Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 788 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Generał Władysław Sikorski

wtorek, 25 listopada 2008 11:24


Temat polskiego premiera rządu RP na uchodźtwie i Naczelnego Wodza, gen. Władysława Sikorskiego, odżywa co jakiś czas od dawna. W końcu podjęto decyzję o ekshumacji w celu ustalenia co było przyczyną jego śmierci, czy katastrofa lotnicza w Gibraltarze nie była sfingowana, a general nie został po prostu zamordowany. Taka decyzja może budzić różne opinie, ale cóż, ciekawość ludzka nie ma granic, zobaczymy czy prokuratorom z IPN-u uda się rozwikłać tę zagadkę.
.
Władysław Sikorski urodził się w Tuszowie Narodowym 20 maja 1881 roku. Bardzo by się przydała tutaj godzina urodzenia, nie wiem czy jest znana.
W horoskopie zwraca uwagę bardzo silne stellum w znaku Byka, a Słońce przebywało tego dnia w ostatnim stopniu znaku. Słońce jest w ścisłej koniunkcji z nową planetą Haumea i w bardziej luźnej koniunkcji z Plutonem. W stellum przebywają również Wenus, Saturn, Jowisz, Neptun i Chiron, niemało.
Na pewno jest to horoskop kompatybilny z Polską (która jest Bykiem), generał był bardzo silnym Bykiem, właściwą osobą na właściwym miejscu jako premier i wódz naczelny, choćby z uwagi na ten znak zodiaku.
Dzisiaj, kiedy przebiega ekshumacja, mamy bardzo ścisły kwinkunks Plutona w Strzelcu do Słońca generała w ostatnim stopniu znaku Byka.  A patrząc szerzej Pluton w tranzycie znajduje się na wierzchołku Palca Bożego, z Pluton/Słońce sekstyl Lilith w horoskopie generała. Ekshumacja. Symbolika, jaką się przypisuje Plutonowi, władcy podziemi, jest oczywiście trafna. Pluton to także wulkan, który wyrzuca lawę na powierzchnię, może być długo w uśpieniu, ale kiedyś i tak się zwykle budzi, znowu cichnie i znów się budzi. Tak stało się  i tym razem, teraz zadziałał kwinkunks (zapewne najpierw Pluton-Pluton, a potem Pluton - Słońce), czyli naturalne rytmy, którym nie można się przeciwstawić. Ciekawe, że  podjęto decyzję o ekshumacji właśnie w dniach, kiedy Pluton opuszcza znak Strzelca już ostatecznie, jakby w najlepszym momencie na wykonanie takiej akcji w bezproblemowy sposób.
.
Koniunkcja nowej planety Haumea ze Słońcem w horoskopie Władysława Sikorskiego wydaje się nad wyraz ciekawa. Dopiero niedawno nazwana, nie tak dawno wcale odkryta i pierwsze obserwacje, które nas ukierunkowały na "przyszłość", że Haumea symbolizuje w horoskopie przyszłość. I tutaj mamy kolejne potwierdzenie tego tropu, nie tyle ważna historyczna postać, człowiek, który przeszedł do historii, ale wręcz człowiek, który jakby "żyje" w przyszłości, w przyszłości (z perspektywy jego horoskopu) toczą się ważne sprawy w których aktywnie uczestniczy. Albo inaczej, człowiek, który i w przyszłości coś nam powie. To takie luźne dywagacje, zobaczymy.
Haumea w dniu urodzin generała była w 29.50. Byka, a Słońce wędrowało tego dnia przez cały ostatni stopień znaku. W którym momencie mógł się urodzić? Czy jak Księżyc przebywał jeszcze w Wodniku (do godz. 17-ej), czy jak był już w Rybach? W godzinach wieczornych w horoskopie byłaby rozległa konfiguracja 5-tkowa z tym Księżycem. A może w rektyfikacji horoskopu może pomóc dzisiejsze położenie Plutona w 29.57. Strzelca?
Nie wiem, może godzina urodzenia jest w ogóle znana. W każdym razie dobrze by było ją ustalić, mogłoby to pomóc prokuratorom z IPN w rozwiązaniu zagadki okoliczności śmierci generała.

(26.11.) W horoskopie zawsze najważniejsze jest Słońce, jeżeli jakaś planeta jest z nim w ścisłej koniunkcji, to ma to kolosalne znaczenie. Człowiek, który w przyszłości coś nam powie..  Dzisiaj, tutaj. Pewnego rodzaju przestroga? Może tak należy patrzeć na efekty ekshumacji i w ogóle sens jest dokonywania, i to właśnie teraz? Po śmierci generała Sikorskiego pożywką dla wielu hipotez była przecież sytuacja w jakiej się w tamtym czasie znajdował sam generał, ilu mógł mieć wrogów, ilu jego polityka się nie podobała.


.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Jakub Frank

niedziela, 23 listopada 2008 11:35

Horoskop Jakuba Franka
nie będzie tutaj analizowany, nie znamy dokładnej daty urodzenia. Raczej będzie to tekst o jego dokonaniach 5 grudnia 1755 roku Jakub Frank przybył do Rzeczypospolitej z religijną misją, a niespełna cztery lata później, 17 września 1759 roku, odbył się w Warszawie bardzo uroczysty chrzest w którym przyjął on wiarę chrześcijańską. Ojcem chrzestnym, chociaż nie osobiście, był sam król August III. Data ta zapoczątkowała gromadne przejście na katolicyzm w następnych latach kilkudziesięciu tysięcy Żydów i ich asymilację w społeczeństwie polskim.

Najpierw data przybycia do Rzeczypospolitej z religijną misją:
.


.
.
Zwraca uwagę stellum w znaku Strzelca, które tworzą kolejno: Słońce, Pluton, Eris i Wenus. Nie można nie zauważyć Plutona i Eris w tzw. punkcie podróżnika w Strzelcu, czyli obszarze wzmożonej aktywności.  Na datę rozpoczęcia misji religijnej, która przeobrazi wiarę, bardzo takie położenie Plutona i Eris pasuje. Znak Strzelca, o barwie żywiołu ognia i jakości zmiennej, odpowiada w astrologii za sprawy ducha, religii, władzy duchowej, stąd istotne w horoskopie będzie także położenie władcy tego znaku Jowisza. W sprawach religii rozpatrujemy zawsze położenie Neptuna, a właściwie szukamy połączeń Jowisz-Neptun w horoskopie.
Tutaj mamy bardzo harmonijny i dość dokładny bisekstyl Słońca do Neptuna z wyładowaniem na Jowiszu. Można powiedzieć, że misja rozpoczęta na takich aspektach ma bardzo duże szanse powodzenia.
Zwróćmy także uwagę na recepcję wzajemną Eris w znaku Strzelca i Jowisza w znaku Wagi, wzmacnia to obie planety, można je stawiać obok siebie albo zamieniać miejscami. Wtedy Jowisz ląduje tutaj w sąsiedztwie Słońca, już bez żadnych wątpliwości wróżąc dobrze takiej misji. A jeżeli już mówimy o przyszłości zwróćmy uwagę na dokładne półsekstyle planety Haumea (przyszłość) do Słońca i Jowisza tego horoskopu. Naturalna skuteczność, nie może się nie udać. 
.
I rzeczywiście, niespełna cztery lata później Jakub Frank przyjmuje uroczysty chrzest, a za nim idą gromady. A co najciekawsze, efekt tych działań jest trwały, wraz z przyjęciem nowej wiary następuje bezwzględna asymilacja.
Spójrzmy w horoskop na datę chrztu Franka, można o nim mówić jako o horoskopie neofity:
.
.

.
.
Tutaj także Słońce, Jowisz i Neptun są ze sobą połączone, tym razem są to aspekty 5-tkowe, twórcze. Powstaje coś nowego, jakaś "wartość dodana", nowy wyznawca wiary.  W tamtym horoskopie mieliśmy bisekstyl między tymi planetami, wskazujący na udaną pracę w tym kierunku, tutaj konfigurację 5-tkową i jej efekt.
Warto zaobserwować położenie planety Haumea w 17 Skorpiona,  a więc punkcie wodno-ziemnym w horoskopie, znak żywiołu wody, dwada żywiołu ziemi, jakość stała. To tak jakby tę przyszłość, którą może symbolizować Haumea, głęboko zakopać u źródła, tak, że nie da się ruszyć. Skuteczność akcji widać zwłaszcza przy porównaniu obu horoskopów, tam Pluton i Eris w punkcie aktywności, tutaj Haumea w punkcie o biegunowości pasywnej, oba punkty w ścisłym półsekstylu, aktywność zakończona skutecznym ugruntowaniem na przyszłość.
.
Widać, że w latach 1755 - 1759 miały miejsce ciekawe wydarzenia, których rytm można wyśledzić w horoskopie. Warto także dokładniej przyjrzeć się horoskopowi na tę drugą datę, horoskopowi neofity. Jest tam kilka bardzo ciekawych połączeń, które opisują tę grupę społeczną. Zwraca m.in. uwagę recepcja wzajemna Saturna w Rybach i Jowisza w Koziorożcu, czyli planet społecznych. Neofici stali się bardzo aktywną grupą w społeczeństwie polskim, zawodowo i politycznie.
.
.
Szkoda, że nie znamy daty urodzenia samego Jakuba Franka, wiemy tylko, że było to w 1726 roku, w Korolówce na Podolu. Człowiek, który w tak krótkim czasie dokonał tak niewiarygodnych rzeczy, musiał mieć niezwykły horoskop.
Można zaryzykować hochsztaplerkę astrologiczną i pokręcić horoskopem na rok 1726, nikt nam za to głowy nie urwie. I chyba było warto. Już 22-23 marca tego roku wyłania się bowiem układ, który mógłby być horoskopem Jakuba Franka (wykresu jednak nie zamieszczam). Tego dnia był Wielki Sekstyl, złożony z pięciu planet w znakach żywiołów aktywnych (ognia i powietrza), Słońce/Jowisz, Księżyc, Saturn, Neptun, Pluton i jedną planetą położoną w znaku żywiołu wody, pasywnym - Mars w Raku. Wielki Sekstyl, zwany inaczej nomen omen Gwiazdą Dawida, zwłaszcza w takiej obsadzie, dobrze opisuje bardzo dużą popularność. A nawet dosłownie, aktywne zachęcanie do chrztu (ten Mars w Raku, znaku żywiołu wody i jakości kardynalnej).  Koniunkcja Słońca i Jowisza to kolejny dobry omen tego horoskopu.
Ale nie wykluczam, że w 1726 roku były jeszcze bardziej spektakularne daty, w których Frank mógł się urodzić.  Wielki Sekstyl był także przy kolejnym wejściu Księżyca do znaku Strzelca, w kwietniu.
.
Efekty działań Jakuba Franka nie były dokładnie taki jakie były jego zamierzenia w tamtym czasie (natury filozoficznej, religijnej), oceniamy je dzisiaj z dystansu ponad dwóch wieków (asymilacja). A przy okazji mamy okazję wglądu w epokę Oświecenia, czasu dysput religijnych i filozoficznych. Frankiści utrwalili swoje miejsce w historii z racji słynnej "dysputy kamienieckiej" o wyższości wiary chrześcijańskiej nad Talmudem, co ułatwiło rzeszom Żydów decyzję przejścia na wiarę katolicką. Dysputa toczyła się od czerwca do września 1757 roku, tak długo pewnie dlatego, że rozpoczęto ją na wstecznym Merkurym.
.
.
.

Objaśnienia astrologiczne:

Epoka Oświecenia to nie są jakieś niewyobrażalnie odległe czasy, to zaledwie jeden obieg Plutona. W 1762 roku Pluton wkraczał już ostatecznie do znaku Koziorożca, co uczyni po raz kolejny właśnie teraz, 26-27 listopada 2008 roku.
.
.
.


komentarze (0) | dodaj komentarz

Barack Obama

piątek, 14 listopada 2008 22:52

Nie śledziłam na bieżąco kampanii prezydenckiej w USA. Słuchałam za to non stop na last.fm "Godspeed You! Black Emperor". Teraz jest wynik i horoskop się należy. Barack Obama urodził się 4 sierpnia 1961 roku w Honolulu o godzinie 19.24.

   .
.

.
.
 
Co w tym horoskopie jest wyjątkowego? Dlaczego krewni  i powinowaci Obamy znajdują się na całym świecie i mówią - „król jest nasz". Ogromne oczekiwania i olbrzymie nadzieje. Ostatnio beduińskie plemię obwieściło wspólnych przodków, a w Polsce krąży po internecie wywód od Mieszka I, co sugeruje i piastowską krew (?) w żyłach Baracka Obamy. Dla ciekawych, ostatnim polskim ogniwem jest tam Ryksa Śląska, żyjąca w XII wieku, której córka Sancja, itd.

.
Horoskop Baracka Obamy jest wyjątkowy i na pierwszy rzut oka, i przy spojrzeniu bardziej do środka. Już silne stellum w znaku Lwa może robić wrażenie, król na pewno, ale co dalej. W znaku Lwa usytuowane są kolejno: Merkury, MakeMake, Słońce, Lilith, Uran i Węzeł Księżycowy Płn. Król jest Wasz (znak Lwa na Descendencie), to nasza nadzieja i przyszłość (symbolika Węzła Płn,). Można przyjąć, że to MakeMake usytuowana pomiędzy Merkurym i Słońcem daje wrażenie tego wspólnego dziedzictwa, jest tu dość ścisła koniunkcja MakeMake z Merkurym. Nie bez znaczenia dla efektu „głębi" jest też Lilith na Descendencie, stellum w którym jest jednocześnie MakeMake i Lilith musi robić wrażenie.

.
Okadrowaniem stellum w znaku Lwa będzie konfiguracja 9-tek, Mars w Pannie, Wenus w Raku, z wyładowaniem na Słońcu w Lwie (nonagony). Mars jest w trygonie do Saturna, a Wenus w trygonie do Chirona. Pomiędzy Saturnem i Chironem jest znowu nonagon. Mamy zatem tak:  

Chiron-Saturn (nonagon) - trygony od Saturna do Marsa i od Chirona do Wenus, i znowu nonagony od Marsa i Wenus do Słońca. W stopniach: 40 + 120 + 120 + 40 + 40. Trygonowo-nonagonowy Latawiec ze Słońcem na przedzie. Trudno się nie zachwycić. 
.
Wokół Ascendentu widzimy natomiast tzw. paralelę zodiakalną (termin z książki Leona Zawadzkiego), w tym samych odległościach od  osi, w tym przypadku od Ascendentu, leżą dwie planety, tutaj Jowisz i Chiron, Czego efektem jest jakby Jowisz w koniunkcji z Chironem przebywał na Ascendencie. "Ja Wasz Wielki Uzdrowiciel" - takie przesłanie od Obamy niesie ten układ horoskopowy. Chiron jako symbol uzdrowiciela, Jowisz to wielkość, a Ascendent to "ja". Podczas gdy Descendent, wokół którego stellum z MakeMake i Lilith, zdaje się mówić - "Ja z Was wszystkich". Genealodzy szaleją, przodków i kuzynów Obamy przybywa z dnia na dzień, międzynarodowe korzenie są faktem.
.
.
Warto zwrócić także uwagę na Palec Boży składający się z Wenus i planety Haumea, z Jowiszem na wierzchołku. To konfiguracja, którą tworzą dwa kwinkunksy i sekstyl. Dzięki planetom, które go budują horoskop emanuje przesłaniem - "wiele dobrego na przyszłość".  Wenus i Jowisz to tzw. benefiki w horoskopie, dobroczyńcy, a Haumea to być może właśnie przyszłość (tak nam ta nowa planeta wygląda).
Pozostałe planety także zajmują swoje miejsca w konfiguracjach, Księżyc i Pluton tworzą razem z Chironem Półkrzyż (w znakach jakości zmiennej, Księżyc w Bliźniętach na wierzchołku, tak jak w horoskopie Karola Wojtyły), który Neptun rozluźnia trygonem i sekstylem. Ceres natomiast jest w Wielkim Trygonie z Marsem i Saturnem, w znakach żywiołu ziemi.
Wszystkie konfiguracje, które wymieniliśmy, są ze sobą połączone, tworząc jedną wielką mega-konfigurację. Dotknięcie jednej struny powoduje, że gra cała orkiestra, gra ładnie. Taki człowiek ma dużą moc oddziaływania i wszystkim się podoba. Wystarczy w którymkolwiek miejscu pod jego horoskop się "podczepić", a zostanie się jego "wyznawcą".
.
.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Karta Polaka

wtorek, 11 listopada 2008 9:14


Ustawa o Karcie Polaka jest bardzo wyrazistym aktem prawnym, którego rytm powinien być dobrze widoczny w horoskopie. Ale jaką wybrać datę? Czy datę uchwalenia ustawy - 7 września 2007 roku?

Czy datę jej wejścia w życie - 29 marca 2008 roku? Czy może datę wydania pierwszego dokumentu pod nazwą „Karta Polaka", czyli 1 kwietnia 2008 roku?

Można też spojrzeć na wszystkie trzy horoskopy i zbadać jak zachowuje się Wenus. Skoro mowa o Polakach, to ta planeta jako symbol polskości (władczyni znaku Byka) powinna być eksponowana.

Spójrzmy w horoskop na datę uchwalenia ustawy:
.


.
.
Oko astrologa natychmiast dojrzy wielkie uhonorowanie Wenus i to na różne sposoby. Przede wszystkim Wenus przebywa w królewskim znaku Lwa, o barwie żywiołu ognia i jakości stałej, to dla Wenus bardzo dobre otoczenie. Taka Wenus jest odważna, aktywna, widoczna i „z tronu" nie schodzi. Wenus jest w pozycji stacjonarnej, to bardzo silne podkreślenie jej walorów, tym bardziej, że ta stacjonarność już za chwilę zamienia się w ruch prosty. Ale jest jeszcze coś więcej, nie tylko Wenus jest stacjonarna, stacjonarny jest również Pluton, właściwie widzimy tutaj cały Wielki Trygon ognisty: Wenus-Pluton-Eris. A jak już ujrzeliśmy Wielki Trygon, to także zobaczymy Latawca i to nie jednego, z Neptunem, z Marsem na przedzie. A kiedy weźmiemy pod uwagę również osie (Ascendent), to mamy także Wielki Sekstyl. To chyba nie jest mało i raczej nie można chcieć więcej. Moment uchwalenia ustawy był „wybitny", posłom się udało.

.

Kolejna data, wejście w życie. I jeszcze bardziej wyrazisty horoskop (wykresu nie zamieszczam). Tym razem Wenus tworzy w znaku Ryb małe stellum czyli zgrupowanie planet. Jest w bardzo ścisłej koniunkcji z Uranem, Uran zawsze podkreśla walory Wenus, dodaje jej „ikry", a także w koniunkcji z Merkurym. Właściwie to w tym układzie możemy dojrzeć dosłownie „Kartę Polaka", wyobrażenie symboliczne treści ustawy, która właśnie weszła w życie. Wenus jako symbol polskości, Wenus w Rybach jest bardzo silna, to bardzo dobre dla niej położenie, a jednocześnie trochę z symboliki „za morzami" (polskość odległa, zamglona, itp.).

Merkury jako symbol w tej sytuacji samej „karty" czyli dokumentu typu „paszport". A Uran? Ustawa jest skierowana do Polaków na Wschodzie, pewnie Uran to Rosja, po prostu. Albo samo „jarzenie" się Wenus.
W horoskopie na datę 1 kwietnia (wykresu nie zamieszczam) stellum w Rybach trwa nadal.
.
.

Żeby nie było tak słodko trzeba wspomnieć jednak o Wielkim Krzyżu we wszystkich trzech horoskopach, to bardzo trudna konfiguracja, jak sama nazwa wskazuje.  Składa się z dwóch skrzyżowanych opozycji albo czterech kwadratur (inna nazwa to Wielki Kwadrat).  Taki wóz na kwadratowych kołach, czyli idzie jak po grudzie, trudne zadanie.

Bo zadanie jest trudne, ustawie nic nie można zarzucić, ale grunt jest śliski bardzo. W krajach byłego ZSRR nie uznaje się podwójnego obywatelstwa i stąd też pomysł ustawy, ale co to znaczy „przynależność do narodu polskiego", którą muszą zadeklarować beneficjenci Karty Polaka?

W tego typu sprawach gra rolę albo żywioł wody (krew nie woda, pamięć przodków), albo żywioł ziemi (przywiązanie do miejsca urodzenia). Ustawa podkreśla żywioł wody oczywiście, czyli więzy krwi, ale ...  z obywatelami polskimi, którzy mieszkali na tych ziemiach, kiedy należały one do Polski!! Jest to trochę taka kwadratura koła, dużo by można mówić na ten temat.  Nam niech wystarczy konstatacja, że Wenus jest bardzo uhonorowana we wszystkich tych horoskopach, aż iskrzy, ale jednocześnie w każdym z nich jest Wielki Kwadrat, trochę karkołomne zadanie. Wielokrotne nowelizacje ustawy, a liczba wydanych Kart Polaka może dalece nie osiągnąć pułapu jaki zamierzył sobie ustawodawca, czyli ponad 1 miliona osób. Minęło kilka pokoleń, czy ludzie robiący teraz kariery w  Rosji, Ukrainie, itd., zechcą starać się o Kartę Polaka? Po co? W "Kurierze Wileńskim" ukazała się niedawno rozmowa z miejscowymi historykami, którzy badają na życzenie pochodzenie rodzinne i padają tam słowa o "prawdziwych Polakach", którzy ze zdumieniem odkopują swoje litewskie czy żydowskie korzenie. Ten aspekt także trzeba brać pod uwagę, że jakby kopać zbyt głęboko...
.
I może jeszcze na chwilę powrót do tego pierwszego horoskopu, którego wykres powyżej.  Mówimy, że horoskop się udał, dobrze oddaje charakter chwili, a chwila dobrze do zadania dobrana, ładnie wyszło. Jest tam jeszcze kilka ciekawych układów, takich jak bisekstyl MakeMake  - Ceres, z wyładowaniem na Księżycu w Raku. To bardzo harmonijna konfiguracja, bisekstyle są zawsze pożądane. Ładnie w tym widać symbolikę, którą już spostrzegliśmy w nowej planecie MakeMake i nazwaliśmy ją "pamięć przodków". Przypomnijmy, że MakeMake to bóg z Wyspy Wielkanocnej, której społeczność czciła pamięć przodków w szczególnie okazały sposób (tekst "Mike Brown" na blogu w lipcu).
.
"Karta Polaka" próbuje reaktywować pamięć przodków i wiązać z polskością tych co mają polskie korzenie. Wiązać w sposób jakby półprywatny, nie podkradać obywateli innym państwom, tylko odwoływać się do spraw bardzo osobistych (Księżyc) i budować struktury innego typu niż państwowe (Ceres?). Księżyc w Raku jest bardzo silny, to jego znak. Tutaj przy MC, horoskop ustawiony na godzinę głosowania. A więc jest on silnie "Raczy", osobisty, mówiący o sprawach osobistych, wyciągający je na światło dzienne (MC to południk horoskopu).
Ustawie nie można nic zarzucić, nam Polakom tutaj żyjącym, bardzo się podoba, jesteśmy dumni żeśmy ją uchwalili. Ale czy sprawy osobiste obywateli innych państw to jest tzw. materia ustawodawcza? Wielki Kwadrat wpisany w Wielki Sekstyl budzi podziw, ale już w horoskopach na kolejne daty (wejścia w życia, wydania pierwszej karty) jest tylko Wielki Kwadrat. A pierwsza nowelizacja ustawy miała miejsce jeszcze przed jej wejściem w życie.

.
.
Objaśnienia astrologiczne:

W horoskopie na datę uchwalenia ustawy zwraca uwagę Eris położona na osi, bardzo ściśle, na Descendencie. Horoskop jest ustawiony na godzinę głosowania, możemy więc analizować także osie horoskopu. Eris? No właśnie, co symbolizuje tutaj Eris? Przypomnijmy, że jest ona w tym horoskopie w Wielkim Trygonie ognistym, razem ze stacjonarnym Plutonem i stacjonarną Wenus.
.
Na marginesie tego horoskopu, miłośnikom śledzenia astrologicznych tranzytów, polecam przyjrzenie się aspektom Wenus w horoskopie na dzisiaj, czyli 11 listopada 2008 roku, w 90-tą rocznicę odzyskania niepodległości.  Bardzo mocna koniunkcja z Plutonem, trochę luźniejsza z Lilith, w znaku Strzelca oczywiście. I misterna pajęczyna 9-tek i ich pochodnych, aspekt ze Słońcem, z Jowiszem, z Saturnem i z Uranem. To jakby ktoś miał wątpliwości czy Wenus jako symbol Polski i Polaków została właściwie przez astrologów dobrana.
.
A 90 lat wcześniej? 11 listopada 1918 roku Wenus wchodzi do 16 stopnia Skorpiona, (znak żywiołu wody, dwada żywiołu ziemi) i jest w ścisłym aspekcie 5/12 z MakeMake w 16 stopniu Bliźniąt (znak żywiołu powietrza, dwada żywiołu ognia). Już kilkakrotnie wspominaliśmy, że takie powiązanie tych szczególnych punktów pokazuje niesamowitą skuteczność. Błyskawiczne zrośnięcie się państwa w jeden organizm, po tak długim rozdarciu na trzy części, uważa się dzisiaj za "cud". "Pamięć przodków" (MakeMake) w tzw. punkcie podróżnika.  


.
..
.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Nostradamus 2008

środa, 05 listopada 2008 17:09


Nostradamusa
nie trzeba nikomu przedstawiać, napisano o nim już bardzo wiele. Potomnym oprócz swoich słynnych "Centurii" zostawił także dokładną datę urodzenia - 14 grudnia 1503 roku, St. Remy, godzina 12-ta.
Z tej daty powinniśmy się dowiedzieć kim był i jakie miał uzdolnienia. Jego "metody" są tak często opisywane, że trudno zachować obiektywizm, relacja za relacją, ile w tym samego Nostradamusa, a ile kolejnych opisów. Rzut oka w horoskop da natomiast spojrzenie do źródła.  

.

.

Horoskop Nostradamusa też był oczywiście opisywany po wielokroć, dlatego żeby nie powielać opisów sprawdzimy tylko na co zwróciłby uwagę astrolog w 2008 roku, mając do dyspozycji nowe informacje, nowe planety w Układzie Słonecznym. Czyli - Nostradamus dzisiaj. W ten sposób uda się może nie powielać wcześniejszych relacji.

.
Horoskop Nostradamusa nie pozostawia wątpliwości, że dwie ostatnio nazwane (a i niedawno przecież odkryte), Haumea i MakeMake, mają dużo do powiedzenia w tym horoskopie. Są bardzo ciekawie położone i aspektowane.

.
Haumea jest w półsekstylu do Księżyca, ten mały aspekt jest bardzo istotny w tym konkretnym przypadku, Haumea przebywa bowiem w 16 stopniu znaku Strzelca, a Księżyc w 16 stopniu znaku Skorpiona, aspekt jest bardzo dokładny. 16 stopień Strzelca to punkt silnie ognisto-powietrzny, znak żywiołu ognia i dwada żywiołu powietrza, czyli nasz "punkt podróżnika", punkt wzmożonej aktywności, "wysyłania sygnałów". 16 stopień Skorpiona to punkt silnie wodno-ziemny, znak żywiołu wody i dwada żywiołu ziemi, czyli punkt o przeciwnej biegunowości, pasywny, nastawiony na recepcję sygnałów z otoczenia.
W horoskopie Nostradamusa pozostają one w ścisłym aspekcie, Haumea i Księżyc, półsekstyl, 1/12, naturalny rytm horoskopu. Integracja na najwyższym poziomie tej bliskiej (Księżyc) i tej bardzo dalekiej (Haumea).
.
Wiemy kim był Nostradamus, teraz tylko musimy "odkryć" jak to widać w jego horoskopie. Był jasnowidzem, wizjonerem, prorokiem. Natomiast jego "metoda badawcza" polegała, jak się przypuszcza, na porównywaniu przeszłych i przyszłych układów. Nic nowego, powiemy dzisiaj, niejedna dziedzina tak funkcjonuje, komparytystyka jest ogólnie znana i stosowana, tyle pozostało z astrologii na uniwersytetach. Załóżmy, że był jasnowidzem i że posługiwał się porównywaniem przeszłych i przyszłych układów. Metoda taka, a w technikę nie wnikam.
I co dalej? Dalej spójrzmy jak w jego horoskopie usytuowane są ostatnio odkryte planety. Spostrzegliśmy już ciekawe podłączenie z Księżycem planety Haumea. A MakeMake? 
A Eris? 
.

W horoskopie Nostradamusa jest bardzo harmonijna konfiguracja: 120 + 40 + 120 + 80, miara oczywiście w stopniach, trygony i aspekty z podziału koła przez 9. Czyli jeszcze bardziej harmonijny podział niż trygonowy, 360 : 9 = 40 stopni, nonagon i binonagon (80 stopni). To patrząc po okręgu, a patrząc od środka będą to dwa skrzyżowane ze sobą aspekty 160 stopni (kwadrononagon). 
Aspekty 160 stopni łączą ze sobą Księżyc i Eris, oraz Saturna i MakeMake.
Trygony łączą Eris (26 Barana) i MakeMake (27 Strzelca) oraz Księżyc (16 Skorpiona) i Saturna (16 Raka).
Nonagon łączy Księżyc i MakeMake.
Binonagon łączy Saturna i Eris.
.
Haumea (16 Strzelca) współpracuje z tym układem w rytmie 1/12 Księżyc i 5/12 Saturn.
Czy to znaczy, że Haumea pokazuje jasnowidza? Przyszłość?
A konfiguracja trygonowo-nonagonowa jego "metodę badawczą"?
Na to by wyglądało, jeżeli potraktować horoskop jak równanie, znany wynik, a szukamy x i y, co one znaczą?  Wygląda na to, że symbolika jaką można by próbować przypisać nowej planecie Haumea może mieć coś wspólnego z Węzłem Księżycowym Północnym, przyszłość, a MakeMake to Węzeł Księżycowy Południowy, przeszłość. Całkiem to być może, nowe elementy powinny rozszerzać symbolikę już istniejących w horoskopie. Pokolenia do tyłu, pokolenia do przodu, a człowiek w środku.
.
.

Za czasów Nostradamusa astrologia dysponowała tylko planetami do Saturna włącznie. Nie było ani Urana, ani Neptuna, ani Plutona, ani tym bardziej Eris, MakeMake i planety Haumea. Nostradamus, jeżeli analizował swój horoskop, widział w nim trygon Księżyca do Saturna, w szczególnych punktach, to fakt. Ale tego co dalej dzieje się z tym trygonem, a co widzimy AD 2008 nie mógł zobaczyć. Chociaż był jasnowidzem.
.
.
.

Objaśnienia astronomiczne:

Haumea, to obiekt 136108 (2003 EL61), odkrycie ogłoszono 29 lipca 2005 roku, a 17 września 2008 roku został zakwalifikowany do planet (karłowatych) i nadano mu nazwę. Haumea to hawajska bogini płodności, autorem nazwy jest Mike Brown, amerykański astronom, który ochrzcił także MakeMake i Eris. Wszystkie trzy to nowe planety w Układzie Słonecznym, położone w pasie za Plutonem, a zatem w myśl symboliki astrologicznej rozszerzające dotychczasowy horyzont i ludzkie możliwości percepcji.

.
.
.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Robinson Crusoe

poniedziałek, 03 listopada 2008 19:28


Okładka tytułowa pierwszego wydania. Żródło: Wikipedia.

Powieść Daniela Defoe została opublikowana  w Londynie 25 kwietnia 1719 roku i była to pierwsza powieść angielskojęzyczna. Powieść czyli fikcja, zmyślona fabuła. Książka o przygodach Robinsona Crusoe należy do powieści realistycznych, to pewna szczególna kategoria, fikcja, która mogła wydarzyć się naprawdę. W ostatnich dniach świat obiegła informacja o odnalezieniu przez archeologów śladów pobytu na pewnej bezludnej wyspie prawdziwego rozbitka, którego historia natchnęła kiedyś Daniela Defoe do napisania powieści, czyli wydarzyło się naprawdę coś bardzo podobnego. 
Data publikacji jest o tyle istotna, że powstało wówczas coś nowego, prekursor gatunku, który stał się tak sławny, że dzisiaj bez powieści tego typu nie wyobrażamy sobie literatury.
.
.

.

.
.
W horoskopie mamy silną obsadę znaku Byka, w którym stellum, czyli zgrupowanie planet: Neptuna, Merkurego i Wenus, a także Słońce. Byk jest znakiem w barwach żywiołu ziemi i jakości stałej, to chyba najbardziej "normalny" znak zodiaku, taka astrologiczna średnia, środek, znak najbardziej "realny". Żywioł ziemi jest taki, zwykłe przyziemne ludzkie sprawy, zjeść i mieć się gdzie wyspać. Żadne wysokie ideały (ogień), żadna ciekawość świata (powietrze), żadne silne emocje (woda), tylko - byle przetrwać.
Znak Byka pasuje tutaj zarówno do typu powieści realistycznej, tego "zwierciadła chodzącego po gościńcu", jak i do konkretnej fabuły, sztuki przetrwania na bezludnej wyspie.
Ładnym wyobrażeniem powieści realistycznej będzie zbitka: Neptun-Merkury-Wenus w Byku, Merkury w "aureoli" z Wenus i Neptuna. Wenus jest w znaku Byka, swoim znaku, a więc silna bardzo. Jest też ostatnia w szeregu według stopnia, co oznacza, że jest to horoskop "Wenusowy". Osoby z taką obsadą Wenus często zajmują się kulturą, sztuką, taka będzie ich specjalizacja, na horoskop powieści taki układ także oczywiście pasuje.
A Neptun? To "wyższa kultura", taka symbolika, bardziej natchniona i uduchowiona, wielka sztuka. Ale generalnie i Wenus i Neptun odpowiadają w horoskopie za "kulturę i sztukę", i jeszcze Księżyc, to już bardziej popularność, popularna kultura. Silne w horoskopie Księżyc, Wenus i Neptun nieodparcie kojarzą się z kulturą  i w tym horoskopie te trzy planety są bardzo silne. Wenus, bo w swoim znaku, Księżyc, bo w swoim znaku (Raka), a Neptun? Na pewno fakt wzmacniania stellum jest tutaj wyznacznikiem dużej siły Neptuna, ale także położenie w 18-tym stopniu znaku (ziemno-wodnym). Punkt przyciągający uwagę (czytelnika), wciągający do lektury, znak żywiołu ziemi, dwada żywiołu wody, nagromadzenie elementów pasywnych, wzmożona reakcja na impuls.
.
Wspomnijmy jeszcze o stacjonarnym Jowiszu w znaku Lwa, wskaźniku wielkiej sławy, że stacjonarny sława większa, a znak Lwa dodaje majestatu. To nic, że w kwadracie do stellum w znaku  Byka, kwadrat Jowisza jeszcze nikomu nie zaszkodził, a wprost przeciwnie, działa silnie bodźcowo. I o połówce Wielkiego Sekstylu, albo dwóch bisekstylach, które tworzą Światła tego horoskopu (czyli Słońce i Księżyc) oraz Saturn i Pluton.
Harmonijne konfiguracje angażujące Światła są drogocenne dla czytelnika, który wciągnięty w wir powieści czuje lekkość i relaks, z przyjemnością to czyta. W sumie ładny horoskop, Wenusowo-Księżycowo-Neptunowy, czyli bardzo literacki.
.
.

.
W treści powieści pojawia się data 30 września 1659 roku, przykuła ona moją uwagę ze względu na szczególny horoskop. Wykresu nie zamieszczam, ale co istotne opiszę. Mamy tam bardzo rzadko spotykaną konfigurację Wielkiego Kwintylu,
czyli inaczej Pentagramu, symbolu magicznego zapewniającego ochronę. Wielki Kwintyl składa się z pięciu kwintyli. W istocie jest to cała pajęczyna aspektów kwintylowych, czyli 5-tkowych, twórczych. Angażuje Księżyc, Jowisza, Plutona i Węzeł Północny, a także Urana (chociaż położony niezbyt ściśle, to jest jednak stacjonarny i właśnie wychodzi na prostą). I druga potężna konfiguracja - Wielki Krzyż, inaczej Wielki Kwadrat, angażuje Słońce, Księżyc, Lilith i Neptuna. Symbolika odwrotna - wielkie tarapaty. Obie konfiguracje są ze sobą połączone Księżycem, ale nie tylko, w istocie bardzo ładnie zachodzą one na siebie, pojawia się tam aspekt półkwintylu, łączący Słońce (z Wielkiego Krzyża) z Jowiszem (z Wielkiego Kwintylu).
.
Co to znaczy, co może symbolizować takie mocne (Światłami) połączenie konfiguracji? Na przykład ratunkową tratwę, albo cudowne ocalenie. Jednoczesne wielkie tarapaty i cudowna ochrona.
To data zawiązania się właściwej fabuły powieści, ocalenia Robinsona Crusoe z morskiej katastrofy u wybrzeży bezludnej wyspy.
.
.

.
.

Objaśnienia astrologiczne:

Znak Byka, będąc tak do bólu normalnym znakiem, stała ziemia, ma ważne znaczenie terapeutyczne na wszelkie bolączki, które mogą sprowadzać inne znaki, inne kombinacje żywiołów i jakości. "Więcej Byka', tako rzecze astrolog, co można niejednokrotnie przeczytać, Obozy "survivalu", "sztuki przetrwania" to nie tylko mocna zabawa, troska o zapewnienie sobie jedzenia i spania uspokaja, wycisza i łagodzi wiele powietrznych, wodnych czy ognistych dolegliwości. Chociaż to "więcej Byka" oznacza także więcej zabawy i przyjemności. 
.
W drugim horoskopie omawialiśmy połączenie konfiguracji, to wskazówka czego należy szukać w każdym horoskopie, przede wszystkim tego, że układy są połączone, im bardziej połączone tym więcej możliwości, a połączenie trudnych i łatwych układów czyni cuda, dopiero ono czyni cuda. Aspektów nie należy traktować ściśle, o ile będą one połączone w szerszy układ bardzo się poszerzają. Dla Świateł mogą być one bardzo szerokie, a dla innym planet będą szersze zwłaszcza jak wchodzi w grę retrogradacja.
.
.
.


komentarze (0) | dodaj komentarz

Październik - spis treści

sobota, 01 listopada 2008 10:04

1. Jean-Marie Gustave Le Clezio
2. Martti Ahtisaari
3. Dwa samoloty do Brukseli.
4. Roberto Saviano.



komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  243 173  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologi...

więcej...

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologiczne@wp.pl

schowaj...

O mnie

Statystyki

Odwiedziny: 243173
analizyastrologiczne@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl