Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Siergiej Michajłowicz Prokudin-Gorski

czwartek, 25 czerwca 2009 7:52 Skocz do komentarzy


Źródło: Wikipedia
.
Siergiej Michajłowicz Prokudin-Gorski urodził się 31 sierpnia 1863 r. w Murom w Rosji (obwód włodzimierski). Jest uznawany za pioniera kolorowej fotografii, to on pierwszy wpadł na pomysł, żeby nałożyć na siebie trzy zdjęcia wykonane przy pomocy różnych filtrów i uzyskać kolorowy efekt. 

Podróżował po Rosji w latach 1909 - 1915 i uwiecznił na zdjęciach Rosję kolorową. Jego prace (szklane negatywy) trafiły ostatecznie do Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych, która zakupiła je w latach 40-tych od spadkobierców. A w ostatnich latach, dzięki nowym technikom komputerowym (skanowanie negatywów), udało się zdjęcia Prokudina-Gorskiego ukazać w pełni, takimi jakie on chciał stworzyć:
http://www.loc.gov/exhibits/empire/making.html 

To link do pełnego zbioru 1902 zachowanych fotografii:
http://www.prokudin-gorsky.ru/database.php3?first=0
.
Rosja ma "wieczną pamiątkę" po swoim imperium, tylko pozazdrościć. Ponieważ interesuje nas astrologia, musimy zachwyty nad imperialną Rosją odłożyć na inną okazję, a zająć się horoskopem. Ale nie sposób nie zauważyć, że na zachowanych fotografiach uwieczniony został świat, który niebawem miał odejść. Zdjęcie zawsze dokumentuje odchodzącą bezpowrotnie chwilę.
.
Odchodzącą bezpowrotnie chwilę dokumentuje także horoskop, a nawet więcej, horoskop "dokumentuje" przeszłość, teraźniejszość i .. przyszłość. I tak jak zdjęcie jest tylko "iluzją" rzeczywistości, tak horoskop jest tylko jej obrazem, nie nią samą. Co nie umniejsza wagi ani zdjęć ani horoskopów.
.
Wróćmy jednak do słynnego Rosjanina i spójrzmy w horoskop:
.

.
Zwraca oczywiście uwaga bardzo potężna opozycja, którą tworzą z jednej strony Księżyc i Neptun, a z drugiej Saturn i Wenus, też Merkury. Opozycja, aspekt 180 stopni, w horoskopie pokazuje wyzwania, ostre wyzwania, którym trzeba sprostać. Coś z czym stajemy "oko w oko".
Ponieważ wiemy co robił Prokudin-Gorski, teraz tylko to "odczytamy". Zakładamy bowiem, że horoskop pokazuje dzieło jego życia.
.
Fotografia jest dziedziną sztuki, dziedziną artystyczną, a jeśli tak, to Wenus i Neptun powinny być obecne, w jakiś znaczący sposób. Zdjęcie zatrzymuje w kadrze toczące się życie, a zatem Saturn i Księżyc powinny być eksponowane.
W horoskopie Rosjanina mamy (prawdopodobnie) wyraźną opozycję Księżyca do Wenus i Neptuna do Saturna, a Księżyc i Neptun oraz Wenus i Saturn są w koniunkcji.
Można powiedzieć, że jesteśmy usatysfakcjonowani taką konfiguracją horoskopu dla fotografa. Księżyc, Saturn i Neptun, to planety, które najczęściej rozpatruje się przy analizie astrologicznej zjawisk "fotograficznych" (nawet w odwrotnej kolejności, Neptun przede wszystkim). Pamiętam taką astrologiczną dyskusję, czy fotografia jest "bardziej" - "Księżyc", "Saturn" czy "Neptun", symbolika której z trzech planet najlepiej oddaję sztukę fotografowania.
.
A opozycja? Kto wie, czy aspekt opozycji również nie opisuje pasji fotografowania, i to w bardzo dosłowny sposób. Chwytamy i zatrzymujemy w kadrze, to coś co pojawia się przed nami, z czym stajemy oko w oko.  Zbyt wyraźna ta opozycja żeby nie miala tego znaczyć. Aż kłuje w oczy, tak jest "ostra".

Potężne wyzwanie, to także może opisywać taki aspekt.  Opozycje nie są najmilszym elementem horoskopu, wydaje się, że sławny fotograf mógłby mieć tutaj Latawca albo Prostokąt Mistyczny (tam opozycje rozkładają się na trygony i sekstyle). Ale nie, tutaj jest tylko ta drażniąca opozycja.
Trzeba zwrócić uwagę, że dzieło jego życia długo czekało na pełną chwałę, 100 lat prawie. Eksperymentował, nakładał na siebie te trzy negatywy, ale każdy z nich wykonany w innym nieco czasie nie nakładał się idealnie na poprzedni, każdy ruch (czlowieka na przykład) był odnotowany. Dopiero techniki komputerowe mogły jego zdjęcia poprawić w znaczący sposób.

Przeszłość w przyszłość, taki był efekt jego pracy, uchwycił ostatnie chwile imperium i dzisiaj oglądamy je tak jakby nastąpił jakiś przeskok w czasie. A w horoskopie? Może aspekt nonagonu 1/9 (40 stopni) pomiędzy MakeMake i planetą Haumea? Aspekt jest bardzo dokładny, ale planety są z tych chodzących najwolniej, a to znaczy, że bardzo wiele osób ma taki sam układ tych dwóch planet. W każdym razie temat wart jest zastanowienia, może jakieś szczególne połączenia takiej pary z innymi planetami i wprzężenie w horoskop?
W horoskopie rosyjskiego fotografa MakeMake i Haumea łączą się dokładnymi aspektami 3/7 (triseptyle, 154,29 stopni) z Wenus i Merkurym, co wprzęża je w tę mega-opozycję, może to to?
1/9 + 2 x 3/7.
Oko w oko i "pstryk", przeszłość w przyszłość.
.
.
Poniżej kilka nierozpoznanych fotografii:
.

http://www.prokudin-gorsky.ru/database.php3?first=0


.
.
.

Komentarze do wpisu

  • dodano: 02 sierpnia 2009 6:29

    Odpowiem na maila.
    Lwi

    autor: lwi

  • dodano: 01 sierpnia 2009 13:43

    Szanowna Pani,
    trafiłem w to miejsce przez przypadek, szukałem bowiem informacji nt. związków Saturna, Jowisza, Plutona i Oriona oraz ich wpływu na rozwój depresji, gdyż motywy takie pojawiają się w twórczości gotyckiego projektu muzycznego Sopor Aeternus & The Ensemble of Shadows. Podobnie jak jedyny stały członek tej muzycznej "formacji", Anna-Varney Cantodea, od wielu lat zmagam się z depresją i Pani artykuł o depresji pozwolił mi naświetlić jedną z możliwych przyczyn takiego stanu rzeczy i - poprzez astrologiczną analizę - jedno z możliwych "lekarstw", "ziemno-wodnych" metod terapii. Czy byłaby Pani skłonna, jeśli nie za darmo, to może za drobną opłatą, którą w miarę możliwości mógłbym przelać na Pani konto, postawić mi horoskop urodzeniowy i wspólnie ze mną (będąc chłopcem trochę uczyłem się astrologii i podstawię zanalizować, zinterpretować podstawowe związki, obecność różnych ciał niebieskich, lecz moja "nauka" była bardzo niepełna i znacznie ograniczona) go zinterpretować? Jeśli chciałaby Pani mi pomóc, 17-letniemu dzieciakowi, który kilkakrotnie próbował odebrać sobie życie, jest weganinem, wyalienowanym samotnikiem i biseksualistą o skłonnościach transwestycznych, którego maksymą jest staranie się nie krzywdzić żadnej żyjącej istoty i stawanie się "lepszym" człowiekiem, w przezwyciężeniu psychicznych problemów i zniwelowaniu możliwie złego wpływu ciał niebieskich (jeśli to one są w moim przypadku przyczyną), to podaję datę urodzenia: 5 IV 1992, ok. 7:50 w Tucholi, kuj-pom; a także mojego maila: qliphoth@interia.pl.
    Pozdrawiam i oczekuję kontaktu,

    autor: Qliphoth

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

wtorek, 16 marca 2010

Licznik odwiedzin: 33545

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 03.10.2009 20:56:16
  • autor: melissa
  • treść: hmm,ciekawe a nawet ...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: