

Jest laureat tegorocznej literackiej Nagrody Nobla, Jean-Marie Gustave Le Clezio ur. 13 kwietnia 1940 roku w Nicei. Twórczości pisarza niestety nie znam, ale nie stanowi to przeszkody żeby zajrzeć w horoskop, z tą wiedzą którą mamy. Że jest pisarzem i został tak wysoko uhonorowany. W uzasadnieniu werdyktu padły słowa, że jest "autorem otwierającym nowe perspektywy poetyckich podróży i zmysłowych uniesień, badaczem człowieczeństwa w oderwaniu od uwarunkowań cywilizacyjnych". Tłumaczenie tych słów wydaje nam się wątpliwej jakości, ale zostawmy. Horoskop:
.
.
.
Poszukajmy tutaj wskaźników, które wskazują na "wielkość i sławę", bo to daje Nagroda Nobla. Oraz na to, że jest tak dobrym (jak możemy sądzić) pisarzem.
Bezbłędnym wskaźnikiem sławy będzie zawsze Jowisz w koniunkcji ze Słońcem, i tutaj oczywiście to mamy. Bardzo ściśle i bardzo wyraźnie, koniunkcja jest w znaku Barana. Słońce pisarza nie dość, że zaszczycone tak bezpośrednim sąsiedztwem Jowisza, znajduje się również w recepcji wzajemnej z Plutonem w znaku Lwa. Przypomnijmy, recepcja wzajemna polega na tym, że jedna planeta znajduje się w znaku którym włada druga z planet i vice versa. Tutaj Pluton jako planeta "Marsowa". Efekt jak koniunkcja, a w praktyce oznacza to w pewnym sensie jakby dwie dodatkowe planety w horoskopie, w tym przypadku dwa Słońca i dwa Plutony. I może tyle o sławie i wyniesieniu, wystarczy, Jowisz i Pluton wystarczą żeby Słońce się wybiło.
.
Zajmijmy się teraz noblistą jako pisarzem, co w jego horoskopie dzieje się z Merkurym? Merkury również został przez recepcję wzajemną ... podwojony. Merkury jest tutaj w znaku Ryb, a Neptun w znaku Panny. Czyli tam gdzie Neptun mamy także Merkurego, w pewien sposób. I co dalej dzieje się z Merkurym? Spójrzmy na jego usytuowanie względem Słońca, bardzo daleko, prawie na granicy możliwości, 27 stopni kątowych. Koniunkcji ze Słońcem nie ma, jest za to szeroka, jak najszersza "perspektywa", szeroki oddech. A jak Merkury wskoczy do znaku Panny i zajmie miejsce Neptuna (czy przy jego boku) będzie w bardzo ścisłym aspekcie 5/12, kwinkunksa, do koniunkcji Słońce/Jowisz, najbardziej naturalny rytm Zodiaku. Tyle, że odległość Merkurego od Słońca jako 150 stopni (5/12) naturalną nie jest i tylko na zasadzie recepcji wzajemnej może się udać taka sztuczka! A efekt? No jak to? Szeroka, bardzo szeroka perspektywa, i szeroki, szeroki oddech. I do tego bardzo, bardzo głęboko, bo Merkury znajduje się w koniunkcji z Lilith, która jest "niżej niż Księżyc", a że w znaku wodnym, to sięga szczególnie głęboko. W symbolice astrologicznej woda jest najniższym żywiołem, najgłębszym. A ogień (tutaj Słońce) żywiołem najwyższym, tym który sięga wysoko. Dokładnie tak samo w naturze. Takie usytuowanie wzajemne Merkurego i Słońca opisuje pisarza, który widzi wszystko, bo taki Merkury wszystko do Słońca "doniesie".
.
I jeszcze rzut oka na tranzyty, otóż planety o których rozmawialiśmy, Słońce/Jowisz, Merkury/Lilith i Neptun, wpisują się w długotrwałą i bardzo znaczącą konfigurację planet pokoleniowych, jaka od pewnego czasu rysuje się nam "na niebie".
Tworzą ją Neptun w znaku Wodnika, Eris w znaku Barana, Uran w znaku Ryb i MakeMake w znaku Panny. Jest to tzw. Bumerang, czyli rozszerzony Palec Boży.
Nawet jeżeli mamy wątpliwości czy tłumaczenie uzasadnienia werdyktu przyznania literackiej Nagrody Nobla, że Jean-Marie Gustave Le Clezio jest "autorem otwierającym nowe perspektywy poetyckich podróży i zmysłowych uniesień, badaczem człowieczeństwa w oderwaniu od uwarunkowań cywilizacyjnych", jest poprawne, to i tak udało nam się zobaczyć to właśnie w horoskopie. Perspektywa, że aż zapiera oddech..
.
.
Objaśnienia astrologiczne;
Merkury jest w konstrukcji horoskopu "posłańcem", który donosi Słońcu informacje, żeby mogło ono "zabłysnąć". Jest zawsze blisko Słońca, tak jak w Układzie Słonecznym, maksymalny zasięg nie dochodzi nawet do aspektu półsekstylu, 1/12, czyli 30 stopni. W horoskopie francuskiego pisarza ten zasięg jest blisko maksymalnemu, a ponadto, dzięki szczególnej konfiguracji horoskopu, Merkury jako ten "posłaniec" wędruje rzeczywiście daleko i głęboko, bardzo ciekawy horoskop. Godziny urodzenia nie znam, horoskop ustawiony na południe, czyli pośrodku.
.
.
wtorek, 16 marca 2010
Licznik odwiedzin: 33545
| « październik » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | ||
| 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | ||

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: