Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 819 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Udany poród we Wrocławiu

środa, 20 kwietnia 2016 10:03

 

9 stycznia 2016 r. we Wrocławiu przyszło na świat dziecko zmarłej od dość długiego już czasu matki. Sukces medycyny niebywały, ogłoszony dopiero wczoraj, kiedy dziecko ma się już w miarę dobrze. Co się działo? Przeszłość i przyszłość, żonglowanie i jakoś w sumie się udało. Kiedy matka zmarła (śmierć mózgu) dziecko w jej łonie było jeszcze za małe, żeby móc przyjść na świat, konieczne było podtrzymywanie funkcjonowania kobiety do czasu aż dziecko można już wydobyć, ma szanse przeżyć. Trwało to bodaj cały grudzień i dużą część listopada, nie znam dokładnych dat, chociaż dużo by nam dały.

Ale ciekawe, to znaczy jest sukces, dziecko żyje, udało się. Jaki może być obraz tego astrologicznie? Poszukajmy.

Na początek sprawdzić trzeba Węzły Księżycowe oraz Makemake i Haumeę. Węzły wyobrażają przeszłość i przyszłość. Natomiast nowe odkryte i nazwane planety karłowate, zdaje się, że czynią to samo, ale mocniej. Może sprawdźmy Haumeę, gdyż ona tu powinna być głównym "sprawcą". Nazwana od hawajskiej bogini płodności, zdaje się wyobrażać w horoskopach przyszłość, takie zorientowanie na przyszłość.

.

9 stycznia 2016 Haumea jest w 24 Wagi (23.38.), Węzeł Księżycowy Północny, ten o naturze Jowiszowej, wyobrażający przyszłość, jest w 24.02. Panny, Jowisz w 23.14. Panny, bardzo wspomaga Węzeł Północny. Czyli mamy między nimi ścisły półsekstyl, naturalny rytm zodiaku, 1/12. Przyszłość się wspomagała, "Bóg tak chciał". Ale to tylko jeden aspekt, 30 stopni, silny, bo naturalny i działający "sam", ale bez przesady, żeby działał musi być ujęty w jakąś szerszą, obejmującą cały horoskop strukturę, chociaż trójkątną. W 23 (22.40.) Wodnika mamy Ceres, to planeta, która nam pasuje do płodności, ciąży, macierzyństwa, itd. Ceres jest zatem w trygonie, 1/3, do Haumei oraz w kwinkunksie, 5/12, do Węzła Księżycowego Północnego i Jowisza. Coś już mamy, wyraźną trójkątną konfigurację, dwa aspekty w naturalnym rytmie zodiaku, 1/12 i 5/12, oraz harmonijny trygon, 1/3. Udany poród, mimo wszystko.

Powinno nam wystarczyć, ta obserwacja warunków 9 stycznia. Jeszcze może Eris, była w 23 (22.18) Barana, opozycja, 1/2, 180 stopni do Haumei, sekstyl, 2/12 do Ceres,  kwinkunks 5/12 do Węzła Księżycowego Północnego i Jowisza. Tak, Eris wyraźnie wspomagała tutaj sytuację, ale z jej symboliką ciągle mamy problemy, czasami mówi się o niej "po śmierci", po śmierci też jest życie, śmierć niczego nie przekreśla? Ale nie wiem, Eris pozostaje dla mnie niezgłębiona, chociaż mam "cholerę" na osi i to na Descendencie. Zwróćmy może uwagę, że chociaż główne role grały Haumea w Wadze i Węzeł Księżycowy Północny, w koniunkcji z Jowiszem w Pannie, to bardzo aktywnie wspomagały je władcy znaków, w których były posadowione. Ceres jako władczyni znaku Panny i Eris jako władczyni znaku Wagi.

Obie też wchodziły w układ, budowały strukturę, która składała się z czterech punktów:

- Haumei  w Wadze w trygonie do Ceres w Wodniku, Ceres w sekstylu do Eris w Baranie i Eris w kwinkunksie do Węzła Księżycowego Północnego z Jowiszem w Pannie, który w półsekstylu do Haumei. Dwa aspekty super harmonijne (trygon, sekstyl) i dwa aspekty w naturalnym rytmie zodiaku (kwinkunks i półsekstyl), 120 + 60 + 150 + 30 = 360.

Ciekawy horoskop, nawet się nie spodziewałam, że aż tyle uda się z niego wykrzesać.

.

.

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Smoleńsk 6 lat po

niedziela, 10 kwietnia 2016 16:17

Mija 6 lat od katastrofy w Smoleńsku, wydarzenia tragicznego i dramatycznego w naszej historii. Wciąż nie gasną emocje i rozważania co właściwie się stało, że stało się aż tak, wiele ofiar, w tym Prezydent RP.

Temat był na blogu 6 lat temu, niejako z rozbiegu, 6 kwietnia 2010 r. pojawiła się notka o Katyniu (dzień później oficjalna wizyta premiera Tuska), a potem dopiski już tylko o Smoleńsku. Dlaczego wizyta 7 kwietnia się udała, wszyscy wrócili do domów, a ta 10 kwietnia już nie? Właśnie! Obraz nieba 10-ego był już znacząco różny niż trzy dni wcześniej, duże zmiany w rozkładzie żywiołów. Oczywiście obraz nieba to tylko opis sytuacji, opis tego co się wydarzyło, a nie dlaczego się zdarzyło i kto zawinnił.

.

Pomiędzy 7-tym i 10-tym kwietnia 2010 r. Saturn przeszedł z powietrznego znaku Wagi do ziemnego znaku Panny, był to Saturn idący do tyłu, wsteczny. Oraz Księżyc zmienił znak na wodne Ryby (rano 7-ego był w znaku ziemnym, już po południu jednak tego dnia w powietrznym).

Ubyło żywiołu powietrza. Reprezentował go horoskopie tylko daleki Neptun. Czy to powietrze takie ważne? Tutaj okazało się ważne, bo czym jest żywioł powietrza, posługujemy się dla tego żywiołu najkrótszym opisem, który brzmi - "powietrze jest wszędzie". To ten element budowy świata, który jest wszędzie, chociaż jest rozproszony, ale jest. Opisuje zatem dobrą komunikację, dotarcie wszędzie, porozumienie, też przezorność. Jestem wszędzie, a więc jak widzę niebezpieczeństwo, to się tam nie pcham, żywioł powietrza nie cechuje się odwagą, raczej asekuracją. Jest otwarty i tolerancyjny, taki trochę "turystyczny". 

Czy zatem źle dobrana data do planowanego wydarzenia? Wydaje się, że dobrze dobrana, w zamiarze organizatorów, wyjazd do Smoleńska nie był wyjazdem turystycznym. Nie interesował nas kraj do którego przyjeżdżamy i "tubylcy". Interesowała nas tylko nasza tragiczna przeszłość, którą w zadumie chcieliśmy uczcić, Neptun i tylko on w żywiole powietrza nam pasował, taka łączność z tymi, którzy są "w niebie", tylko ten kierunek nas interesował, tam chcieliśmy dotrzeć. Stało się zbyt dosłownie, wszyscy zginęli.

W żywiole powietrza była tylko Lilith, co jest już "tradycją" w horoskopach, w których zauważamy dramatyczne skutki braku jakiegoś żywiołu, bo przecież nie zawsze brak czy niedobór żywiołu bywa tragiczny.

Czyli tylko Lilith i Neptun. Neptun nie pomógł, nie mógł pomóc, stało się wprost przeciwnie, wciągnął tutaj w pułapkę, w końcu to planeta, która świetnie opisuje mgłę, mgłę w powietrzu. Utrudnia porozumienie, co z tego, że był w powietrzu, jak był to Neptun, planeta nie pasująca do żywiołu powietrza! Słowem, w obrazie astrologicznym mieliśmy fatalny rozkład żywiołów, ale który nie wydawał się niepasujący do celu tej wyprawy, w jej intencji. Jechaliśmy tam, polska delegacja, żeby uczcić pamięć poległych 70 lat wcześniej, nie rozglądać się na boki, z nikim obcym więcej niż trzeba nie rozmawiać, tylko uczcić, odwiedzić ziemię w której są (niektórzy tylko symbolicznie) pochowani. Ogień, woda i ziemia. Ale jechaliśmy tam samolotem, czyli przy pomocy "powietrza", chcieliśmy dojechać powietrzem, którego .. nie było.

Czy bardziej tragiczny w polskiej historii był Katyń 1940 czy Smoleńsk 2010, naprawdę trudno powiedzieć. Jakiś taki kąt na Ziemi, miejsce, gdzie chyba lepiej, nam Polakom, się nie pokazywać, w dużych grupach i zbyt często. 

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 22 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  239 867  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologi...

więcej...

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologiczne@wp.pl

schowaj...

O mnie

Statystyki

Odwiedziny: 239867
analizyastrologiczne@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl