Horoskop IPN, na datę uchwalenia ustawy:

.

.

Dzisiejsza pełnia akurat na Słońcu tej instytucji, i święci ona pewnego rodzaju triumf, udało się pognębić bohatera. Gdyby tak zawsze w historii istniał jakiś IPN uczylibyśmy się zupełnie innej historii. No ale sami chcieliśmy, prawda przede wszystkim, itd.

W tym celu stworzyliśmy armatę. Nie wiem czy posłowie uchwalając ustawę wiedzieli co wyprodukowali, czy czuli tę energię wulkanu, ale chyba tak, moment uchwalenia tylko oddaje jej zapisy. Misją jest grzebanie w przeszłości, co pokazuje Węzeł Księżycowy Południowy (przeszłość) na Ascendencie, na czole Latawca, który tworzą jeszcze Słońce, Saturn i Węzeł Księżycowy Północny (z opiekuńczą Westą) w znakach żywiołu ognia. Będzie ogniście, szorstko, ale to dla oczyszczenia atmosfery na przyszłość, dla dobra domowego ogniska.

Żywioł ognia symbolizuje także tzw. ideowość, IPN pracuje dla idei, mówi o tym także znak Wodnika na Ascendencie.

.

Dużo ognia zapewnia tej instytucji stellum w znaku Strzelca, bardzo silne bo zgrupowane wokół MC, Merkury, Księżyc i Słońce, wzmocnione Plutonem. I na wierzchołku bisekstylu, to taka bardzo harmonijna i łatwo pracująca konfiguracja, trygon Mars - Uran z wyładowaniem na stellum z Plutonem. Ładne wyobrażenie wulkanu (Pluton) zasilanego czym można zasilić najbardziej, w sposób naturalny (Mars) i sztuczny (Uran).  Lawa może długo płynąć i już 10 lat płynie.. Pluton w tym czasie przewędrował przez MC i teraz cały czas rezyduje w 10 domu. Oś MC - IC w punktach wzmożonej aktywności, w znakach Strzelca i Bliźniąt.

.

Dla siły sprawczej to bardzo dobry horoskop, ale pamiętajmy, że IPN to instytucja przede wszystkim naukowa, sam znak Strzelca mówi o tym i władca znaku Strzelca, Jowisz (z mądrą Pallas), w 1 domu. Dobre miejsce pracy dla "ognistych" historyków, którzy tworzą tutaj historię.

Tylko bohaterów szkoda..

.

A Wenus? Ona została tutaj "rozpruta", to tak jakby na jakimś konkursie piękności ogłosić, że przecież nasza kandydatka jest brzydka w środku, i trzeba ją z zawodów wycofać, prawda przede wszystkim...

Wenus w Koziorożcu jest w kwadracie do Marsa i półsekstylach do Plutona i Urana, a także w zasięgu stellum, chociaż w innym znaku.

.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Sejm grodzieński

wtorek, 17 czerwca 2008 16:37

Dzisiaj media najuprzejmiej przypominają o smutnej rocznicy, 215 lat temu rozpoczął obrady ostatni sejm I Rzeczypospolitej, tzw. sejm grodzieński. Kluczowy moment rozbiorów, spójrzmy w horoskop:

.

.

.

.

Można go analizować w nieskończoność, zwróćmy uwagę tylko na jedną kwestię. Przyjrzyjmy się Wenus, jest to Wenus w pozycji stacjonarnej, a więc bardzo silna. Wenus to planeta uległości, potulności, jej pozycja stacjonarna może pokazywać bardzo silną uległość i potulność. I pokazuje. Sejm ten zatwierdził II rozbiór Polski.

.

Wenus jest tutaj "schwytana" w Wielki Kwadrat, tworzą go jeszcze Pluton, Neptun i Uran. Przy pewnej dozie wyobraźni można w tym ujrzeć "ukrzyżowanie" Polski, Wenus jako władczyni znaku Byka jest symbolem Polski właśnie. Kluczową rolę w dziele sejmu grodzieńskiego odegrała Rosja, której symbolem jest Wodnik i władca Wodnika - Uran. W horoskopie sejmu grodzieńskiego znak Wodnika i planeta Uran mają bardzo silną pozycję, w Wodniku jest Pluton, symbol mocy i potęgi, a Uran w Lwie (władcza pozycja) w koniunkcji z Lilith (nieczyste metody postępowania). Posłowie sejmu grodzieńskiego byli przekupieni i zastraszeni. Uran w tym horoskopie ciągnie Latawca, z ukrzyżowaniem Polski na grzbiecie, zrobiło się samo, bardzo łatwo poszło. Na wykresie horoskopu można odczytać tę sytuację, aczkolwiek Latawiec nie jest na nim do końca narysowany.

.

Zwróćmy jeszcze uwagę na koniunkcję Marsa i Merkurego w okolicy 17 stopnia Bliźniąt, aktywność tego sejmu była tak oczywista, że posłowie nie musieli nic mówić! Sam fakt zebrania się oznaczał ich zgodę na rozbiór, "mówiło się samo", Mars jest symbolem aktywności, Merkury jest symbolem mowy, koniunkcja w rejonie 17 stopnia Bliźniąt (patrz niżej - tekst o punkcie podróżnika w Bliźniętach jako punkcie wzmożonej aktywności).

.

Miało być tylko o Wenus, zrobił się cały wywód. Wenus w znaku Byka jest silna, to jej znak, ale Wenus, taka miła i sympatyczna planeta, nie jest najlepszym symbolem dla państwa, które ma potężnych sąsiadów - przeciwników. Bo dla przyjaciół owszem tak. Oto i cała "polityka".

.

.

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Kraków w kosmosie

czwartek, 12 czerwca 2008 10:28

Pod takim tytułem kilka dni temu pojawiła się w serwisach informacyjnych wiadomość, że Kraków ma swoją planetoidę, mała rzecz a cieszy. Nie taka wcale mała, mało Polski w kosmosie, a planetoid też niewiele mamy, no i Kraków! Duże pole do popisu dla astrologów, Kraków nie jest dokładnie "zbadany" astrologicznie, początki miasta toną w pomroce dziejów, o daty dzienne trudno, a tutaj pojawia się planetoida, która może coś pomoże. Wierzę, że astrolodzy się na "Kraków" rzucą.

.

Jest to obiekt o numerze katalogowym 46977, odkryty 18 września 1998 roku w obserwatorium La Silla w Chile. Odkrywcą jest belgijski astronom Eric Walter Elst.

.

W serwisie astro.com można zbadać jego położenie na dowolną datę, wstukując ten numer katalogowy. Warto się pobawić, ja tam z efektów tej zabawy jestem zadowolona, planetoida Kraków bardzo ładnie uzupełnia mi w horoskopie Wielki Trygon ognisty, czego się po sobie zupełnie nie spodziewałam :-). A nawet więcej, ona mi uzupełnia to wszystko co do tej pory miałam do Latawca! Czyli, tworząc korzystne konfiguracje, harmonizuje horoskop. Niby to tylko planetoida, jedna z kilkuset tysięcy, bardzo mała rzecz, a jak cieszy! 

.

Obecnie planetoida "Kraków" przebywa w znaku Bliźniąt.

.

Hartmann Schedel, Nuremberg Chronicle

.

.

Horoskop na datę odkrycia, przyjęto godzinę 12-tą, Kraków powinien być tu widoczny:

 


 .

I jest, nie trzeba wcale bardzo wysilać wyobraźni. Rozszyfrujmy na przykład konfiguracje aspektów, na podstawie odległości kątowych między planetami, czy tego dnia horoskop był jakiś "wybitny". Obecności konfiguracji możemy się spodziewać, patrzymy przecież w horoskop, który ma pokazywać miasto niezwykłe, a o tym, że takie jest już wiemy, szukamy tylko potwierdzenia "na obrazku".  

.

Zwróćmy uwagę na Lilith, w 1 stopniu Skorpiona, niezwykła siła oddziaływania tego miasta czerpie swoje źródło z czakramu wawelskiego przecież, tak się przynajmniej uważa. 

I rzeczywiście, Lilith jest tu wplątana w rozliczne konfiguracje, wymieńmy chociaż niektóre. Widzimy ją w półkrzyżu z Saturnem i Neptunem na wierzchołku (w ostatnim stopniu znaku Koziorożca).  Ta ostra konfiguracja będzie dobrym wyobrażeniem czakramu, który daje miastu napęd, Neptun to sacrum, Lilith schowane głęboko, a Saturn to może być Wawel  lub miasto. Półkrzyż znajduje rozładowanie w osi Węzłów Księżycowych, oś Węzłów i opozycja Lilith-Saturn budują Prostokąt Mistyczny. Na Węźle Północnym mamy tutaj Księżyc (w sekstylu do Lilith). Możemy powiedzieć, że codzienna siła tego miasta, jego rozwój, czerpie swoje źródło z czakramu, który wyobraża Lilith.

Tę samą Lilith widzimy także w kwintylowej twórczej konfiguracji z Marsem i Słońcem na wierzchołku, wskazuje na to samo, a także Kraków jako miasto twórców.

Jeszcze zwróćmy uwagę na 9-tki, aspekty z podziału koła przez 9, pokazujące, że wszystko dzieje się w pewien sposób samo, 3 x 3 idealna harmonia i siła. W horoskopie "Krakowa" 9-tki są obecne i także tworzą tutaj zamknięte figury, czyli konfiguracje. Taka rozbudowana konfiguracja 9-tek, pochodnych nonagonu, pojawia się pomiędzy Saturnem, Jowiszem i Ceres oraz Węzłem Księżycowym z Księżycem.

.

.

No cóż, horoskop planetoidy "Kraków" nie mógł być niewybitny, tego żeśmy się spodziewali. Sama planetoida jest tutaj w 4 stopniu Byka, w koniunkcji z Saturnem, myślę, że możemy spokojnie przyjąć horoskop odkrycia planetoidy za horoskop Krakowa - miasta.

.

Warto może dodać, że miasto uczciło odkrycie późniejszej swojej planetoidy inauguracją Festiwalu Krzysztofa Pendereckiego, właśnie w dniu 18 września 1998 roku. Sam światowej sławy kompozytor, którego związki z Krakowem zawsze były bliskie, nauka, praca, ma już zresztą swoją planetoidę, o numerze katalogowym 21059, odkrytą 9 kwietnia 1991 roku. Kraków słynie z organizacji imprez kulturalnych, jest to specjalizacja tego miasta, dziedzina w której nie ma sobie równych i równych mieć nie może.

Wenus, będąca symbolem kultury, współtworzy w horoskopie intrygującą konfigurację zwaną  Palcem Diabła, z Saturnem i Neptunem u podstawy, w horoskopie na godzinę 12-tą ta Wenus na wierzchołku Palca Diabła znajduje się równo na MC. Miasto ma urok, któremu nie można się oprzeć..

.

Myślę, że Kraków polubi ten horoskop, swoją "kosmiczną" wizytówkę.

.

.

Objaśnienia astrologiczne:

W horoskopie występują liczne konfiguracje, tzn. planety i inne istotne elementy horoskopu są ze sobą połączone w zamknięte układy, co zwiększa siłę i skuteczność, poszczególne elementy współpracują niejako ze sobą. W tym horoskopie pojawia się wiele takich zamkniętych układów, obok wymienionych w tekście (półkrzyż, konfiguracja kwintylowa, konfiguracja 9-tek, palec diabła), także m.in. tzw. stellum, czyli koniunkcja kilku elementów w jednym znaku, w tym przypadku w znaku Panny. Co więcej, te liczne konfiguracje są ze sobą połączone, co jeszcze bardziej potęguje siłę i skuteczność całego układu.

.

. 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Powietrze, woda, ziemia i ... ogień

środa, 11 czerwca 2008 14:10

 

Oczywiście będzie o żywiołach. Jest to astrologiczny temat, który mnie nieustannie zachwyca, swoją prostotą i mądrością. Czy rzeczywiście poza tym nie ma już nic? W filozoficzne rozważania się nie zagłębiam, ale dla porządku wypada wspomnieć, że starożytni wymieniali jeszcze .. eter.

Ale my zostaniemy przy czterech żywiołach. W języku polskim słowo "żywioł" odnosi się zwykle do sytuacji nadaktywności któregoś z żywiołów, co powoduje klęskę żywiołową. Żywioły znalazły się w nierównowadze i jest kłopot. Powietrze powoduje huragany, a woda powodzie, itd. A w horoskopie człowieka? Czy jak jest na przykład nadmiar powietrza i wody, to znaczy że jest huragan i powódź? Niekoniecznie, za dużo powietrza to może być też wiaterek i ledwie trzymanie się ziemi, że człowiek nie jest w stanie nigdzie stanąć na dłużej, byle podmuch już go unosi do góry i pędzi dalej.  Albo też wielość zainteresowań, niekoniecznie bardzo pogłębionych. Ale za dużo powietrza plus woda, to może być huragan i powódź!

.

Co wiemy o żywiołach, jak liczyć je w horoskopie? Otóż każdy szanujący się wydruk horoskopu ma tabelkę z 12 polami, trzy poziomo i cztery pionowo. Ta tabelka w mgnieniu oka pokazuje nam rozkład żywiołów. Badanie można ograniczyć do planet osobistych, będzie prościej. Patrzymy gdzie leży Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus i Mars.

Osoba na poniższym zdjęciu ma Słońce i Księżyc w żywiole powietrza, Merkurego w żywiole ziemi oraz Wenus i Marsa w żywiole wody. Ognia brak.

.

.

Mówimy także "jesteś w swoim żywiole", co znaczy mniej więcej, że lubisz to co robisz. Czy rzeczywiście najlepiej czujemy się we własnych dekoracjach? Chyba tak właśnie jest, jesteśmy wtedy częścią natury w proporcjach w jakich się urodziliśmy. Fotografia powyższa została wykonana w sierpniu ubiegłego roku, w dniu który się okazał całkiem dodatkowy, tak jakby w roku przybył nagle jeszcze jeden dzień. Jechałam do Trójmiasta na dwa dni, a sprawę załatwiłam w jednym, co robić? Wracać na wariata 400 km czy fundnąć sobie właśnie taki dodatkowy dzień? Chyba dlatego zdjęcie wyszło takie reprezentatywne dla żywiołów, że robiłam dokładnie to co chciałam, nie musiałam nic robić.

Jest i druga tendencja, uzupełniania braków w rozkładzie żywiołów, i ta uruchamia się zwykle wtedy kiedy nie możemy sobie pozwolić na nic nie robienie, tylko mamy coś zrobić, czyli powinna być obecna np. w pracy. W swoim miejscu pracy mam czerwoną podłogę i kilka innych czerwonych elementów, odpoczywać wolę na niebiesko, ale pracować w czerwonym. Oczywiście nic nie planowałam z góry pod jakieś tam żywioły, samo wyszło. Nie jestem całkiem pewna jednak czy to uzupełnianie brakującego żywiołu ognia w horoskopie czy może raczej śladowy żywioł ognia w moim 10 domu w postaci Urana w Lwie, kazał zafundować sobie taką właśnie podłogę.

.

Wymieńmy po kolei jakie znaki zodiaku są reprezentatami kolejnych żywiołów, bardzo bym chciała żeby chociaż jeden tekst w tym raczkującym blogu był dla zwykłego "nieastrologicznego" czytelnika.

Powietrze - Bliźnięta, Waga, Wodnik. Ogień - Baran, Lew, Strzelec. Ziemia - Byk, Panna, Koziorożec. Woda - Rak, Skorpion, Ryby.

Najczęściej każdy wie w jakim żywiole ma Słońce, pytają o to nawet w teleturniejach, tutaj haczykiem jest przyporządkowanie znaku Wodnika, uczestnicy teleturniejów i krzyżówkowicze mają to już obkute na blachę, że Wodnik wcale wodny nie jest jakby się na pierwszy rzut oka wydawało. Ale Słońce to tylko jedna z pięciu planet osobistych, najważniejsza i owszem, ale i tak tylko jedna, a pozostałe cztery?

Warto pamiętać i wiedzieć, że Merkury, ale także Wenus mają duże szanse znaleźć się również w znaku Słońca, dlatego wszelkie tylko słoneczne analizy bywają zaskakująco trafne, dla niektórych.

I Merkury i Wenus nigdy sąsiedztwa Słońca za daleko nie opuszczą, zawsze będą mu towarzyszyć, i wtedy warto zauważyć inną prawidłowość, która będzie statystycznie istotna, że brak w horoskopie jakiegoś żywiołu będzie dotyczył zwykle tego, który nie występuje w bezpośrednim sąsiedztwie z naszym słonecznym znakiem.

Innymi słowy, żywioły w układzie zodiaku przeplatają się aktywnością, szereg zaczyna Baran - aktywny ogień, dalej mamy Byka - bierną ziemię, dalej Bliźnięta - aktywne powietrze, dalej Raka - bierną wodę, dalej Lwa - aktywny ogień, itd. Mając Słońce w znaku np. powietrznym narażamy się na możliwą nieobecność ognia, a mając Słońce w znaku ognia, na możliwą nieobecność powietrza.  Ale nic złego się nie dzieje z tego powodu.

.

Tutaj zdjęcie gdzie jest jeszcze więcej powietrza:

.

 

.

Mówi się jeszcze czasami: "niebo a ziemia", co ma oznaczać  jakieś krańcowe zróżnicowanie, brak punktów stycznych. Pomiędzy żywiołem powietrza, a żywiołem ziemi są faktycznie diametralne różnice.

 

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Bliźnięta, punkt podróżnika.

sobota, 07 czerwca 2008 20:35

W okolicach 17 stopnia Bliźniąt znajduje się tzw. punkt podróżnika, już dawno wzbudził on moje zainteresowanie i zadałam sobie pytanie: dlaczego właśnie tutaj? Odpowiedzi powinno być wiele, jak znajdziemy co najmniej trzy będziemy usatysfakcjonowani.

Na początek Bliźnięta, co to za znak zodiaku? Bliźnięta są znakiem powietrznym i zmiennym, co oznacza, że nie są wodne, ziemne ani ogniste, nie są też kardynalne ani stałe. Co ten "slang" mówi do nas, o czym?  Ano właśnie, mówi, że Bliźnięta nie są uczuciowe, nie są zbyt konkretne, nie są też za bardzo odważne, z inicjatywą u nich nie najlepiej, no i nie są  wytrwałe. A jakie są? Tak jak powiedzieliśmy na początku "wiatr w żagle i płyniemy dalej", są powietrzne i zmienne.

.

Czytającym ten tekst bez astrologicznego przygotowania należy się mały wykład, zaczynamy mówić tym językiem i jesteśmy u samych podstaw. Ten alfabet to 12 znaków zodiaku, z których każdy jest innym zmieszaniem jednego z czterech tzw. żywiołów i i jednej z trzech tzw. jakości, 3 x 4 = 12.  Całość (np. cały świat) można podzielić na cztery żywioły: ognia, powietrza, ziemi i wody, a także umiejscowić w trzech jakościach: kardynalnej, stałej i zmiennej. Kombinacja żywiołu i jakości utworzy znak zodiaku. Jest 12 znaków zodiaku i w tym umieszczamy wszystko, żadna reszta nie pozostaje, chcąc cokolwiek dokładniej opisać dokonujemy kolejnych podziałów, ale już tylko wewnątrz tego zbioru.

To podstawa, tzw. dogmat, trzeba to przyjąć na wiarę, co wcale nie jest takie trudne bo pochodzi z obserwacji przyrody. Ogień sięga wysoko, powietrze jest wszędzie, ziemia jest konkretna, możemy jej dotknąć, woda sięga głęboko. Każdy ruch musi się zacząć, przejść w fazę trwania i następnie w fazę końcową, ku zmianie. I tylko tyle. Rzeczy najprostsze bywają często najtrudniejsze, język astrologii nie jest bardzo skomplikowany, on jest bardzo prosty i właśnie na tym polega jego skomplikowanie. Nie jest to może myślenie w systemie zero-jedynkowym, ale prawie.

.

Tak więc wiemy, że znak Bliźniąt jest znakiem żywiołu powietrza i jakości zmiennej. Jest wszędzie i wciąż "ku zmianie", i w ten sposób opisaliśmy ... podróżnika. Czyli ogólnie do podróżowania znak Bliźniąt nam jak najbardzie pasuje. Ale dlaczego okolica 17 stopnia znaku? Na ten obszar wskazuje tzw. dwada. Jest to dwada Strzelca, który to znak również jest znakiem jakości zmiennej. Wydaje się zatem, że to nasycenie jakością zmienną może być decydujące, ruch ku zmianie zwielokrotniony. A także aktywność, zarówno żywioł powietrza, jak i żywioł ognia należą do aktywnych, a zatem również aktywność będzie w dwadzie Strzelca zwielokrotniona. Podwójna zmienność i podwójna aktywność, tak można opisać podróżnika, tym taka osoba będzie wyróżniać się od innych.

Tutaj należy się małe wyjaśnienie, otóż dokładnie po opozycji do okolic 17 stopnia Bliźniąt, w rejonie 17 stopnia Strzelca, znajduje się ... też punkt podróżnika, mamy w horoskopie dwa takie obszary, nasycone jakością zmienną o charakterze aktywnym, bardzo ruchliwe miejsca, po prostu. To tylko uzasadnia nam poprawność teorii o dwadach. Zapomniałam napisać co to są dwady, otóż znaków zodiaku jest 12, a kolejnym głębszym podziałem, będzie właśnie podział znaku na dwady, których w znaku jest również 12, każda zajmuje 2,5 stopnia. Ten kolejny głębszy podział dookreśla nam charakterystykę jakiegoś odcinka znaku.

.

Kolejne dowody na "punkt podróżnika" zapożyczę od Wojciecha Jóźwiaka, który zwrócił uwagę na ten obszar (a konkretnie 17 i 1/7 Bliźniąt) jako punkt siedmiokrotny od punktu kardynalnego w Wadze, tzw. biseptyl. Aspekt biseptylu wskazuje na pewne ukierunkowanie, w tym przypadku jest to podkreślenie żywiołu powietrza, tak jakby żywioł powietrza dodatkowo wzmacniał się w rejonie tego punktu. A zatem do poprzednich "wyników" , a zwłaszcza wzmocnienia jakości zmiennej, dodajmy również zwielokrotnienie siły żywiołu powietrza. Podobna analiza dla 17 i 1/7 Strzelca, w biseptylu od punktu kardynalnego w Baranie, wzmocnienie siły żywiołu ognia.

.

.

A teraz wybierzmy podróżnika, który swoją osobą udowodni powyższe. Stawiam na Ryszarda Kapuścińskiego, ur. 4 marca 1932 roku w Pińsku, wielki pisarz, podróżnik największy z możliwych, lektura jego książek za każdym razem zabiera czytelnika w niezwykłą podróż, nie trzeba już ruszać się z miejsca, wystarczy czytać...

Oto jego horoskop (godzina ustawiona na Merkurego na szczycie 7 domu):

.

.

Merkury w horoskopie pisarza powinien być widoczny, to jego narzędzie pracy. Dlatego ustawiłam horoskop z Merkurym na osi, styl pracy Ryszarda Kapuścińskiego był niezwykły, to człowiek który słuchał ludzi. Przede wszystkim słuchał, a dopiero potem pisał. Przy takim ustawieniu Merkurego, na osi MC - IC wypadają w Pińsku "punkty podróżnika". A władcą Ascendentu w Pannie, też jawi się Merkury, podobnie jak władcą MC w Bliźniętach jest Merkury, Merkury po trzykroć dowartościowany. MC w Bliźniętach w "punkcie podróżnika"? Być może, w każdym razie jego pracę pisarza-reportera bardzo dobrze to opisuje. I pomyśleć, że Pińsk na Polesiu odgrywałaby tym samym w jego karierze pisarza-reportera i podróżnika, bardzo ważną rolę, że tak ustawiły się osie...

.

Kolejnego przykładu na "punkt podróżnika" może dostarczyć Grzegorz Rąkowski, także pisarz i podróżnik, autor przewodników, ur. 4 stycznia 1954 roku. Każda kolejna jego książka zbiera entuzjastyczne opinie, a autor żałuje, że nie może jeszcze więcej podróżować i więcej pisać, żałują tego także jego czytelnicy. Tutaj wykresu horoskopu nie zamieszczam, spójrzmy lepiej na Jowisza w kolejnych dniach po urodzeniu. Przez całą pisarską karierę autora progresywny Jowisz przebywa w magicznym 17 stopniu Bliźniąt. Zdarzyło się tak dlatego, że urodzeniowy Jowisz szybko wycofał się z 19 stopnia Bliźniąt, żeby w 17 stopniu zastacjonować, czyli zatrzymać się. Taka stacjonarność to jakby zwielokrotniona siła, i nie tyle samego Jowisza, chociaż jego także, ale tego miejsca w którym się zatrzymał, czyli naszego "punktu podróżnika".

Technika progresji o której wyżej mowa, polega na przyjęciu, że każdy kolejny dzień życia po urodzeniu prognozuje nam jakby kolejny rok życia, i np. w 30 roku życia patrzymy również na horoskop w 30 dniu po urodzeniu. Jowisz do wskazania "punktu podróżnika" jest szczególnie dobrym wyborem, ponieważ samo jego położenie w tym znaku nie jest sillne, jest on władcą przeciwległego znaku, i bardziej pokazuje on cechy znaku niż samego siebie, a w naszym przykładzie nawet konkretnego fragmentu znaku.

.

Podróże są tylko przykładem tego co dziać się może w "punkcie podróżnika", sama zwielokrotniona zmienność zmieszana ze zwielokrotnioną aktywnością może mieć oczywiście bardzo różne oblicza.

.

Fot. BW

   



komentarze (0) | dodaj komentarz

Mecz Polska - Niemcy

sobota, 07 czerwca 2008 13:38


Astrolog może zabawić się w hazard i próbować wytypować zwycięzcę meczu Polska - Niemcy, który odbędzie się jutro w Klagenfurcie, i rozpocznie o godzinie 20.45.

Oto i ten horoskop:

.

 .

No coż, za wesoło to nie wygląda, ale zawsze można się mylić, obym się myliła. Na początku musimy ustalić, jaki znak i jaka planeta symbolizuje które państwo, jest to wszak mecz między państwami, na co nazwa meczu wskazuje. Tutaj wielkiego wyboru nie mamy, Polska zdaniem astrologów reprezentuje cechy znaku zodiaku Byk, czyli będzie ją symbolizować władczyni Byka - Wenus.  A Niemcy jako zodiakalna Panna mają w tej chwili jakby dwie planety, bo znak Panny ma dwóch władców, jednym z nich jest Merkury, a najnowszym władcą znaku Panny jest Ceres (od niespełna półtora roku kiedy awansowała do grona planet i astrolodzy natychmiast uczynili z niej władczynię znaku Panny).

Powiem tak, coś musimy tutaj wybrać, nie możemy analizować dwóch planet dla Niemców i jednej dla Polski, ja wybieram Ceres. Ale wiem, że nie należy zapominać o Merkurym. Wybór Wenus i Ceres oznacza, że wybraliśmy jakby naszych "graczy", oraz znak Byka i znak Panny. I teraz patrzymy tylko, która planeta, i który znak są w tym horoskopie lepiej ustawione, a tym samym mają większe szanse, "rytm natury", któremu państwu bardziej sprzyja.

Jeszcze dwa słowa dlaczego Wenus i Ceres, nie wchodząc w nadmierne dywagacje sięgnimy po najprostszy, stereotypy kulturowe. "Polki są najpiękniejsze", odezwała się Wenus, "Niemcy są dobrze zorganizowani", to powiedziała władczyni Panny - Ceres.

.

I teraz tak, Wenus i Ceres przebywają w znaku Bliźniąt, dla Ceres wydaje się to lepszym położeniem, chociaż obie planety władczynie ziemskich znaków, Byka i Panny, w powietrznym znaku Bliźniąt mogą się czuć nieswojo. Ceres poczuje się lepiej ponieważ znak Panny jest jakości zmiennej, tak jak Bliźnięta, no i Merkury którego także braliśmy pod uwagę dla Niemiec (pierwszy władca znaku Panny) jest przecież władcą znaku Bliźniąt. No dobrze, a jakie te planety mają tzw. aspekty, czyli z jakimi planetami są w jaki sposób połączone, to powie kto ma większe możliwości działania. Trzeba powiedzieć, że Wenus ma bardzo dobre aspekty na pierwszy rzut oka, zwłaszcza sekstyl do Marsa w znaku Lwa, waleczność Wenus zapewniona, Mars symbolizuje sport w najczystszy sposób. Ceres dostała za to sekstyl od Księżyca, który w czasie trwania meczu będzie się wręcz zacieśniać. No cóż być może miejsce meczu będzie bardziej sprzyjać Ceres, niemieckojęzyczni kibice mogą skutecznie dopingować. Ceres znajduje się w tym horoskopie w opozycji do Plutona, którą to opozycję rozładowuje (sekstylem i trygonem) Saturn w Pannie, siła rażenia i skuteczność, też technika i strategia, będą raczej po jej stronie, opozycja Plutona tylko wzmocni Ceres.

.

Wenus jest w tym horoskopie w bardzo ścisłej koniunkcji ze Słońcem, na pierwszy rzut oka wygląda to ślicznie, gdyby przyjąć, że to Słońce w horoskopie wskaże zwycięzcę meczu. Ale... czy ta Wenus nie jest przypadkiem po prostu "spalona", Słońcem właśnie. Niestety jest.  A Ceres jest w stosownej odległości od Słońca, ale jeszcze w zakresie koniunkcji, czyli może i Słońce wskaże zwycięzcę tego meczu, ale nie będzie nim "spalony". Za Ceres przemawia jeszcze położenie jako ostatniej w szeregu według stopnia, na skali od 1 do 30 stopni, Ceres zajmuje ostatnią pozycję, a więc najbardziej podstawowy "rytm", którym jest 1/12 (360 : 12 = 30), też sprzyja tutaj Ceres.

Za dużo w tym horoskopie przemawia za Ceres, ale ... Może tendencyjnie wybrałam dla Niemców znak Panny, a może niewłaściwie władcę znaku Panny, dlaczego nie stary władca Merkury, Ceres to taka nowinka astrologiczna przecież. No a Merkury jest w tym horoskopie w ruchu wstecznym, tacy raczej nie wygrywają, no  i tak jak Wenus jest po prostu Słońcem spalony. Może i spalony ale Wenus spalona bardziej, nie da się ukryć. A może jednak Wenus? Może to nie tyle spalenie co właśnie błysk fleszy?  

.

.

Analiza pozostanie w formie szkicu do czasu zakończenia meczu. Bo co to za frajda znać wynik, prawda? Piłka jest okrągła i bramki są dwie, poza tym "na dwoje babka wróżyła", zawsze, a zwłaszcza w tym przypadku. I co to za hazard jak są tylko dwie możliwości i wiadomo, że Niemcy są lepsi? Słyszałam, że Polakom ma osobiście kibicować prezydent, nawet nie patrząc w horoskop pamiętamy że jest Bliźniakiem z końcówki znaku, a więc niestety jego osoba także sprzyja tutaj ... Ceres. Lepiej żeby siedział w domu przed zamkniętym telewizorem, ale czy to cokolwiek pomoże...

.

......................................................................

Tak sobie myślę, znając już wynik, czy jeżeli Polska jest zodiakalnym Bykiem, to nie powinna stawiać na bardziej "bycze" konkurencje w świecie, i bardziej zgodne z symboliką Wenus?

.

Fot. LW

.

 

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Brazylia, Brazylia..

środa, 04 czerwca 2008 19:04

Od kilku dni Brazylia jest obecna na pierwszych stronach gazet z racji zdjęć lotnicznych tajemniczego plemienia, które żyje z dala od cywilizacji. Sprawa jest dość niezwykła, cały świat dowiaduje się o problemach i polityce Brazylii wobec rdzennej ludności, która to polityka przypomina np. ochronę niedźwiedzia w Tatrach. Kiedyś góry były "misie", a dzisiaj człowiek im przeszkadza, i jak wiadomo takiego przeszkadzającego ze skutkiem śmiertelnym dla misia człowieka niedawno przykładnie ukarano. Być może tematyka polityki państwa wobec rdzennej ludności nie jest tematem dla astrologa, ale niby dlaczego nie? Spróbujmy spojrzeć w horoskop. Wiemy tylko tyle, że polityka ta jest "słuszna", że Brazylia stanęła na wysokości zadania, w przeciwieństwie do niektórych swoich sąsiadów, ponoć.

.

Dla Brazylii powinien być to horoskop na datę odkrycia, czyli 22 kwietnia 1500 roku. Wtedy nastąpiło bowiem jakby pierwsze zetknięcie białego człowieka z rdzenną ludnością, co dla tej ostatniej oznaczało jak wiemy zagładę. Ale nie całkowitą, ostatnie informacje przekonują o tym znakomicie, liczba chat krytych strzechą w amazońskiej puszczy wzrosła w ciągu ostatniego 20-lecia dwukrotnie, populacja rdzennego człowieka się odradza.

.

A oto horoskop Brazylii, ustawiony na godzinę 12-tą w południe:

.

astro.com

.

Interesuje nas temat rdzennej ludności  i innych brazylijskich tematów nie będziemy omawiać, gdzie w tym horoskopie widzimy Indian? Wydaje się, że właściwe będzie przyjęcie tutaj symboliki Lilith, skryta w 12 domu, w 1 stopniu Raka, atakowana koniunkcją Marsa.  Znak Raka, a zwłaszcza jego 1 stopień bardzo pasuje na tzw. "pierwszy naród" (tak określa się Indian ale w polityce Ameryki Północnej, jak mówi sie na nich w Brazylii nie wiem, ale chyba właściwym określeniem w języku polskim byłaby "rdzenna ludność"). Dom 12 podkreśla także wrogie traktowanie, a teraz bardziej pewną "ukrytość". Wycieczki krajoznawcze żeby obejrzeć sobie dzikie plemię dość łatwo sobie wyobrazić, amatorów zapewne nie brakuje (znamy tutaj jednego Polaka), dlatego ta ludność jest pod autentyczną ochroną. Mars symbolizuje aktywność, polityka państwa wobec tej ludności zawsze była jakaś, kiedyś podbój, teraz ochrona.

.

Lilith jest w ścisłym bisekstylu z Uranem i Słońcem (na wierzchołku), to wiodący brazylijski temat od zawsze. Ten horoskop opisuje i dawną i aktualną politykę, i obecne odrodzenie i niegdysiejszą zagładę. Innym ścisłym powiązaniem Lilith byłby bikwintyl prowadzący do Plutona w 4 domu tego horoskopu. Ten sam motyw, zagłada i odrodzenie.

.

Spójrzmy jeszcze w tzw. progresje, czyli jak ten horoskop rozwija się w czasie i w jakim momencie Brazylia z 1500 roku jest obecnie. Albo lepiej zerknijmy w solariusz, co jest wiodącym brazylijskim tematem tego roku. I w jednym i w drugim horoskopie urodzeniowa Lilith znajduje się na osi, w progresjach na Descendencie, w solariuszu na Ascendencie (wykresów nie zamieszczam). No ale trzeba powiedzieć, że taki temat musi być jakoś eksponowany, to faktycznie "news" pierwsza klasa. Sama jestem ciekawa czy w horoskopie obecnej Brazylii rdzenna ludność też jest widoczna, od kiedy Brazylia jest republiką i ma konstytucję to jakby zupełnie inne państwo, i inne pojawiają się problemy. Ale przecież ta właśnie Brazylia zafundowała światu tego "newsa", sprawdźmy.

.

astro.com

.

Tak, jeżeli przyjmiemy, że rdzenna ludność dalej zachowuje symbolikę Lilith, to w horoskopie współczesnej Brazylii ulokowała się ona przy IC (korzenie), od strony 4 domu, w 5 stopniu Panny, w ścisłej opozycji do Słońca, które obecna Brazylia ma "Rybie" i w koniunkcji z Jowiszem. Ta Lilith jest włączona w liczne konfiguracje, i bardzo w tym horoskopie widoczna, dodatkowo tranzyt Saturna ją wzmocnił, a w najbliższych latach jeszcze bardziej wydobędzie na powierzchnię tranzytujący Pluton. Z tym, że w horoskopie Brazylii z 1500 roku tranzytu Plutona w opozycji do tamtejszej Lilith właśnie doświadczamy (Lilith w 1 stopniu Raka).

.

Motyw zagłady i odrodzenia przewija się nieustannie we wszystkich tych horoskopach, trudno sobie wyobrazić jak potoczą się losy tych izolowanych plemion, które tak oto wyglądają dzisiaj z góry:

.

fot. AP

.

.

Objaśnienia astrologiczne:

Lilith, przyjęta tutaj jako symbol rdzennej ludności Brazylii, zawsze pokazuje jakiś trudny problem, o silnie "księżycowym" podłożu, "niżej niż Księżyc", który może być jednocześnie niezwykle intrygujący i budzący duże emocje. Tak jak Księżyc symbolizuje czasem w horoskopie istoty "niższe", np. dzieci, zwierzęta, tak Lilith, która jest niżej niż Księżyc, sięga jeszcze niżej i głębiej.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Boski Szymon

wtorek, 03 czerwca 2008 21:32

Jeżeli znak Bliźniąt miałby kiedykolwiek wybierać swojego ambasadora, to w Polsce zostałby nim bezapelacyjnie Szymon Majewski, przynajmniej dzisiaj. Bliźnięta są błyskotliwe, ale to mało, boski Szymon jest w tej konkurencji nie do pokonania. Czemu zawdzięcza tę opinię, co takiego wykaże analiza astrologiczna? I dlaczego Szymon Majewski nie zdał matury, skoro taki zdolny z niego chłopak.

Nie będziemy grzebać w jego horoskopie, dokładnych danych nie mamy, ale znamy datę urodzenia 1 czerwca 1967 roku. Co tego dnia było na niebie szczególnego, że urodził się tak bystry chłopak?

.

.

Szymonie, spójrz, oto Twój horoskop:

.

.

astro.com

 

.

Swoje genialne umiejętności Szymon zawdzięcza unikalnemu połączeniu w horoskopie trzech planet odpowiadających za pracę intelektu: Merkurego, Saturna i Urana. Łączy je zamknięta konfiguracja małych aspektów, z podziału koła przez 9, czyli pochodnych tzw. nonagonów. Nie dość, że te trzy planety w ogóle są ze sobą połączone, to do tego jednorodnym rodzajem aspektów, i na dodatek właśnie są to słynne 9-tki. 3 x 3 to super harmonia, wszystko dzieje się samo, sam człowiek ledwie nadąża za swoim umysłem, 9-tki są rozrywkowe i symbolizują właśnie zdolności satyryczne. Ale to mało, Szymon ma dużo więcej, Uran, planeta symbolizująca iskrę elektryczną, umysł szybki, wynalazczy, raczyła się w jego horoskopie zastacjonować, czyli zatrzymać na chwilę. Widzieliście zatrzymaną w biegu iskrę? I tego mało, Uran jest towarzystwie Plutona, symbolika wulkanu ziejącego lawą, a żeby dopełnić ten obraz należy dodać, że wulkan jest również zastacjonowany. Zatrzymana w biegu iskra skolegowana z zatrzymaną w biegu lawą.

O maturę już nie wypada nawet pytać, czy można było spotkać równych sobie w komisji egzaminacyjnej? A mówiąc poważnie, to zdaniem astrologów aspekty 9-tki, jako aspekty "małe" uaktywniają się dopiero w dorosłym wieku, jak horoskop właściciela się "dotrze". Szymonie, musieliśmy na Ciebie zaczekać!

.

Objaśnienia astrologiczne:

Zamknięta konfiguracja aspektów będących pochodną nonagonu (40 stopni) występuje pomiędzy Merkurym w Raku, Saturnem w Baranie i Uranem w znaku Panny. Wydruk horoskopu nie uwzględnia tych małych aspektów. Uran i Pluton z pozycji stacjonarnej przechodziły w ruch prosty. Horoskop sporządzono na godzinę 12-tą w południe, dokładna godzina urodzenia nie jest znana.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Cztery pory roku i 24 godziny na dobę

poniedziałek, 02 czerwca 2008 23:05


Wiosna za oknem, prawdziwie letnia pogoda,  a ja zakładam astrologicznego bloga! A nie tak dawno jeszcze myślałam, że astrolog pracuje późną jesienią i zimą, a poza tym jest normalnym człowiekiem. To znaczy chodzi do pracy, latem wyjeżdża na wakacje, wiosenne weekendy i wieczory spędza na świeżym powietrzu, uprawiając sport jakiś. I ponieważ sportów zimowych żadnych nie uprawiam, postanowiłam zostać astrologiem.

Mówiono mi również, że po 8 latach nauki astrologii można zacząć zajmować się interpretacją. Nie powiedziano mi jednak, że po tym okresie nie będzie można horoskopami się po prostu nie zajmować. A zatem straciłam wolność i nie mam już wyboru. Ale wiosny i lata szkoda... 

.

.

Irys z czerwcowego ogródka jest niby zwyczajny, ale bardzo ładnie pachnie i kwitnie, nic dziwnego że jego uroda zachwyca. Ludzie na kilku kontynentach obudowali ten kwiat w bogatą bardzo symbolikę, we Francji był on na przykład symbolem władzy królewskiej, z uwagi na  swój majestat. Ludzkość zawsze obserwowała naturę, której była nieodłączną cząstką i "uprawiała" ją do swoich potrzeb, przydając jej poszczególnym elementom bogatą symbolikę. Astrologia to język, który stara się uchwycić rytm natury.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 22 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  239 869  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologi...

więcej...

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologiczne@wp.pl

schowaj...

O mnie

Statystyki

Odwiedziny: 239869
analizyastrologiczne@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl