Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 787 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Rok rządów PiS-u czyli kogo?

wtorek, 25 października 2016 18:25

 

Porozmawiamy o Eris i horoskopie Jarosława Kaczyńskiego. Dzisiaj wszyscy robią podsumowania rocznych rządów zwycięskiej w zeszłorocznych wyborach partii, czyli partii PiS. Szefem partii jest Jarosław Kaczyński, wszystko co się dzieje "tam" się zaczyna, co do tego nie ma wątpliwości, chociaż nie jest to eksponowane. Ale to on, czyli Eris. 

Na planetę Eris zwróciliśmy już uwagę analizując horoskop drugiego z braci, Lecha, tutaj zmienia się tylko godzina urodzenia, Jarosław jest starszy. Ale wiele z tego co zostało napisane wówczas zachowuje aktualność.

Bardzo dawno temu był tamten horoskop, w 2008 r.:

http://lwi.bloog.pl/id,3957344,title,Lech-Kaczynski-tajemnica-horoskopu-Pana-Prezydenta,index.html

 

Co najmniej kilka jego tez zachowuje aktualność również w stosunku do Jarosława, no prawie wszystkie tezy, prawdę mówiąc. Skuteczność w rytmie Eris/Lilith?

".... jest osobą niezwykle aktywną (Mars) i skuteczną w rytmie Eris/Lilith.
A co to jest Eris/Lilith?
Tego dokładnie nie wiemy, Eris jest nie tak dawno odkrytą i nazwaną planetą. Robocza nazwa Eris, to jak dobrze pamiętają astrolodzy - Xena, czyli wojownicza księżniczka, postać z bajki dla dzieci. O Eris mówimy jako o awanturnicy wprowadzającej chaos, ale twórczy chaos, trzeba zburzyć stare struktury żeby narodziły się nowe. Eris nie buduje jednak, tylko bardzo skutecznie burzy, niszczy."

To był cytat z 2008 r. Aż 8 lat musieliśmy czekać na jego realizację.

.

Jeżeli rok rządów PiS-u trzeba by było podsumować jednym słowem, to byłoby to słowo "chaos". Czyli Eris. Ale właściwie cały opis "skuteczności" Słońce-Mars - Słońce - Eris/Lilith pasuje, bardzo duża aktywność w burzeniu starych struktur i wprowadzaniu stanu permanentnego chaosu. Potrzebne nam to było żeby poznać Eris, tajemniczą planetę. Jeżeli szukaliśmy w podsumowaniu minionego roku jednego słowa, to mamy je - "chaos", albo Eris. Eris czyli chaos.

.

Obserwacje astrologów pozwoliły przyporządkować Eris znakowi Wagi i uczynić tę planetę władczynią tego znaku. Czy aby na pewno tak? Zrównoważona Waga, a tu chaos?? Waga to znak kardynalny i powietrzny, czyli gdyby chcieć ująć ją jednym słowem, no dwa słowa, to byłaby to "nowa idea", coś nowego co trudno sobie wyobrazić, bo może to być wszystko, z powietrznej przestrzeni, w której mieści się wszystko, wyciągamy "coś" i zaczynamy z impetem wprowadzać w życie. Cokolwiek by to nie było, może się udać, bo impet (kardynalność) mamy. A może być naprawdę cokolwiek, bo to powietrze, a jak wiemy "powietrze jest wszędzie". Nowy rząd PiS-wski w ciągu roku swojej działalność wyciągnął tyle "cudów" z kapelusza i zaczął je wprowadzać w życie, że naszej wyobraźni trudno za tym nadążyć. Wiemy już, że właściwie każdy pomysł może być wprowadzony w życie, a raczej może zostać rozpoczęty. Eris nie daje bowiem gwarancji doprowadzenia sprawy do końca, ona tylko skutecznie to co stare zburzy. Eris w towarzystwie Lilith w horoskopie Jarosława Kaczyńskiego, podpowiada, że to zburzone "stare", to może być naprawdę dużo, nawet jeśli w głowie się nie mieści, mogą być to na przykład jakieś stare, dawno zapomniane sprawy, a nawet nieuświadamiane sprawy. Lilith w towarzystwie Eris na pewno niepokoi, nie da się ukryć. Skuteczność Eris? Mniej więcej już wiemy, zburzenie starych struktur. A skuteczność Lilith? No właśnie, zburzone i co dalej? A skuteczność Eris i Lilith jednocześnie? Zagadka astrologiczna.

.

Intryguje mnie także jedno zdanie z analizy z 2008 r.: "Trochę strach, że jak "porządki" dojdą do Mieszka I i znajdą się niezbite dowody na jego wikińskie pochodzenie, to Polska zostanie "unieważniona", ale i to przeżyjemy". Chyba pamiętam skąd taki odczyt wówczas, ale intencje autora, a ewentualne znaczenie takiej "prognozy", to dwie różne sprawy, tak się "chlapnęło". Intryguje, ponieważ naukowcy z wypiekami na twarzy oczekują właśnie na wynik testów DNA Piastów, wyniki powinny być znane już we wrześniu, może niektórym są już znane. Z wypiekami na twarzy, to mało powiedziane, możemy już niebawem się dowiedzieć jakie są "źródła" polskiego państwa, jakie jest pochodzenie pierwszej polskiej dynastii. Eris/Lilith sugeruje, że nie jest to pochodzenie słowiańskie. Ale czy to takie wielkie zaskoczenie? Przecież nie.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Lądownik Schiaparelli rozbił się na Marsie

piątek, 21 października 2016 22:09

Wiadomość jest raczej astronomiczna niż astrologiczna, a nawet kosmiczna. Otóż lądownik Schiaparelli, który leciał na Marsa żeby badać powierzchnię tej planety rozbił się przy lądowaniu, w środę 19 października, chociaż wiadomość w mediach ukazała się dopiero dzisiaj. Kosmos i astronomia, ale astrologia coś nam tutaj podpowie, nie na darmo przecież jest językiem, który bazuje na obserwacjach astronomicznych. 

Co "po astrologicznemu" się stało?

Ano naukowcy albo nie skorzystali z astrologii, albo przeciwnie, właśnie skorzystali, ale myśleli "za mocno", "za odważnie". Opis bowiem całkiem zły się nie wydawał, koniunkcja Marsa z Plutonem i łagodny sekstyl do Lilith. Wszystko to opisuje, że Mars jest bardzo wzmocniony, Plutonem, to jasne, a ten Pluton jeszcze recepcja wzajemna z Uranem, czyli bardzo, bardzo. Sam Mars również w recepcji wzajemnej z Uranem. Zdobywamy Marsa! Sekstyl z Lilith dodawał Marsowi dodatkowej siły, takiej podskórnej. Mars będzie nasz, nie ma innej możliwości! I jak już wiemy tego "hurra" było za dużo i zamiast ładnie wylądować lądownik z dużą siłą uderzył w powierzchnię planety i się rozbił. Niestety. Można powiedzieć, że Mars w dniu zaplanowanym na lądowanie lądownika na Marsie nie był "bezpieczny", był za bardzo "wzmocniony", szalał po prostu.

.

Ale ciekawa astrologiczna obserwacja, kiedy zaczynałam pisać ten tekst nie spodziewałam się, że rzecz cała będzie aż tak wyraźnie widoczna. Jak widać astrologia dużo może. I fajnie.

.

Ciekawy jest też układ punktów aktywnych i pasywnych, czyli skuteczność takiego horoskopu. Z łatwością zauważymy, że w punkcie pasywnym w Skorpionie jest Lilith, ale sprawdźmy również midpunkty (wypośrodkowania między obiektami). 

Punkt aktywny: 

w Strzelcu: Mars/Lilith, Pluton/Lilith

w Bliźniętach: Węzeł Księżycowy Płn./Chiron

Punkt pasywny:

w Skorpionie: Lilith, Merkury/Saturn

No cóż, Lilith po obu stronach "równania" dobrze nie wróżyła niestety, a pozostałe obiekty dopowiadają historię: "ambitne plany na przyszłość nie spełnią się, nieudana ciężka podróż". Chyba rzecz całą załatwiła jednak Lilith, widać nie pomaga zaawansowanej technice. Nie przeceniamy astrologii, ale można było datę lądowania wybrać bardziej bezpiecznie, no ale człowiek chciał sięgnąć do Marsa, Pluton i Lilith pokazały, że plany są zbyt ambitne. To tylko jeden lądownik, są inne, ale takie wydarzenie może przystopować ten kierunek, trochę to przecież kosztowało.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Bob Dylan i Literacka Nagroda Nobla

czwartek, 20 października 2016 21:02

 

Bob Dylan zdobywa literacką Nagrodę Nobla AD 2016 i jak zwykle w przypadku tych nagród nie milkną komentarze, zasłużył, a może nie zasłużył. Nie da się ukryć, że Bob Dylan jest tylko w niewielkim stopniu pisarzem i poetą, jest piosenkarzem. Ale teksty do swoich piosenek pisze, jest "tekściarzem". Chyba dobrze, że Szwedzka Akademia dostrzegła tę "inną" literaturę i poezję, nagrodziła kogoś na pewno bardzo popularnego, znanego wszystkim na całym świecie. Książek i wierszy w dzisiejszych czasach można nie czytać, ale nie słuchać piosenek Boba Dylana by się nie udało, od lat 60-tych XX w. są wszędzie.

Przyznanie nagrody ogłoszono 13 października, z uzasadnieniem "za tworzenie nowych form poetyckiej ekspresji w ramach wielkiej tradycji amerykańskiej pieśni". Do dzisiaj nie ma informacji czy piosenkarz nagrodę przyjmuje, a wokół jego postaci krążą dziwne komentarze, to już od pewnego czasu, teraz zostały odkurzone jakby. Chodzi o wywiad, który Bob Dylan udzielił kilka lat temu i zawarł tam wyznanie o umowie z "szefem", "komendantem", a na prośbę pytającego czy chodzi o kogoś "z tej ziemi" odpowiedział:  "tak, z tej ziemi oraz ze świata, którego nie możemy widzieć". To wystarczyło, żeby pewne kręgi społeczne zaczęły mówić o konszachtach Boba Dylana z .. diabłem. No tak i teraz na dodatek Nobel, jak nic musiał zawrzeć pakt z diabłem, zaprzedał duszę i zyskał za to sławę.

.

 

Mam dobrą wiadomość dla wielbicieli talentu Mistrza, otóż mówiąc te słowa Bob Dylan myślał najpewniej o ... Bogu. Tak, o tym powie horoskop. Urodzony 24 maja 1941 r. w Duluth artysta posiada bardzo eksponowane w swoim horoskopie Centrum Galaktyki (CG). Punkt będący astronomicznie centrum Drogi Mlecznej, a w symbolice astrologicznej jest to wyobrażenie Boga. To musi być ten "szef", "komendant" z wywiadu Boba Dylana. Czyli Bob Dylan ma coś wspólnego z Centrum Galaktyki, z "Bogiem". Jest na pewno wielkim muzycznym autorytetem. Centrum Galaktyki znajduje się w jego horoskopie blisko Ascendentu w Strzelcu, w I domu. W VII domu, blisko Descendentu jest natomiast Merkury w Bliźniętach, będący ostatnim dyspozytorem horoskopu Mistrza (wszystkie planety "pracują" na Merkurego). Merkury w Bliźniętach jest bardzo silny, a symbolika Merkurego to m.in. pisanie, mówienie, też śpiewanie, komunikacja z innymi. W opozycji do Centrum Galaktyki, duże wyzwanie, pisać, śpiewać tak, żeby cały świat padł na kolana, ale też pisać, śpiewa tak, żeby być autorytetem. Godzinę urodzenia artysty media zgodnie podają na 21.05., nie wiem na jakiej podstawie, nie wnikam, przyjmuję i wtedy widzimy, że CG jest blisko Ascendentu, a Merkury w VII domu.

Centrum Galaktyki blisko Ascendentu wygląda na najważniejszy obiekt w całym horoskopie (bo Ascendent taki ważny). CG wchodzi w bardzo ciekawą konfigurację kwintylową (5-tki), w której jest na wierzchołku, a Pluton i Saturn/Księżyc u podstawy. Bardzo ciekawy i taki "bosko-diabelski" układ, CG to byłby Bóg, ale Pluton-Saturn, jako te "złe" planety mogą wyobrażać diabła. A Księżyc plącze w to wszystko emocje. CG w I domu, Pluton w VIII domu (swoim domu), Saturn i Księżyc w V domu, no i ten Merkury w VII domu też gra tutaj rolę. Ja "bóg" mówię wam o tajemnicach tego świata, jako pokazujący wasze emocje artysta. Układ trudny, stawiający człowieka przed wielkim wyzwaniem, któremu musi sprostać, CG jest bardzo wymagające, trzeba być autorytetem. Dla Boba Dylana są to koncerty, których nie zaniedbuje mimo swojego wieku, bo wciąż witają go tłumy.

.

W tym kontekście należy rozumieć cały słynny wywiad, nie tyle "diabeł", tylko ciągła praca. Praca twórcza (kwintyle!) i stąd Nagroda Nobla, jako bardzo zasłużona dla tak pracowitego i "boskiego" horoskopu artysty. W ciągu komentarzy pod jednym z tekstów o Bobie Dylanie i jego skomplikowanych relacjach "boskich", znalazłam takie coś: "myślę, że Bóg wierzy w Boba Dylana", bardzo trafnie.

 

___

Można będzie kupić zbiór jego tekstów "The Lyrics: 1961-2012", prawie 40$ w twardej oprawie, ukaże się 1 listopada. Księżyc i Saturn artysty są na mojej Lilith, Jowisz na moim Merkurym, Chiron na moim Marsie, wszystkie koniunkcje bardzo ścisłe, chyba powinnam to zakupić.

.

 

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Pełnia w wojowniczym Baranie

środa, 12 października 2016 14:01

 

Przed nami bardzo ciekawa Pełnia, październikowa Pełnia w tym roku wypada w koniunkcji z Uranem i z Eris, obie planety będą 16 października 2016 r. w koniunkcji z Księżycem. Pełnia jest opozycją Słońca do Księżyca, 180 stopni, Słońce w Wadze, Księżyc w Baranie. Ciekawe jak przeżyjemy to wydarzenie astronomiczne i astrologiczne, zarazem. Powinno wydarzyć się coś ciekawego, byle nie było "strasznie", jednak Uran i Eris w połączeniu z Księżycem, to trochę mieszanka wybuchowa. Pełnia jest raz w miesiącu, czyli to zwyczajna sprawa, tutaj niezwyczajne jest tylko łączne towarzystwo Księżyca (aż dwie planety) i fakt, że wszystko dzieje się prawie w tym samym stopniu znaku zodiaku - 23-24 stopniu Barana. Uran i Eris są w biegu wstecznym. Eris cofa się od września, a Uran jest teraz w 23 stopniu (Księżyc i Eris w 24 stopniu), ale był już w 25 stopniu nawet, od końca lipca się cofa. Cofanie się planety jest interpretowane jako jednocześnie osłabienie siły, ale i jakaś kumulacja, idzie to tyłu, coś "zbiera", ale pójdzie potem do przodu. W tym towarzystwie lekko odstając w tej chwili przebywa także Ceres, jest w ostatnim stopniu Barana i się cofa, w listopadzie przejdzie 23-24 stopień Barana, no i niedawno w nim była.

Pełnia taka opisuje zapewne wiele zdarzeń, które mogą się wydarzyć w prywatnych życiach różnych osób, zwłaszcza tych, które coś tam mają, w 23-24 stopniu Barana. Ale także wydarzenia w szerszej skali, światowej. I tutaj bardzo pomocna jest astrologiczna symbolika. Państwa mają "swoje" znaki zodiaku, a znaki mają swoje planety, w ten sposób państwa mają swoje planety, są "gracze". Spójrzmy po kolei jak to wygląda w tej Pełni. Księżyc, to Stany Zjednoczone, demokratyczna Ameryka, Uran to Rosja, Eris to Chiny (Eris jako władczyni znaku Wagi), a Ceres, która też się tutaj jakoś kręci, to Niemcy.

.

Inne państwa też mają swoje znaki i planety, ale wybraliśmy te najpotężniejsze, "ich" planety przebywają teraz w znaku Barana, czyli bardzo "wojowniczo", ale to może różnie się przejawiać, nie akurat, że "wojna", no bądźmy dobrej myśli, Pełnia minie. Troszeczkę posmaku wojennego jednak jest, właśnie media podały informację, że w Rosji uchwalono przepisy na sposób postępowania w razie wybuchu wojny (bodaj w Petersburgu), a niedawno podobne przepisy uchwalono w Niemczech (czyżby ta Ceres?). O Chinach to mówi się od zawsze, ale są tak daleko, że niewiele nas to interesuje, i w Europie i w Ameryce, może bardziej w Rosji, która z Chinami graniczy.Tym niemniej Zbigniew Brzeziński napisał ciekawy artykuł o perspektywach globalnej polityki w kontekście pozycji Stanów Zjednoczonych i wskazał tam na konieczność porozumienia amerykańsko-rosyjsko-chińskiego, jeżeli Stany Zjednoczone chcą pozostać globalnym graczem, same już nim być nie mogą. Może zatem Pełnia z Księżycem, Uranem i Eris, to nowa doktryna podziału świata, raczej możnych tego świata. A Niemcy, a Ceres? No właśnie, Brzeziński zapomniał o Ceres, Niemcy niby małe w porównaniu do USA, Chin i Rosji, ale mała Ceres dużo może, też jest już planetą (została nią razem z Eris). 

.

Tak więc widać, że wiele już w rytmie zbliżającej się koniunkcji "kwitnie", tylko trzeba uważnie obserwować sytuację. W USA na pewno jest "wojennie" w związku ze zbliżającymi się wyborami. A Polski nie widać tam wcale? No Wenus jest całkowicie ukryta w tym horoskopie, w ogóle nie rzuca się w oczy. Ale... Już kiedyś zauważyliśmy, że w historii Polski mamy dość często widoczną jakąś zagranicę, którą nie znak Byka symbolizuje (stała ziemia), tylko znak Wagi (kardynalne powietrze). Wenus włada klasycznie dwoma znakami zodiaku, Bykiem i Wagą właśnie, w pewien sposób, bardzo na okrągło, można Polsce przypisywać Eris (nową władczynię Wagi). Zobaczymy, też za spokojnie u nas nie jest w tej chwili, Polska nawet się podzieliła na tę tutejszą i tę związaną w różny sposób z zagranicą i nie jest to podział prosty (zarówno politycy szukający wsparcia zagranicą, jak i nasza emigracja). Może być tak, że ta "zagraniczna" Polska zacznie aktywniej działać, już działa. Adam Michnik ma Słońce w 24 Wagi (tam gdzie Słońce w nadchodzącej Pełni), a Rzepliński Lilith w 25 Barana. W tym samym położeniu co Lilith Rzeplińskiego jest Słońce Beaty Szydło. Natomiast w 24 Barana i Wagi Jarosław Kaczyński ma oś Węzłów Księżycowych, Węzeł Północny, "Głowa Smoka", symbolizujący przyszłość jest w Baranie, bardzo ścisłe powiązanie osi Węzłów z osią Pełni, długo nie nadarzy się lepsza okazja, żeby działać.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Przemysław Niepokój-Hepnar

niedziela, 09 października 2016 22:58

Przemysław Niepokój-Hepnar to zdolny student z Krosna, który zdobywa jedną nagrodę fotograficzną po drugiej, kosi wszystko i to już od jakiegoś czasu.  Nagrody różne, też w prestiżowych międzynarodowych imprezach, czyli naprawdę duży talent. Talenta wszelkie nas interesują, a o talencie fotograficznym już chyba nawet pisaliśmy. Fotograf, co to za "zwierzę"? Astrologicznie oczywiście. Uważa się, że u fotografa szczególne położenie muszą zajmować łącznie Księżyc, Neptun i Saturn. Te 3 planety łącznie dobrze opisują fotografię, z kilku powodów. Chodzi o utrwalenie bieżącego świata, ale i o wydobycie z niego dużej głębi, na tym polega fotografia artystyczna, taka, za którą dają nagrody. No i Słońce oczywiście musi być nie byle jakie, skoro nagrody się sypią.

Przemysław Niepokój-Hepnar urodził się 27.06.1986 r., skończył właśnie 30 lat, w tym wieku tyle sukcesów, to talent musi być naprawdę duży. Gdzie on w tym horoskopie będzie "zapisany"? 

Spójrzymy.

Na początku wypatrzyliśmy, że 3 planety, Saturn, Neptun i Pluton znajdują się 5 stopniu znaków, kolejno Strzelca, Koziorożca i Skorpiona, czyli tworzą wyraźne aspekty, a nawet konfigurację. I wszystkie 3 są bardzo silne, Saturn i Neptun są w recepcji wzajemnej, a Pluton w swoim znaku. To tutaj musi tworzyć się ta "wielkość", siła, aspekty, konfiguracja. Słońce natomiast w 6 stopniu Raka wchodzi w ten układ, będąc w opozycji do Neptuna, w kwinkunksie do Saturna i w trygonie do Plutona. Najważniejsza dla fotografii artystycznej wydaje się opozycja Słońca do Neptuna.

A Księżyc?

No właśnie, Księżyc musi być bardzo ważny w tym układzie, ale gdzie dokładnie się znajduje trzeba zgadywać, nie wiemy, nie znamy godziny urodzenia Mistrza. Może być w kwintylach do Neptuna i Słońca. Wtedy "strzała" opozycji od Słońca do Neptuna uzyskiwałaby takie kwintylowe, czyli twórcze rozprowadzenie. Człowiek naciska na spust i widać więcej niż widać, coś takiego, wartość dodana się tworzy. Możliwe są również liczne małe i nie tylko, aspekty Księżyca do innych obiektów, takie "zbieranie" tej szerszej informacji, którą potrafi uwiecznić się na zdjęciu. Przy kwintylach Księżyca do Słońca i Neptuna, widać także 2/9 do Centrum Galaktyki i 2/7 do Saturna, 1/9 do Węzła Księżycowego Północnego, który wypadał by przy takim horoskopie na Descendencie. Są i duże aspekty Księżyca, na przykład kwadrat do Urana w Strzelcu (który bardzo silny bo recepcja wzajemna z Neptunem). Czyli tych Neptunów w horoskopie naliczyliśmy już kilka, także tam gdzie Saturn i Uran (tak działają recepcje wzajemne). Może i taki horoskop, kto wie, z Księżycem w okolicy 18 Ryb, na przykład.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  243 133  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologi...

więcej...

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologiczne@wp.pl

schowaj...

O mnie

Statystyki

Odwiedziny: 243133
analizyastrologiczne@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl