Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 228 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zbyszek i Ola, czyli Zamachowski & Justa

sobota, 06 stycznia 2018 18:59

Medialnym wydarzeniem od kilku miesięcy, nie tylko w tabloidach, jest nieistniejący już od kilku lat związek małżeński pomiędzy Zbigniewem Zamachowskim i Aleksandrą Justą. Para rozwiodła się w 2012 r. po 20 latach małżeństwa i spłodzeniu czworga dzieci, na skutek zdrady małżeńskiej aktora. Po rozwodzie aktor pozostał z obowiązkiem płacenia dość sporych alimentów, wiadomo, czwórka. Oraz żona, która porzuciła swoją karierę aktorską i zajęła się wychowywaniem wspólnych dzieci. Teraz trwa walka aktora o obniżenie tych alimentów, zaczął bowiem dużo mniej zarabiać.

Nie wszyscy może pamiętają, że Zbigniew Zamachowski był jednym z największych polskich aktorów, zarabiał dużo w pracy artystycznej, a także chętnie powierzano mu role w reklamie, z czego z uwagi na liczną rodzinę chętnie korzystał. Po rozwodzie nastała jednak posucha, niemal z dnia na dzień Zamachowski spadł do drugiej ligii. Oczywiście rozwód z matką czworga dzieci na pewno wpłynął na zmniejszenie jego popularności, to jasne. Ale podejrzewam, że stało się coś więcej.

Obejrzałam horoskopy obojga byłych małżonków w poszukiwaniu aktorskich aspektów, czyli połączeń pomiędzy Chironem i Lilith (było już na temat na blogu kilkakrotnie). Okazało się, że ..  Zbigniew Zamachowski nie ma, tak, nie ma aspektu pomiędzy Chironem i Lilith, po prostu brak. Taki aspekt posiada w swoim urodzeniowym horoskopie natomiast Aleksandra Justa (kwintylowy). Aspekt ten istnieje natomiast w horoskopie kontaktowym tych dwojga (półtorakwadratura, 135 stopni, ładnie rozwinięta przez połączenie z Marsem w tzw. Palec Diabła, aczkolwiej niezbyt ściśle, to półtorakwadratura jest ścisła). Co to znaczy? Ano znaczy, że w czasie małżeństwa połączenie kontaktowego Chirona i Lilith zapewniało Zamachowskiemu sukcesy artystyczne. Przy Juście kariera Zamachowskiego kwitła. Tam nie tylko była ta półtorakwadratura (ostry drapieżny aspekt), tam, w horoskopie kontaktowym był rówież przepiękny artystyczny Wielki Trygon, połączenie Wenus w Raku, Neptuna w Skorpionie i Saturna z Chironem w Rybach. Czyli widać, że drapieżna półtorakwadratura była połączona z Wielkim Trygonem (Chiron). Aktor bardzo zyskiwał na tym związku artystycznie, Wielki Trygon znakomicie wpisywał się w jego osobisty horoskop, "łapiąc" Słońce aktora w Raku i transneptunową nienazwaną planetę tc302 (wielka sztuka) w Rybach. Justa też zyskiwała, ale jak wiadomo poświęciła się dzieciom (Wielki Trygon wodny dla niej zagrał jako rodzina). Tak, że tak to, było super póki byli razem. Zamachowski nie ma w swoim horoskopie aspektów aktorskich, ale ma wielki talent .. wchodzenia w związki, które mu to zapewniają. 

.

Z obecną żoną Moniką aktor również ma ciekawe aspekty, w tym aspekt Lilith i Chirona w horoskopie kontaktowym (opozycja). Monika nie ma w swoim horoskopie aktorskich aspektów, czyli połączenia Chirona i Lilith, nie jest aktorką, to fakt. Ale mają ten aspekt oboje w swoim horoskopie kontaktowym (opozycja) i też dają "przedstawienie", tym razem jednak karierze aktora to nie służy. Zresztą, powiedzmy sobie szczerze, mężczyźni zobowiązani do płacenia alimentów zwykle zaczynają mniej zarabiać, po to aby móc je obniżyć. Może Zamachowski zamiast zarabiać jako świetny aktor woli dawać teraz inne "przedstawienie"? 

.

Nie sprawdzam już horoskopu kontaktowego z pierwszą żoną aktora, chociaż byłoby to także ciekawe. No i są jeszcze horoskopy relacyjne, tam również coś musiało się wydarzyć. Sprawdzam, w relacyjnym Zamachowski & Justa jest półkwadratura pomiędzy Chironem i Lilith, w relacyjnym Zamachowskiego i Moniki dość szeroka ale koniunkcja. 

Można wierzyć, że aktor z Moniką, obecną żoną, jest naprawdę szczęśliwy, horoskop kontaktowy to pokazuje (koniunkcja Słońca i Wenus). Ale szczęście w domu (nowym, z Moniką) zabrało mu .. szczęście w pracy. Astrologia często daje bezwględne wyroki, albo praca, albo dom, bardzo trudno obie sfery pogodzić. Nie znamy godzin urodzenia i dlatego trudno powiedzieć czy pojawia się to w tym przypadku, ale widać po objawach.

.

Zapomniałam wyraźnie podkreślić, że w związku z Aleksandrą Justą (przez horoskop kontaktowy) Zbigniew Zamachowski zyskiwał Wielki Trygon wodny, który razem z tc302 w jego osobistym horoskopie był połączeniem trzech "artystycznych" planet w tej harmonijnej konfiguracji: Wenus-Neptun-tc302. To był naprawdę wielki aktor. Dopóki trwał ten związek.

____________________________________________

W horoskopie kontaktowym nienazwana tc302 jest natomiast na samym początku znaku Barana, punkt kardynalny ognisty, start zodiaku, też ciekawe do obserwacji co taka tc302 może. Rozpoczynać i ciągnąć "operę mydlaną"? Cała Polska żyje historią tego związku.

.

.

___ 

Zbigniew Zamachowski ur. 17.07.1961 r.

Aleksandra Justa ur. 2.10.1969 r.

analizy bez godziny urodzenia

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Wypadki lotnicze, brak żywiołu powietrza

środa, 20 grudnia 2017 12:23

Kilka dni temu doszło do groźnego wypadku lotniczego w pobliżu Warszawy, pod Kałuszynem koło Mińska Mazowieckiego, podobnie 13 grudnia po południu wypadek lotniczy pod Dęblinem. Rzut oka na horoskopy obu zdarzeń pozwala natychmiast zobaczyć co się stało - nie było żywiołu powietrza. Zero. To rzadka sytuacja, kiedy jednego z żywiołów nie ma w ogóle, ale w obecnych czasach odnośnie żywiołu powietrza zdarza się często. Planety pokoleniowe i społeczne, te wolniej chodzące, nie przebywają w żywiole powietrza. Pluton w żywiole ziemi, Neptun w żywiole wody, Uran w żywiole ognia (a niebawem ziemi), Saturn już w żywiole  ziemi), Jowisz w żywiole wody. Powietrza brak. Wystarczy zatem, że i planety osobiste (szybkie) są wyłącznie w niepowietrznych znakach, tak jak obecnie i mamy co mamy.

Brak jednego z czterech żywiołów, to duże "zwichnięcie" równowagi. Nie musiało być źle, ale mogło i się stało. Brak albo niedobór powietrza często towarzyszy wypadkom lotniczym niestety. W Smoleńsku w 2010 r. podobny obraz (było bardzo mało). Groźnie bywa zwłaszcza jak i pilot nie ma żywiołu powietrza w swoim osobistym horoskopie, a u pilotów to się niestety zdarza i przecież nie zawsze jest groźnie. Właśnie, ale może być groźnie. Zwracam na to uwagę, bo mój stryj zginął jako pilot, a miał taką astrologiczną sytuację, zero powietrza w swoim osobistym horoskopie.

W każdym razie teraz sytuacja braku żywiołu powietrza utrzyma się do połowy stycznia 2018 r., tylko szybko chodzący Księżyc będzie od czasu do czasu poprawiał sytuację.

.

Trudno sobie wyobrazić żeby śledztwa dotyczące przyczyn owych wypadków lotniczych uwzględniały astrologiczne obserwacje, ale może powinny, jako jakaś okoliczność łagodząca ewentualne winy ludzi. Brak powietrza to także brak przezorności, rozsądku, rozumu, brak "oczu naokoło głowy". Że jest się "wszędzie" i widzi wszystko, bardzo łatwo w takiej atmosferze coś przeoczyć, nie dopilnować, zapomnieć.Tylko ogień, ziemia i woda, to za mało. 

.

A przy okazji mała astrologiczna lekcja, dla przypomnienia:

- ogień sięga wysoko;

- powietrze jest wszędzie;

- ziemia jest konkretna, można ją dotknąć;

- woda sięga głęboko.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Mateusz Morawiecki

piątek, 15 grudnia 2017 15:47

20 czerwca 1968 r., to data przyjścia na świat obecnego już premiera polskiego rządu, ale głębszych szczegółów nie znamy, nieznana jest godzina. W tym przypadku godzina jest istotna, Księżyc zmieniał tego dnia znak, przechodził ze znaku Barana do znaku Byka, no ale cóż, może godzina się objawi. Na razie mamy to co mamy, samą datę. Można powiedzieć, że około 20 czerwca "byle kto" się nie rodzi, w naszych czasach, jest to bowiem położenie po opozycji do Centrum Galaktyki (CG), czyli - potężne wyzwania, człowiek, który "wszystko może", a przynajmniej chce zrobić. Ponieważ jest .. bardzo utalentowany, taki wiedzący wszystko, rozmawia w końcu z samym "bogiem" (Centrum Galaktyki jako boski symbol). Oczywiście o ile ta opozycja jest dobrze wprzężona w horoskop. Żeby być dokładnym, nie o samo Słońce tutaj chodzi, akurat u Morawieckiego dokładnie po opozycji do Centrum Galaktyki jest Merkury, idący przed Słońcem. Stąd "obrazek" o rozmowie z samym "bogiem". Ale obsada końcówki znaku Bliźniąt, czyli po opozycji do CG jest duża i bardzo silna. Słońce, Wenus i Mars w 30 Bliźniąt, razem z Merkurym będą to aż 4 planety tzw. osobiste. Tym bardziej "człowiek", jego osobiste uzdolnienia, mają tę "boską" aureolę i .. "boskie" źródło.

.

Polecam spojrzenie na rysunek horoskopu, widać tam albowiem konfigurację Latawca, ze Słońcem/Wenus/Marsem i Merkurym na przedzie. A na ogonie Latawca oczywiście Centrum Galaktyki. Horoskop przybysza nie tyle z innej planety, tylko wysłannika samego boga. Ufff. PiS zagrał bardzo mocną kartą, tak się na pierwszy rzut oka wydaje. Latawiec ma jeszcze w składzie Jowisza oraz Saturna i Księżyc. Czy Wielki Trygon jest ognisty? No nie całkiem jest to klasyczna konfiguracja, wydaje się, że chociaż rysunek Latawca jest bardzo wyraźny, to Jowisz jest przecież w ziemskiej Pannie, a Księżyc prawdopodobnie w ziemskim Byku. Czyli Latawiec jest ognisto-ziemsko-powietrzny. Wszystko to przez położenie Jowisza i prawdopodobnie Księżyca nie w końcówce znaku ognistego, tylko już w ziemskim znaku. Co pasuje do naszego "geniusza", który potrafi produkować pieniądze, ma odwagę i finanse rosną, taki układ. Przy zwyczajnym Latawcu miałby tylko odwagę, tutaj jeszcze jest skutek (żywioł ziemi w strukturze Latawca).

Że Mateusz Morawiecki jest prawdziwym posłańcem Galaktyki (z przymrużeniem oka oczywiście), posiadającym niekonwencjonalną "moc", świadczy jeszcze położenie planety pierwszej i ostatniej w szeregu według stopnia. Lilith jako pierwsza w szeregu (jeszcze ewentualnie mógłby to być Księżyc) i Mars jako ostatni w szeregu, Lilith i Mars w Bliźniętach,  między nimi półsekstyl, naturalny rytm zodiaku, znowu niekonwencjonalnie, ponieważ są w tym samym znaku (półsekstyl powinien być w sąsiednich znakach). Czyli naturalny rytm, bo 30 stopni, ale właściwie jak koniunkcja, skoro w tym samym znaku, nie jest to oczywiście koniunkcja jest nieklasyczny półsekstyl. Samo połączenie Lilith i Marsa wskazuje natomiast na "nadludzkie" możliwości, pomoc "diabła". Bóg i diabeł jednocześnie, no nieźle! Niestandardowy Latawiec, niestandardowy półsekstyl, ale kto powiedział, że w obecnej sytuacji Polski mogą pomóc standardy? I że sam "bóg" wystarczy?

.

Jest pytanie oczywiście jakim cudem Kornelowi Morawieckiemu udało się spłodzić takiego przybysza z kosmosu? Ale na to niech już on sam odpowie. Czy naprawdę jest to horoskop "geniusza"? No cóż, z CG zawsze taki kłopot, że można jej wyzwaniom nie sprostać, chociaż celowe jest żeby taki człowiek podejmował duże, niekonwencjonalne wyzwania. Poprzestawanie na małym wręcz szkodzi, ale z kolei nazbyt śmiałe ambicje i plany mogą prowadzić na manowce, głównie z powodu niewiary otoczenia. Elektryczne samochody, torpeda pomiędzy Warszawą i nowym portem lotniczym (zasłyszane w pociągu, ja nic o tym nie słyszałam), a nawet sam port lotniczy, no nie wiem.

.

Pojawiają się informacje o możliwej godzinie urodzenia Mateusza, podobno z Ceres na Ascendencie i Saturnem na Descendencie, trzeba to poobserwować, być może. To by z kolei wskazywało, że "posłaniec niebios i piekieł" zgodził się u nas posprzątać, ale posada premiera nie jest szczytem jego marzeń i możliwości, także ambicji, ot zadanie na etapie "dołowania" Saturna w horoskopie, ale potem przyjdą inne, bardziej ambitne zadania.

.

Jeszcze słowo o punktach aktywnym i pasywnym, czyli skuteczności Mateusza-geniusza:

punkt aktywny: midpunkt - Jowisz/Chiron 

punkt pasywny: midpunkty - Słońce/Wenus/Mars - Chiron oraz być może Księżyc/Lilith


Czyli Chiron po obu stronach równania, w dyskretnych aspektach 9-tki do Ceres i Saturna. "Wielki uzdrowiciel". Talent na granicy "wariactwa", w sensie przekraczania granic tego co realne i możliwe "tu i teraz". Protestancka Europa może tego nie "kupić", chociaż w Polsce będzie się podobać.

___

Może o symbolach Polski kilka słów jeszcze. Wenus jest w ścisłej koniunkcji ze Słońcem w tym horoskopie, bardzo ścisłej, może się wydawać, że "spalona" (położenie za blisko Słońca nie jest według astrologów korzystne). Takie położenie roztacza "czar", Słońcu się wydaje, że jest super, a jak wiadomo najważniejsza jest silna wiara w siebie. Wyższa oktawa od Wenus to Neptun, jak wiadomo. Wenus sztuka, Neptun jeszcze większa sztuka. Wenus miło, Neptun miło to za mało powiedziane, w siódmym niebie. Neptun Mateusza jest na szczycie Palca Bożego z Saturnem i Merkurym u podstawy, czyli jest to prawdziwy Palec Boży (taka konfiguracja), no na wierzchołku najwolniej chodząca planeta. "Bóg prowadzi", Merkury w kwinkunksie z Neptunem, Saturn w kwinkunksie z Neptunem, naturalne rytmy zodiaku. Ta konfiguracja podkreśla tylko to co już wynika z Latawca, układu Lilith-Mars, a także punktów aktywnych i pasywnych w horoskopie. Tak, "wielki uzdrowiciel". Jeszcze wyższą oktawą od Wenus uznaliśmy tc302, transneptunową nienazwaną planetę, krążącą w rezonansie z Neptunem. Co robi w horoskopie Mateusza? Jest w koniunkcji z Chironem, czyli wchodzi z nim razem w układ punktów aktywnych i pasywnych. Czyli? Jeszcze większy "uzdrowiciel". Wyzwaniem jest zachowanie równowagi w takim przypadku, coś za dużo tego "cudownego uzdrawiania".

 

.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Katarzyna Lubnauer

niedziela, 26 listopada 2017 11:21

Na polskiej scenie politycznej i to po stronie opozycji pojawił się nowy gracz, dotychczasowa przewodnicząca klubu poselskiego, Katarzyna Lubnauer, została szefową partii "Nowoczesna". Przy okazji partia skróciła swoją nazwę, odrzucając dodatkowy człon składający się z imienia i nazwiska dotychczasowego wodza, Ryszarda Petru. Ambicje duże, zostania pierwszą siłą opozycyjną w Polsce, chociaż na razie wynik poparcia dla ugrupowania jest tylko jednocyfrowy. "Chciałabym żyć w wolnej, dobrze zorganizowanej i promującej aktywność Polsce", te słowa Katarzyny Lubnauer można uznać za program nowej szefowej partii.

A horoskop? 24.07.1969 r., w Łodzi, godzina nie jest nam znana, przychodzi na świat Katarzyna. Co widać? Lwa widać, o słonecznym znaku Lwa już wiemy na podstawie samego dnia urodzenia, a Lew to dla każdego szefa wymarzony znak zodiaku, Słońce silne w swoim znaku, czyli do "pokazywania się w świecie" wymarzona sytuacja. Lew byłby zatem na plus. Poza tym widać "prawie" Wielki Sekstyl, prawie, bo są to tylko 2 Latawce, jednego rogu Wielkiego Sekstyla jednak nie ma. Dwa Latawce, czyli Wielki Trygon aktywny, w znakach żywiołu ognia, Słońce w Lwie, Mars w Strzelcu i Chiron w Baranie. Na czole jednego Latawca jest Ceres w Wodniku,  a na czole drugiego Latawca jest koniunkcja Jowisz/Uran w Wadze, czyli Polska aktywna (Wielki Trygon), wolna (Uran i znak Wodnika), dobrze zorganizowana (Ceres).

Pisząc o "prawie" Wielkim Sekstylu mamy na myśli to, że taki horoskop może "łapać" wyborców i zwolenników, wystarczy, że ktoś ma "coś" na początku aktywnego znaku Bliźniąt.

.

A Polska, skoro to polska polityka? Wenus (symbol Polski) jest tutaj w zmiennym Wielkim Kwadracie, czyli umieszczona w ramach wielkiej potrzeby zmiany, kwadrat nie jest zbyt wyraźny, ale jest, rozpięty na osi Węzłów Księżycowych (przeszłość - przyszłość) i w składzie z Centrum Galaktyki. Ciekawy układ, chyba dobry na opozycję, może nawet na "wieczną" opozycję. Zwraca uwagę brak połączenia dwóch :Latawców z tą konfiguracją, czyli nie jest to recepta na objęcie rządów w kraju, tylko na trwanie w opozycji. Fakt, trzeba umieć trwać w układzie, który komfortowy nie jest, nie każdy się do tego nadaje. Horoskop Katarzyny Lubnauer jest trochę mało kardynalny (inicjatywa), co tym bardziej podkreśla tkwienie w dotychczasowym układzie (stałość), silna i wyraźnie artykułowana potrzeba zmiany (zmienność), jednak bez tej siły sprawczej (kardynalności), która by mogła zacząć nowy etap. Katarzyna Lubnauer jest w polityce od wielu lat, do tej pory bez powodzenia, zdobyła mandat wyborców i teraz przewodnictwo partii dopiero w momencie  kiedy jej opcja polityczna jest skazana na opozycję. Nawet nie wiadomo jak w tym przypadku miałyby brzmieć życzenia powodzenia, Lubnauer będzie potrzebna tak długo, jak długo opozycja nie będzie miała siły sprawczej żeby zmienić swój status, przejść do rządzenia państwem. Można tylko wierzyć, że Katarzyna perfekcyjnie pokaże na czym polega opozycyjność w parlamencie, że jest to w sumie coś naturalnego, zawsze jest rządzący i jest opozycja, trzeba to przeżyć. Słowem, właściwy człowiek na ten konkretny czas.

.

.

 


Tagi: Lubnauer

komentarze (0) | dodaj komentarz

Case study - Lilith w 1 Koziorożca

sobota, 18 listopada 2017 18:31

Lilith narozrabiała jako ostatnia w szeregu według stopnia, ale jako pierwsza w szeregu również nieźle sobie poczyna. Kilka dni temu było przejście Lilith ze znaku Strzelca do znaku Koziorożca, oba położenia mogą się nieźle dać we znaki, to znaczy pokazać coś .. zastanawiającego. Symbolika Lilith jest znana i jak wiemy jest to zawsze długi szereg znaczeń, bardzo długi nieskończony szereg. Astrologia to taki język, że jego słownik mógłby zostać zapisany jakby na bardzo długim pasku. Nieuświadamiane emocje, podświadome instynkty, coś głębokiego, nasze i nie nasze jednocześnie, coś pierwotnego, itd. Astronomicznie to punkt na orbicie Księżyca z Ziemi niewidoczny, czyli emocje, rodzina (symbolika Księżyca), których nie widzimy, są nasze, ale właściwie to nie my przecież. No i właśnie, co takiego mogła nabroić Lilith w 1 Koziorożca? Bo Lilith ma tendencje do "brojenia", miła nie jest. 

.

Case study, opowiem historię, która, nie ukrywam, bardzo mnie zastanowiła, nie tak często obserwujemy coś co nam trudno zrozumieć. Miła grupa internetowych pasjonatów genealogii, duża grupa, amatorów, raczej nie zawodowców, ludzi, którzy szukają swoich przodków i wymieniają się doświadczeniami, częściej pytają o coś czego nie wiedzą, niż chwalą się osiągnięciami, ale to oczywiście też ma miejsce. Lilith w 1 Koziorożca i w grupie pojawia się ktoś kto obwieszcza, że właśnie zakończył swoje poszukiwania genealogiczne dochodząc bardzo głęboko, zbadał wszystko co było do zbadania i ma swoje pełne i kompletne drzewo, wszystko było do odnalezienia i on to zrobił, finał. Sytuacja jest o tyle niecodzienna, że ten ktoś nie jest w grupie znany, nikt nie pamięta, żeby o cokolwiek pytał, szukał pomocy, dzielił się kolejnymi etapami poszukiwań.

Krótka przerwa - widzimy Lilith w 1 Koziorożca? Może delikatnie bardzo, ale oczywiście, że tak. "Dobrze ocembrowana studnia", taki obraz, studnia=Lilth, bardzo głęboko, a Koziorożec to budowla, struktura, czyli dobrze ocembrowana właśnie. Lilith w Koziorożcu jest "dość dobra", tak jak Lilith z Saturnem, władcą znaku Koziorożca, to przecież dobre połączenie. Człowiek obwieszcza, że zrobił swoje drzewo genealogiczne, dotarł bardzo głęboko, trafił na "dobre ocembrowanie". Lilith jako "głęboka rodzina" dobrze sprawdza się genealogicznie, bardzo wiele z jej symboliki pasuje do poszukiwań genealogicznych, chociaż bardziej chyba na etapie jak jeszcze nie wiemy, nasze i nie nasze jednocześnie, coś pierwotnego. 

.

Koniec przerwy i teraz jedziemy dalej. Człowiek obwieszcza swój typu Lilith w Koziorożcu sukces i co się dzieje? Rozpętuje się prawdziwe piekło, człowiek zostaje ukamieniowany, gdyby to była inna epoka powiedzielibyśmy, że spalono na stosie czarownicę. Akcja toczy się wartko, nikt nie potrafi nad nią zapanować, "kamienie" lecą, sytuacja całkowicie wymyka się kontroli, nic nie daje się zrobić, "kamieniujących" przybywa, chociaż ci kolejni już na pewno nie wiedzą o co chodzi, za jakie "winy" to ukamieniowanie", ale jest akcja, to się przyłączamy. Bardzo szybko następuje jedyna chyba możliwa w takiej sytuaji reakcja, miejsce w internecie zostaje zwyczajnie zamknięte, technicznie można to zrobić, żaden kamień już nie poleci, stos przestaje z miejsca płonąć, stop. Zostaje tylko szok, nikt nie rozumie co się stało i dlaczego, młodzi ludzie czuwający od strony technicznej nad tym miejscem są zapewne przerażeni.

A to tylko Lilith w 1 Koziorożca, nic więcej. Zagrała raz jako ocembrowana studnia i dwa jako ustrukturyzowane podświadome emocje, które instynktownie wydostały się na powierzchnię i zaczęły "kamieniowanie". Astrolodzy zwykle powtarzają, że muszą być co najmniej 3 wskaźniki jakiejś sytuacji, żeby wystąpiła ona realnie, co najmniej. Może horoskopy głównych graczy? Być może plątały się w 1 Koziorożca. Może fakt, że w kamieniowaniu brały udział głównie kobiety, a przecież Lilith to "zła kobieta jest"? Może miejsce sukcesu genealogicznego człowieka, który sięgnął tak daleko w głąb, może horoskop miasta? Może być bardzo wiele wskaźników, ale już te dwa pierwsze wymienione uważam za genialne, doskonalne pokazujące Lilith w 1 Koziorożca (na początku znaku jest zawsze jakby największe "nasycenie" znakiem, w końcu znak i dwada jednocześnie).

.

Co robię dzisiaj? Wynikałoby, że posłuchałam podpowiedzi, która wynika ze zdarzenia i zabrałam się za genealogię swojej linii matczynej, Mama ma Słońce w 1 Koziorożca. Trzeba korzystać z atmosfery "ocembrowanej studni", pracowicie wklepuję dane w program genealogiczny. Wpadłam na ten program przypadkiem, taki za free w internecie, nie było to zamierzone, ot wyszło. Ale szybko się zorientowałam, że to znakomita okazja żeby to w końcu zrobić.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Józef Piłsudski

sobota, 11 listopada 2017 13:51

 

Link do tekstu o horoskopie Józefa Piłsudskiego, tekst z 2010 r.:

http://astrologicznahistoriapolski.bloog.pl/id,344708649,title,Jozef-Pilsudski,index.html

 

Zbliża się 150 rocznica urodzin Marszałka, to już niebawem. Jak widać późna jesień 1867 r. była bardzo łaskawa dla Polski, w Warszawie przychodzi na świat przyszła podwójna noblistka (poprzednia notka), a na Wileńszczyźnie rodzi się najwybitniejszy polski polityk.

Czy coś może łączyć te horoskopy w szczególny sposób? Warto to "zbadać". Przychodzi mi do głowy jedynie tc302, nowa nienazwana planeta odkryta w 2002 r., wciąż nie posiadająca swojej nazwy, ale mająca ciekawą astronomiczną charakterystykę, mega-neptunową, która pozwala postawić ją w jednym ciągu: Wenus-Neptun-tc302. Wenus jest tzw. wyższą oktawą od Wenus, czyli tc302 byłaby jeszcze wyższą oktawą, sztuka, wielka sztuka i jeszcze większa sztuka (czy sztuczka). W obu horoskopach tc302 jest w 26 stopniu Koziorożca. U Marii tworzy sekstyl z Wenus (recepcja Pluton!) z wypośrodkowaniem (półsekstylami) na Centrum Galaktyki. Taki obraz jakby "zawieszenia" Polski bardzo, bardzo wysoko. U Piłsudskiego tworzy półkwintyle z Marsem (recepcja z Neptunem) i z Jowiszem, czyli sama jest pośrodku. Kwintyle to wartość dodana, tutaj dzięki silnemu Marsowi (ta recepcja) i silnemu Jowiszowi, udała się bardzo wielka sztuka, w postaci Polski znowu na mapach świata. Może zatem to tc302 "zagrała", zwłaszcza, że oboje, Maria i Piłsudski mają Ascendent w znaku Koziorożca,. czyli tc302 jest u nich w tzw. 1 domu, a to bardzo ważne położenie w horoskopie.

 

.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Maria Skłodowska

wtorek, 07 listopada 2017 22:18

Chyba tylko przez przeoczenie nie pisaliśmy do tej pory o horoskopie naszej podwójnej noblistki, ale 150-rocznica urodzin skłania żeby to nadrobić. A 150-rocznica urodzin jest dokładnie dzisiaj, data dzienna 7 listopada 1867 r. Miejsce - Warszawa. Godzina - 12 w południe. Czy godzinie można tak w 100% wierzyć? Miałabym wątpliwości, chociaż tak mówi metryka chrztu dziecka. Wierzyć czy nie wierzyć? Chrzest był dopiero w styczniu, na wszelki wypadek do godziny urodzenia nie przywiązujmy zatem wagi, a zwłaszcza nie zakładajmy, że jest ona w punkt dokładna. A jeżeli już wierzyć, że jednak okolice południa, to z Lilith na Ascendencie, Plutonie na IC i Słońcu na MC, oraz Uranie blisko Descendentu, taki horoskop.

Co widać na pierwszy rzut oka? 

Człowieka, który ma w horoskopie Wielki Sekstyl, czyli bardzo fartową konfigurację, wszystko idzie gładko, życie kręci się jak karuzela.Tworzą ją: Słońce, Księżyc, Pluton, Lilith, Uran i Węzeł Księżycowy Północny. Jeżeli 4 z tych obiektów są blisko osi (Słońce, Pluton, Uran i Lilith), to już rozumiemy, że to człowiek, który pewnie siedzi w siodle, a kosmos (Uran, Pluton) mu sprzyja i jeszcze dba o to, żeby człowiek był widoczny (Słońce na MC). Uran i Pluton to dziedziny, w których Maria zdobyła Nagrodę Nobla, fizyka i chemia.

W horoskopie widać kilka ciekawych "mechanizmów", aspekty, inne niż Wielki Sekstyl konfiguracje, czy wreszcie układ punktów aktywnych i pasywnych. Będą one ze sobą połączone i razem utworzą "mechanim". Widać 2 bikwintyle odchodzące od Urana i Plutona, Uran-Merkury i Pluton-Ceres. Aspekty 5-tkowe, tutaj bikwintyle, 2/5, obrazują "wartość dodaną", czyli odkrycia. Merkury i Ceres jako władcy znaków Bliźniąt i Panny obrazują pracę umysłu, który, itd. Noble były z fizyki i z chemii (Uran i Pluton). Co ciekawe, Uran i Pluton są połączone sekstylem i w składzie Wielkiego Sekstylu. Mamy też ostrą konfigurację, musiało być jakieś wyzwanie, tutaj jest to kardynalny Półkrzyż z Uranem i Lilith u podstawy i z Neptunem na wierzchołku.Lilith i Uran w składzie Wielkiego Sekstylu.

.

Punkt aktywny w Strzelcu - midpunkt Merkury/Centrum Galaktyki i midpunkt Słońce/Lilith, umysł, który sięga daleko i człowiek, który sięga głęboko, razem, w jednym ciele, to "wyrzutnia". Ogromny zasięg tej wyrzutni, wszystko, od Lilith do Centrum Galaktyki, dalej i głębiej już być nie może. Słońce i Merkury dają takiemu człowiekowi zadania, które on z łatwością (bo Wielki Sekstyl) zrealizuje, bo ma potężną wyrzutnię, wszechogarniającą wszystko.

 

Punkt pasywny w Byku - tam bezpośrednio jest Pluton, recepcja wzajemna z Wenus. Czyli skutkiem owej piekielnej wyrzutni (piekło-niebo) jest coś "Plutonowego", a jednocześnie "wielka kobieta" (Pluton/Wenus), a także po prostu "Polka" (Wenus), raczej wielka Polka (Pluton, Wenus, recepcja wzajemna). Bardzo wielka Polka o wszechogarniającym umyśle, posiadająca niesamowitą siłę sprawczą, Wielki Sekstyl wkomponowany w osie horoskopu, tak się wydaje.

.

Język astrologii pozwala ładnie ten horoskop przeczytać, a czytać można bez końca. Nie powiedzieliśmy jeszcze o Marsie ostatnim w szeregu według stopnia i silnym bo w Skorpionie. Nie powiedzieliśmy, że Mars jest w koniunkcji z Wenus, a Wenus jest przecież w recepcji wzajemnej z Plutonem. Wenus jest także w ścisłej bardzo koniunkcji z Saturnem, czyli też Pluton (przez recepcję, a jakże). Mars jest również w koniunkcji z Saturnem, ostra bardzo kobieta, skierowana na celowe działanie, olbrzymia moc i duża rola społeczna. Wenus/Pluton/Saturn/Mars, wszystko w Skorpionie, Słońce też w Skorpionie, są tacy którzy mówią, że to najlepszy znak zodiaku, są też tacy, dla których to najgorszy znak, jedno jest pewne, obok takich ludzi nie sposób przejść obojętnie, prawdziwy Skorpion sobie na to nie pozwoli.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Katalonia

środa, 11 października 2017 12:14

Ciekawa i niebezpieczna sytuacja rozwija się w Hiszpanii, z której pragnie się wydzielić Katalonia. Sprawa pulsuje pod powierzchnią od długiego czasu, ale niedawno wyszła na powierzchnię, wczoraj, 10 października ogłoszono katalońską niepodległość, która następnie została ... zawieszona. Czy Katalonia jest czy nie jest zatem niepodległa? O co tutaj chodzi, co się stało i co to dalej będzie, co na to powie horoskop?

Jaki horoskop? Właśnie, jaki horoskop? Spójrzmy symbolicznie na Katalonię i Hiszpanię. Angielski astrolog Coley przypisał Katalonię znakowi Skorpiona, a Hiszpanię znakowi Strzelca, czyli Pluton i Jowisz "grają" teraz ze sobą, o ile Coley miał rację (uczynił to pod koniec XVII w., widocznie taki były wówczas obserwacje).

Czy coś widać na "obrazku" obecnie?

Proponuję spojrzeć na Plutona i Jowisza. Zacznijmy od Jowisza, czyli Hiszpanii. Dzisiaj Jowisz zmienił znak zodiaku i z Wagi przemieścił się do znaku Skorpiona, czyli symbolicznie jakby nie było wkroczył do .. Katalonii. Jeszcze wczoraj będąc w Wadze pokazywał zgoła coś innego. Patrzmy, Jowisz w Wadze, Eris w Baranie, Mars w Pannie, Ceres w Lwie, Słońce w Wadze, Eris w Baranie.. Jowisz/Eris/Mars/Ceres/Słońce. Hiszpania się nam rozleci, Eris ją przeporządkuje.

A dzisiaj?

Jowisz w Skorpionie, Pluton w Koziorożcu, Saturn w Strzelcu. Jowisz/Pluton/Saturn. Hiszpania jednak się umacnia.

A z drugiej strony patrząc?

Pluton (Katalonia) w Koziorożcu, Saturn w Strzelcu, Jowisz w Skorpionie. Pluton/Saturn/Jowisz. Katalonia w strukturze Hiszpanii.

Czyli co? No właśnie, co? Katalonią mocno "potrzęsło" kiedy Jowisz był ostatnią planetą w szeregu według stopnia w znaku Wagi (znak, którym rządzi chaotyczna, rozwalająca wszystko, Eris). Ale ten czas dzisiaj minął. Z niepodległości Katalonii nic nie będzie? Pluton jest przecież bardzo silny, w recepcji wzajemnej z Uranem, czyli bardzo silne "rewolucyjne" dążenia, piekielnie silne. W dodatku Uran, który tutaj wspomaga jakby dążenia Kataloni, jest teraz w ścisłym trygonie do Lilith/Centrum Galaktyki. Czyli przez recepcję wzajemną jest w takim trygonie również Pluton (Katalonia). Ten trygon bardzo się zacieśnia właśnie w tej chwili. Lilith/Centrum Galaktyki są w Strzelcu właśnie, czyli w Hiszpanii, czyli to Hiszpania ma problem z "prawem narodu do samostanowienia". Ale wejście Jowisza do Skorpiona bardzo poprawiło sytuację Hiszpanii, że jednak zapanuje nad tym.

Ciekawe astrologiczne akrobacje, wyłącznie na podstawie przyporządkowania państw, które spisał w XVII w. angielski astrolog Coley. Hiszpania = Strzelec, czyli Jowisz, Katalonia = Skorpion, czyli Pluton. Pluton wydaje się silniejszy, a jednak Jowisz jest od dzisiaj w Skorpionie, czyli Hiszpania jest w Katalonii (i Katalonia w Hiszpanii). Ogłoszenie niepodległości i następne jej zawieszenie, super sprawa, ale widać, że to jeszcze nie koniec, w strukturze Hiszpanii, ale Katalonia powinna się umocnić. Cała akcja miała swój czas dokładnie podczas przejścia Jowisza do znaku Skorpiona, w godzinach popołudniowych 10 października, nie znam dokładnego przebiegu wydarzeń, ale wygląda na to, że wejście Jowisza do znaku Skorpiona pogrzebało marzenia Katalończyków o pełnej niepodległości. Albo inaczej, wejście Jowisza do znaku Skorpiona obrazuje, że tak można to odczytać.

.

___

Jeszcze jedna ciekawa astrologicznie obserwacja, otóż wczoraj mieliśmy konfigurację Wielkiego Sekstylu, zwaną inaczej Gwiazdą Dawida, to Księżyc ją utworzył, gdyż od dłuższego czasu mamy już Latawiec, który ten Księżyc tylko wczoraj rozwinął, na chwilę.  Wielki Sekstyl to szczególna konfiguracja, taka karuzela, sprawy dzieją się szybko, jest kołowrót, coś dzieje się łatwo. Był to Wielki Sekstyl ognisto-powietrzny, czyli szczególnie dynamiczny. W jego składzie nie ma planet symbolizujących obie strony, Jowisza i Plutona, ale jest Uran, recepcja wzajemna do Plutona, czyli gdzieś tam na karuzeli widać "rewolucyjnych" Katalończyków. Widać też sporą obsadę znaku Strzelca, Wielki Sekstyl budują bowiem wspólnie Saturn, Lilith i Centrum Galaktyki. Można powiedzieć, że było bardzo blisko tej niepodległości, naprawdę blisko, ale .. nieco za wcześnie Jowisz opuścił znak Wagi, a Księżyc nie zdążył utworzyć wyraźnej konfiguracji. Integralność terytorialna Hiszpanii została uratowana dosłownie w ostatnim momencie, mocniejsze karty mieli przecież Katalończycy.

Swoją drogą ciekawe, że angielski astrolog w XVII w. rozróżnia Katalonię i Hiszpanię, Skorpion i Strzelec, ale historia tego regionu jest wielce skomplikowana, nieziszczony sen o niepodległości, tak można to w skrócie opisać. I zapytać - jak nie teraz to kiedy? Pluton jest przecież silny, recepcją wzajemną z Uranem, a już wkrótce Uran przejdzie do znaku Byka i sen o niepodległości będzie już tylko snem. Poza tym Jowisz jest władcą znaku Strzelca, Hiszpania, ale jest też symbolem pomyślności, a wkroczył właśnie do znaku Skorpiona, który symbolizuje Katalonię. Dlaczego Jowisz bardziej miałby sprzyjać Hiszpanii niż Katalonii?

.

.

 


Tagi: Katalonia

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kazuo Ishiguro

czwartek, 05 października 2017 22:10

Literacki Nobel w tym roku zaskoczył, ale nie polskiego czytelnika, ten brytyjsko-japoński pisarz jest u nas stosunkowo znany. Ja będę musiała dopiero przeczytać jego powieści, nie kryję, ale powiem, że zachęty są, w tym także ciekawy .. horoskop. Kazuo Ishiguro urodził się 8 listopada 1954 r. w Nagasaki, godziny urodzenia nie znamy, jest trochę koniunkcji i innych aspektów z moim horoskopem, powinna mi się podobać jego twórczość.

A teraz kilka słów na gorąco o horoskopie pisarza. Zwraca uwagę przede wszystkim tranzyt Jowisza do Merkurego, koniunkcja i to bardzo ścisła, Jowisz obecny (tranzyt) i Merkury pisarza są w 29 stopniu Wagi. A Jowisz lubi dawać sławę (o ile ktoś na nią zasłużył). Nie tyle sława dla osoby, w tym przypadku, co sława dla jej pióra (= Merkury) i o to przecież chodzi. Była mu ta sława "pisana", ponieważ Jowisz w horoskopie jest planetą ostatnią w szeregu według stopnia, w 30 stopniu znaku Raka. Że Nagrodę Nobla przyznano przy takim Jowiszu aktualnie, nie powinno zatem dziwić. Merkury jest w tym horoskopie stacjonarny, co oznacza, że jest to Merkury "skupiony", takie zatrzymanie w kadrze, stacjonarność wydaje się sprzeczna z naturą tej małej ruchliwej planety, ale dla pisarza może być właśnie drogocenna. W dniu urodzin pisarza Merkury zmienił bieg z wstecznego na ruch do przodu, wyobraźmy sobie cofanie samochodem, zmiana biegu i ruch do przodu, gdzieś tutaj urodził się pisarz.

Merkury nie dość, że stacjonarny, jest jeszcze w ciekawej konfiguracji, czyli aspektach, w bisekstylu (dwa sekstyle), tutaj na wierzchołku tego układu, w koniunkcji z Neptunem, a u podstawy Pluton i Centrum Galaktyki. Czyli mocna ognista podstawa, odległych obiektów, Pluton w Lwie, kiedyś ostatnia planeta w Układzie Słonecznym i Centrum Galaktyki, czyli centrum naszej galaktyki, Drogi Mlecznej. A Merkury w koniunkcji z Neptunem, który obecnie jest ostatnią planetą w Układzie Słonecznym (z planet dużych). W taki potężny bisekstyl Plutona, Neptuna i Centrum Galaktyki zaplątał się mały Merkury.

Szwedzka Akademia uzasadniła swój tegoroczny wybór w taki sposób, że powieści Kazuo Ishiguro są pełne "wielkiej siły emocjonalnej", a autor "obnaża otchłań kryjącą się pod naszym złudnym poczuciem połączenia ze światem". "In novels of great emotional force, has uncovered the abyss beneath our illusory sense of connection with the world". Tak byśmy czytali ten bisekstyl, jako obnażanie otchłani kryjącej się pod naszym złudnym poczuciem połączenia ze światem, cokolwiek to znaczy. A "wielka siła emocjonalna" to może Słońce w koniunkcji z Lilith w punkcie pasywnym w Skorpionie? Słońce jest w recepcji wzajemnej z Plutonem, czyli mocno schizofreniczny układ (Pluton-Lilith), ale to jest Słońce, człowiek wydobywa tę "schizofreniczność" na powierzchnię, w tym przypadku "mocne", pełne wielkiej siły emocjonalnej, książki pisze.

.

Jeszcze słowo o brytyjsko-japońskim pisarzu, otóż w tym przypadku z nagrody mogą być dumne aż dwa państwa, Wielka Brytania, z którą teraz pisarz jest związany i Japonia w której się urodził. Wielka Brytania jest Baranem, planeta Mars, a Japonia jest Skorpionem, planeta Pluton, tak symbolicznie. Ciekawie się składa, że pisarz ma Marsa i Plutona bardzo silne w swoim horoskopie, obie silne przez recepcje wzajemne, Mars w Wodniku w recepcji z Saturnem w Skorpionie i Pluton w Lwie w recepcji wzajemnej ze Słońcem w Skorpionie. Silny Mars, silny Pluton, dobra sława dla państw, które pisarz niejako reprezentuje.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Rok 965 raz jeszcze

wtorek, 22 sierpnia 2017 0:32

 

Profesor Tomasz Jurek uważa, że datę chrztu księcia Mieszka pokazuje ... grafik podróży cesarza Ottona I, a ten wskazuje na Magdeburg i przełom czerwca i lipca 965 r. Nie znamy ani czasu, ani miejsca, nie wiemy kto Mieszka ochrzcił, czy jakie to były okoliczności, jest wiele wersji wydarzenia, żadna nie jest pewna, na ich tle propozycja prof. Jurka wydaje się co najmniej interesująca. Jest realistyczna, praktyczna, nie "bajkowa", jak choćby wersja Jana Długosza. Cesarz Otton I chciał mieć sojusznika na wschodzie, a był to w owym czasie bardzo potężny władca, już od 962 r. nosił tytuł cesarza rzymskiego, a jego wpływy w Europie rosły. Mieszko nie był mu równy, płacił nawet zapewne trybut z części terytoriów, ale musiał być jednak silny, skoro miał zostać przyjacielem, sojusznikiem. 

Spójrzmy jeszcze raz w horoskop na datę lipcowego nowiu w Magdeburgu. Dokładnie na tę datę ustawione osie pokazują coś ciekawego, nawet bez osi (czyli dnia i godziny) jest to widoczne, ale osie nowiu wydobywają to coś na powierzchnię. Co? Latawca, tak, tę bardzo fartowną i celowościową konfigurację. Latawiec z Wenus na ogonie, czyli Polska nam "leci". Gdzie leci? Co mamy na czole Latawca? Tutaj przez paralelę zodiakalną wokół Ascendentu, jeżeli tak są ustawione osie, mamy Ceres i Centrum Galaktyki (w koniunkcji, w 13 Strzelca) z tc302, czyli obiektem transneptunowym (Neptun do potęgi n-tej). Czyli jakby koniunkcja (przez paralelę taki skutek) - mega-Neptun/Ceres/Centrum Galaktyki. Jeżeli Neptun symbolizuje chrzest, to mega-Neptun (czyli tc302) symbolizuje bardzo ważny chrzest, super-chrzest. Ceres symbolizuje Niemcy (władczyni znaku Panny). A Centrum Galaktyki w połączeniu z Ceres może symbolizować wysoką pozycję cesarza Ottona I w owym czasie, to nie był zwykły niemiecki władca, ale ktoś w środku ówczesnego świata, cesarz rzymski, taki nosił tytuł i budował potężne imperium.

Czyli czytając obrazek horoskopu w taki sposób, widzimy jednak chrzest Polski, z udziałem cesarza Ottona I, niemieckiego władcy ówczesnego świata. Cesarz zyskał sojusznika, a my europejski status. Ciekawe, dopiero teraz można odczytać taki obraz w horoskopie, tc302, obiekt transneptunowy został odkryty już w XXI wieku, a i Centrum Galaktyki zostało włączone do analiz dopiero w II poł. XX w. A Ceres? Do niedawna jedynym władcą Panny był Merkury, który też w horoskopie lipcowego nowiu spisuje się dobrze, przebywając w królewskim znaku Lwa w koniunkcji z Plutonem, jako symbolem potęgi (czyli Niemcy jako potężny władca).

.

Taki horoskop chrztu, czyli naszego państwa, wydaje się bardzo prawdopodobny, coraz bardziej prawdopodobny. Sobotni five o'clock w Magdeburgu 1052 lata temu. 

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

965?

wtorek, 15 sierpnia 2017 14:34

965 nie jest numerem telefonu alarmowego, to nowa data prawdopodobnego chrztu Mieszka, czyli chrztu Polski. Przyjęło się uważać, że Polska jako państwo narodziła się w momencie kiedy książę Mieszko przyjął chrzest, ale nikt nie wie kiedy to dokładnie było, początki naszego państwa toną w pomroce dziejów. Przyjęto co prawda rok 966 i kwiecień, nawet data dzienna funkcjonuje w obiegu, ale jakichkolwiek dowodów na to brak, po prostu jakąś datę trzeba było przyjąć. Historycy nie dają jednak za wygraną i drążą, ostatnio pojawiła się ciekawa data w 965 roku, podobno na przełomie czerwca i lipca. 

Astrolog też powinien się na nią rzucić i się rzucił, historyk i astrolog w jednym Rafał Prinke podlinkował na facebooku odpowiedni artykuł historyka, prof. Tomasza Jurka. Ale co robić jak nie ma wciąż dokładnej daty, tylko to bardzo ogólne przybliżenie, że na przełomie czerwca i lipca? Wiemy przynajmniej, że mogło to być w znaku Raka, znak Raka jest na przełomie czerwca i lipca właśnie. Powstała Polska? Może zatem Nów, koniunkcja Słońca i Księżyca w tym znaku? Sprawdźmy taką opcję, nów symbolizuje przecież narodziny czegoś nowego. Nów miał miejsce w 15 stopniu znaku Raka, tuż na początku tego stopnia, 14.02. stopień znaku dokładnie (o ile można ufać programom astrologicznym na tak odległą datę). Ciekawie byłoby ustalić horoskop państwa, bo być może siebie wciąż nie znamy i horoskop pomógłby nam odkryć samych siebie. Jaka jest w końcu ta Polska? Czy w horoskopie na Nów w Raku w 965 roku widzimy siebie, utożsamiamy się z tym bytem? Najpierw poszukajmy czy widać w nim Polskę.

.

Zacznijmy od Wenus. Przyjęło się uważać, że Polska jest symbolicznie reprezentowana przez znak Byka, a Wenus jest władczynią tego znaku, czyli Polska to Wenus. Czy Wenus w horoskopie, o którym mowa, jest znacząca? Wydaje się, że tak i to na wiele sposobów. Przede wszystkim jest to Wenus w znaku Byka, duży plus, planeta w swoim znaku i to znaku, który jest symbolem naszego państwa. Jest to również Wenus ostatnia w szeregu według stopnia, w 30 Byka, drugi duży plus, planeta ostatnia w szeregu kręci całym horoskopem, nadając mu ton, to bardzo istotny wskaźnik w każdym horoskopie, jego główny wyznacznik, moim zdaniem (i najprostszy, tuż po znaku zodiaku, pierwsze zerknięcie w horoskop i mamy, Wenus, acha, Polska).  Pierwszy w szeregu według stopnia będzie natomiast Mars, również w znaku Byka, w 1-szym stopniu. Pomiędzy Marsem i Wenus jest tym samym półsekstyl, chociaż w tym samym znaku zodiaku. Może nawet lepiej, że tym samym, chociaż jednocześnie nie będzie to klasyczny półsekstyl, ale to zdecydowanie lepiej, większy nacisk na znak Byka, czyli Wenus. Energia człowieka (Mars, Mieszko) stworzyła nam państwo.

Kolejna ciekawa kwestia związana z Wenus to Półkrzyż z Wenus na wierzchołku, u podstawy oś Węzłów Księżycowych. Z tym, że Węzły są w znakach jakości zmiennej, a Wenus w jakości stałej, czyli nie jest to klasyczny półkrzyż, który co do zasady powinien być w znakach tej samej jakości, co samo w sobie generuje napięcie i tworzy tę ostrą konfigurację. Ale .. znowu chyba dobrze, że nie klasycznie, wszystko przez to położenie w ostatnim stopniu znaku. W historii świata nastąpiła "zmiana" (oś Węzłów), powstał nowy "stały" byt - Polska. Ostry aspekt półkwadratury (45 stopni) łączy natomiast Wenus z Nowiem w znaku Raka, czyli z koniunkcją Słońca i Księżyca. Ostry aspekt, narodziny chyba na to zasługują, bez wysiłku nic się nie narodzi. Czy było to dokładnie w czasie nowiu zostawmy na przyszłe rozważania astrologicznie, na razie przyjmijmy, że data nowiu w znaku Raka źle nie wygląda, wprost przeciwnie, wygląda bardzo obiecująco, można się nią wręcz zachwycić, wreszcie spojrzymy w lustro.

.

Czy Wenus jest widoczna w jakiejś większej konfiguracji obejmującej cały horoskop, bo że jest w Półkrzyżu z osią Węzłów (który w znakach zmiennych) już wiemy. Szukamy konkretnie chrztu, czy Wenus została "ochrzczona"?  W 965 r. Neptun (symbol chrztu) szedł łeb w łeb z Uranem, były ze sobą w koniunkcji w kardynalnym znaku Wagi i w aspektach kwintylowych, 5-tkowych, do Węzłów. Acha, czyli mocny kardynalny ruch ze znaku Wagi, jakaś "powietrzna" idea nabiera rozpędu i bęc, jest Polska. Konfigurację tworzyłyby zatem: Wenus, Węzły Księżycowe i Neptun/Uran, we wszystkich trzech jakościach  i czterech żywiołach (ważna astrologiczna uwaga!). Ostro (półkwadrat) i twórczo (kwintyle), jest nowe państwo na mapie. Uran mógłby tutaj wskazywać, że decyzja była szybka, akcja wręcz błyskawiczna i tak piszą o tym historycy.  A działo się ponoć w Magdeburgu. Jeżeli chrzest to również Jowisz się liczy (stary władca znaku Ryb), jest w trygonie do Wenus (ale znowu inne żywioły, woda i powietrze) i w recepcji wzajemnej z Saturnem w znaku Ryb, czyli silny jak wpada do znaku Ryb. Jeszcze Węzeł Księżycowy Północny mamy w Rybach, jest trochę wskaźników na chrzest.

.

Do tematu trzeba koniecznie powrócić i sprawdzić ten horoskop na wszystkie strony. Ma on dużo koniunkcji i innych aspektów z obecną "władzą", horoskopem Jarosława Kaczyńskiego, co jest co najmniej zastanawiające mając na uwadze jak zachowuje się ten człowiek (Polska to ja). Może dlatego dopiero teraz wpadliśmy na tę datę? Albo historycy znaleźli nową datę dla celów politycznych? Bez przesady, ale tym bardziej ciekawe.

.

_____________________

Link do artykułu prof. Tomasza Jurka:

http://www.o-nauce.pl/artykul/o-czasie-i-okolicznosciach-chrztu-mieszka,83



komentarze (1) | dodaj komentarz

Link do tekstu o Powstaniu Warszawskim - analiza astrologiczna z 2008 r

wtorek, 01 sierpnia 2017 20:17


Link do tekstu o Powstaniu Warszawskim - analiza astrologiczna z 2008 r.:
http://lwi.bloog.pl/id,3591265,title,Powstanie-Warszawskie,index.html
.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Opozycja Wenus-Lilith i wydarzenia w Polsce

wtorek, 18 lipca 2017 16:32

Dzisiaj po południu Wenus wkroczyła do punktu aktywnego w Bliźniętach, znalazła się w 16-tym stopniu znaku, w którym jako obraz odczytujemy nagromadzenie energii aktywnej oraz jakości zmiennej (znak i dwada). Jednocześnie już od pewnego czasu Lilith przebywa w punkcie aktywnym w Strzelcu, gdzie tak samo nagromadzenie aktywności i jakości zmiennej (znak i dwada).

Czyli Wenus, symbol Polski, znalazła się w bardzo aktywnym położeniu, nabuzowanym energią.

Podobnie Lilith, a między nimi opozycja, czyli starcie. Wenus (= Polska) walczy z "diabłem" w wymiarze sprawiedliwości (znak Strzelca w którym przebywa Lilith). Dodatkowo punkt pasywny obserwujemy na zasadzie midpunktu Jowisz/Lilith, wypada on w Skorpionie zatem. Punkt pasywny, czyli nagromadzenie pasywności i jakości stałej. Jednoczesna obsada punktu aktywnego i pasywnego opisuje skuteczność jakiegoś działania, że z wyrzutni trafi coś do celu, Lilith po obu stronach tego "równania" może budzić niepokój. Punkt aktywny i pasywny zawsze będą połączone w naturalnym rytmie 1/12, może być półsekstyl (właśnie 1/12) lub kwinkunks (5/12).

Obserwujmy dalej. Na razie warto odnotować to wejście Wenus do punktu aktywnego w Bliźniętach, z tą chwilą zrobiło się wyraźnie ostrzej. Lilith opuści punkt aktywny w czwartek rano, Wenus w czwartek wieczorem, a do tego czasu?  Cały czas Mars będzie ostatni w szeregu według stopnia, w znaku Raka, a planeta ostatnia w szeregu zawsze dobrze opisuje co się dzieje. Czyli taka "domowa wojna", no niestety. Mars również w czwartek przejdzie do znaku Lwa, tym samym przestanie być "ostatni" i nadawać tonu sytuacji. Czyli mamy kilka dni, do czwartku, obserwacji astrologicznych na żywym organiźmie państwa i otrzaskania się z symboliką oraz takimi pojęciami jak: punkty aktywne, punkty pasywne, planeta ostatnia w szeregu według stopnia. We wtorek w godzinach przedpołudniowych Księżyc znalazł się na krótką chwilę w punkcie pasywnym w Byku, bezpośrednio, przy obserwacji tranzytów często widać, że to Księżyc uruchamia jakiś tranzyt, Księżyc, bo chodzi najszybciej, opisuje też ludzkie osobiste działanie.

 

19.07.2017 r. ok. 22-ej. Układ złapany "na niebie" spisuje się znakomicie, a nawet dostarcza mnóstwo dodatkowych interpretacji (np. wczorajsze emocjonalne wystąpienie JK, Lilith w natarciu, dochodzą do głosu podświadome niekontrolowane emocje). Ale jutro układ się rozchodzi, rano Lilith opuści punkt aktywny, wieczorem opuści go Wenus, a Mars przestanie być ostatnim w szeregu według stopnia, ważny czwartek. Wojna minie? Jak minie to znaczy, że ktoś ją wygrał. Obserwujmy dalej. 

 

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Latawiec

środa, 12 lipca 2017 21:20

 

Obecnie "na niebie" króluje konfiguracja Latawca, czyli bardzo fortunna, wspomagająca celowe, określone działanie, obiekty są skupione w jednym kierunku. Latawiec jako konfiguracja, czyli układ aspektów, składa się z Wielkiego Trygonu (3 trygony) i bisekstylu (trygon i 2 sekstyle), obiekt na wierzchołku bisekstylu wskazuje gdzie Latawiec ów leci. A skoro Wielki Trygon to moc jednego żywiołu. Jakie żywioły i jaki skład tego obecnego Latawca? Wcale nie budują go wyłącznie planety, Latawiec rozpostarty jest na osi Węzłów Księżycowych, a te jak wiadomo, pokazują przeszłość i przyszłość, nie tyle to co teraz mamy, ale co było i będzie.

Czyli Węzły Księżycowe, w Wielkim Trygonie jest Węzeł Północny, w znaku Lwa, a Węzeł Południowy w znaku Wodnika jest na szczycie bisekstylu, czyli "tam" Latawiec ów leci. Poza tym Latawiec tworzą w zasadzie dwie tylko planety - Uran w Baranie i Saturn w Strzelcu. Czyli Wielki Trygon jest pełen energii, ognisty. Uran jest w recepcji wzajemnej z Plutonem w znaku Koziorożca, pamiętamy. A Saturn? Przemieszcza się pomiędzy Lilith (zbliża się do niego) i Centrum Galaktyki, czyli też ciekawie, możemy nawet napisać Saturn/Lilith/Centrum Galaktyki, tak w dłuższym okresie czasu w tym rejonie. Warto obserwować Latawca i "czytać" co niesie, ładne ćwiczenie astrologicznie. A konfiguracja długo trwa. Szczególnie ciekawe mogą być momenty kiedy szybkie planety w nią wchodzą, Słońce dojdzie do Węzła Księżycowego Północnego w Lwie kiedy w tym samym czasie Księżyc dojdzie do Urana w Baranie, a Lilith spotka się z Saturnem w Strzelcu, będzie to w sierpniu.

.

Warto patrzeć czy Latawiec zahacza o nasz horoskop, jak zawsze przy tranzytach. Przez obecność w konfiguracji Centrum Galaktyki tranzyt ten dotyczy w zasadzie nas wszystkich, każdy o niego zahaczy w taki sposób (CG dla wszystkich żyjących jest praktycznie w tym samym miejscu). Ale oczywiście efekty będą większe jeżeli konfiguracja dotknie jakiejś planety osobistej, czy inaczej mocno wchodzi w horoskop. Obserwujmy, bo wielu będzie to dotyczyć (przez CG, które wejście w ten układ ułatwia). Na przykład Jarosław Kaczyński dostał jakby "drugi silnik", co już obserwujemy, a niektórzy z jego ludzi także i trwa "kanonada", w rytmie oczywiście Latawca. Czyli przeszłość, przeszłość, przeszłość, praktycznie w prawie każdym zdaniu, w każdej kwestii, można to usłyszeć. Cytaty sobie daruję. Tak samo przyszłość, przyszłość, przyszłość, to "niesiemy" na ogonie Latawca. A wszystko to przy "dźwiękach" Urana (recepcja wzajemna z Plutonem, media oszalały, internet też) oraz Saturna w towarzystwie Lilith (i Centrum Galaktyki, wszystko widzimy, nic się przed nami nie ukryje, wyciągniemy to na powierzchnię). Chyba nie przypadkiem teraz te masowe ekshumacje i liczne komisje śledcze. Ale również historyczne odkrycia.

Roman Giertych ma Węzły Księżycowe usytuowane odwrotnie, do tych bieżących, czyli (lud wierzy) jest w stanie szaleństwa "małego człowieka" odwrócić, taki przykład. Odwrotnie, czyli Węzeł Księżycowy Północny w Wodniku.

.

_____

Konfiguracja trwa od pierwszej dekady maja, kiedy tylko Węzły Księżycowe wkroczyły do znaków stałych, Lwa i Wodnika. Węzły ją też rozwiążą, mniej więcej w październiku, czyli spokojnie pół roku Latawiec będzie sobie "leciał", już leci. Czyli Węzły poruszają się tutaj najszybciej, przypominamy, że Węzły idą wstecz. Uran i Saturn poruszają się wolniej, musimy uwzględnić także ich retrogradację (ruch wsteczny), Saturn jest tutaj szybszy, ale Centrum Galaktyki i Lilith dzielnie pomagają mu w obsadzie Latawca. Ten "powrót do przeszłości", Węzeł Księżycowy Południowy na czole Latawca, jest pewną tajemniczą niespodzianką, nie wiemy co tak naprawdę się wydarzy, jaki będzie bilans, co ta konfiguracja opisuje, w sprawach światowych, krajowych, no i w życiu każdego z nas. Może nie każdego, ale na pewno tych, których Latawiec poniesie.

.

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Daniel Day-Lewis

środa, 28 czerwca 2017 18:09

Daniel Day-Lewis, czyli wielki aktor, urodził się 29 kwietnia 1957 r.w  Londynie. Wikipedia podaje, że jest uważany za jednego z najlepszych aktorów w historii i .. prosi o źródło tej informacji, jak to Wikipedia, wszystko musi być udokumentowane. A tymczasem to się rozumie samo przez się, nagrody (zdobył 3 Oskary), uznanie publiczności i wszystko jasne. Aktor właśnie ogłosił zakończenie swojej kariery. Jeden z największych to ciekawa sprawa dla astrologa, co na to powie horoskop?

Horoskop powie, że aktor ma stellum w znaku Byku, czyli Wenus, władczyni tego znaku jest bardzo dowartościowana, bo Wenus też w Byku oczywiście. Godzina urodzenia aktora nie jest niestety znana, a tutaj byłoby ciekawe to wiedzieć, ponieważ także Księżyc może być w Byku, wszedł do tego znaku rankiem 29 kwietnia. W znaku Byka są na pewno: Słońce, Wenus, Merkury, Węzeł Księżycowy Południowy oraz Ceres, czyli dużo planet, zwłaszcza planety osobiste.

Niedawno na forum astrologicznym ktoś celnie zauważył, że stellum (różnie się nazywa taką konfigurację, chodzi o zgrupowanie koniunkcji) w określonym znaku zodiaku wskazuje na wybitną manifestację znaku, wysoką. Stellum musi zawierać władcę znaku i powinno być zgrupowaniem licznym. Daniel Day-Lewis bardzo do takiej manifestacji pasuje. Wybitny popularny aktor, bardzo wybitny. Pisaliśmy właśnie o Zbigniewie Wodeckim, który miał silną Wenus w horoskopie, brytyjski aktor też ma silną Wenus, aczkolwiek dzieje się to w inny sposób.
Z
nak Byka, Wenus, jako władczyni tego znaku, to układy na popularność w sztuce. Masz dobrą Wenus, zostań artystą, na pewno masz jakiś talent tego typu. "Dobroć" Wenus może się manifestować w różny sposób. A to w swoim znaku zodiaku, a to ostatnia w szeregu według stopnia, a to w dobrych aspektach, może być też ostatnia w łańcuchu dyspozycji. Tutaj Wenus jest w swoim znaku i w stellum, jest też ostatnia w łańcuchu dyspozycji, czyli wszystkie planety "pompują" Wenus, wszystko na jedną kartę, Wenus właśnie. Wenus jest w tym łańcuchu ostatnia bez względu na to gdzie dokładnie był Księżyc, w którym znaku, jeszcze w Baranie czy już w Byku. Czyli Wenus bardzo dowartościowana, wiwat sztuka!

.

Interesuje nas jeszcze sprawa "aktorskiego układu", czyli aspektu pomiędzy Chironem i Lilith. U Daniela Day-Lewisa są one w znaku Wodniku, ale nie w koniunkcji, chociaż też nie bardzo szeroko, no ale prawie 10 stopni. Jeżeli aktor tak wybitny, a nasza "reguła" działa (aspekty Chirona i Lilith pokazują talent aktorski), to o co tutaj może chodzić? Może będzie tzw. paralela zodiakalna na którejś z osi? Czyli te obiekty będą się "składać" do koniunkcji. Nieznana godzina urodzenia, jak to odkryć? Czy możliwa jest któraś z osi z taką paralelą, jako horoskop aktora? Gdyby to było MC (czyli urodzenie poranne), to Saturn by niebawem wkraczał do 3 ćwiartki, czyli ostro szedł do góry. Czy w takich warunkach aktor kończyłby karierę, czy odwrotnie, chciałby osiągnąć jeszcze więcej? Urodzenie tuż po południu, czyli paralela wokół Descendentu, wydaje się całkiem możliwa, ładnie wtedy wygląda horoskop, stellum jest w 10 domu. Jest to poza tym godzina, która pojawia się w opracowaniach astrologów (!). Czyli może to? Właśnie! Ascendent w Lwie (aktor!), Księżyc już w Byku i też przez paralelę ze Słońcem ląduje prosto na MC. A wędrujący Saturn jest w 2 ćwiartce horoskopu, czyli zaczął  się piąć do góry, aktor chciałby zająć się już czymś innym, sam ocenił, że w aktorstwie osiagnął wszystko, a teraz jakiś inny, nowy etap. Ciekawa sprawa, skłaniam się do takiego horoskopu i to bardzo, czyli paralela Lilith i Chirona wokół Descendentu i Ascendent w znaku Lwa.

.

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Wanda Rutkiewicz i Jan Paweł II

środa, 21 czerwca 2017 11:59

Media przypomniały niedawno informację, że tego samego dnia miały miejsce dwa ważne wydarzenia, wiele lat temu. 16 października 1978 r. Wanda Rutkiewicz, polska himalaistka stanęła na szczycie najwyższej góry świata Mont Everestu i Karol Wojtyła został wybrany papieżem, głową Stolicy Apostolskiej. Jeden dzień i dwa istotne dla historii Polski wydarzenia, chociaż historii "zagranicznej"? To prezent dla astrologa, ta zbieżność dat dwóch z pozoru tylko bardzo różnych wydarzeń, można bowiem zobaczyć opis, astrologiczny opis tych sytuacji. Czego się spodziewamy? Jakiejś niezwykłej Wenus, czyli symbolu Polski (symbolem Polski jest znak Byka, a Wenus jest władcą tego znaku). Druga sprawa, której możemy się spodziewać to jakiś niezwykły Neptun, najwyższa góra, marzenia, kraniec świat (od góry), kiedyś już analizowaliśmy horoskopy himalaistów i Neptun był tam istotny. A Papież jako najwyższa zwierzchność duchowa, Neptun w znaczeniu duchowości, księża mają zwykle silnego Neptuna, znaczącego Neptuna, taka to profesja. Co jeszcze? Jeszcze silny powinien być Saturn, bo w obu przypadkach mówimy o jakiejś budowli, strukturze. Najwyższa góra świata, silny Saturn. Głowa watykańskiego państwa, też struktury. Saturn wydaje się tutaj mniej istotny od Wenus i Neptuna, ale jak się zastanowimy, to musi być Saturn, inaczej byłoby to za mało realne, może bajka, a przecież było bardzo konkretne i realne. Wielka himalaistka i papież.

Zatem patrzmy.

16 października 1978 r. Horoskop. Jest stacjonarna Wenus (czyli silna bo jakby zatrzymana w kadrze). Stacjonarna i w recepcji wzajemnej z Plutonem (Skorpion-Waga), czyli bardzo silna Wenus, no prawie nasilniejsza jak być może. A Neptun? Neptun jest w swoim znaku Strzelca, czyli silny, najsilniejszy jak być może. Oraz w punkcie aktywnym w Strzelcu (17 Strzelca), czyli wyrzutnia. Marzenia poszybowały wysoko oj wysoko. A jak je złapać? Saturn, co robi Saturn? Saturn w Pannie jest w recepcji wzajemnej z Ceres w znaku Koziorożca. Wszystkie 3 obiekty, które powinny być silne, są silne i to bardzo. Przez położenie w znaku (Neptun) lub przez recepcje wzajemne (Wenus, Saturn).

Co jeszcze? Jeszcze oczywiście konfiguracja. Za najważniejszą uważałabym kwintylową konfigurację zwaną "statkiem", łączącą tutaj Wenus, Saturna i Plutona. Przez recepcję wzajemną jest to jakby podwójna Wenus i Pluton oraz Saturn/Ceres. Potężny kwintylowy "statek" i jakaś wartość "dodana".

Piękna ilustracja zjawiska, dwóch wydarzeń, a to bynajmniej nie koniec tego ciekawego "obrazka". Ale zostańmy przy Wenus, Neptunie i Saturnie, skoro je tutaj obstawialiśmy.

.

 

 



komentarze (0) | dodaj komentarz

Zbigniew Wodecki

wtorek, 23 maja 2017 15:21

Kusi żeby napisać kilka słów o zmarłym niedawno Zbigniewie Wodeckim, tak w hołdzie dla artysty. Chociaż to, że przypominamy sobie o możliwości omówienia horoskopu z okazji śmierci jest akurat bardzo smutne. Mało jest na świecie osób, które by były tak lubiane przez wszystkich, jak Zbyszek. Był lubiany i to bardzo. Taka kwintesencja miłości, w dobrym znaczeniu tego słowa. Czyli co? Czyli Wenus, oczywiście, że Wenus. Zbigniew Wodecki był "Wenus" w każdym geście. Lubiany i lubiał wszystkich, kochany i kochał wszystkich, tak chciałoby się napisać.Człowiek na "kochane", "miłe" uroczystości i okazje, nie na smutki, oj zdecydowanie nie na smutki.

Wenus, Wenus, Wenus. Urodził się 6 maja 1950 r. i godziny urodzenia nie znamy, ale tego dnia Wenus był już w znaku Barana, znak Ryb opuściła bowiem dnia poprzedniego. Twórczość, praca tego artysty pasuje do obu znaków, w pewien sposób, tak jakby Wenus była i tu i tu, no ale to niemożliwe. Jest w Baranie, ale jakby o Rybach jeszcze "pamiętała", może na początku znaku? W taki sposób, że już w Baranie, ale jakby zatoczyć koło wokół tego punktu, na 60 stopni, to obejmie także koniec Ryb. Chyba tak, pogranicze Ryb i Barana zawsze jest "urocze", poważne i proste jednocześnie, a tutaj muzyka poważna i popularna, ale jednak wyraźnie popularna.

Wenus w punkcie kardynalnym ognistym (od  Barana rozpoczyna się zodiak), to tak jakby Wenus zyskała bardzo mocne odbicie, z impetem coś zaczynamy. Wodzirej, a, że jest to Wenus, to ma być miło, zaczynamy żeby było miło. Cały Zbigniew Wodecki.

.

Wenus jest władczynią jego Słońca w znaku Byka.

Wenus jest również ostatnia w tzw. łańcuchu dyspozycji, czyli cały horoskop artysty pracuje na tę Wenus, pracuje mocno. U Zbigniewa Wodeckiego żadna planeta nie działa sama, czy "w podgrupie", wszystkie "pompują" tylko Wenus, taki człowiek się nie rozprasza i nie odpoczywa, cały czas "wodzirej", miło, miło, miło. Artysta miał też prawdopodobnie w horoskopie tzw. trójkąt dynamiczny, konfigurację, która sprzyja działaniu, nie daje delikwentowi odpocząć, pomiędzy Słońcem w Byku, Neptunem w Wadze i Księżycem w Koziorożcu (który w recepcji z Uranem). Czyli trójkąt dynamiczny kardynalno-stały, z przewagą kardynalności jednak, czyli wciąż od nowa, kolejny koncert, kolejna trasa, kolejne przedstawienie.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Witold Pyrkosz

piątek, 28 kwietnia 2017 16:53

Odszedł prawdopodobnie jeden z największych aktorów naszych czasów. Pamiętam go z filmów fabularnych, ale wszyscy zgodnie mówią, że równie świetny jest w serialach, w których, co ważne, grał do końca swojego długiego przecież życia. Witold Pyrkosz urodził się 24 grudnia 1926 r. w Krasnymstawie. Nawet nie wnikając w godzinę urodzenia można zobaczyć czy jest w tym horoskopie jakaś szczególna "gra" Chirona i Lilith, czyli układ "aktorski". Kilka razy już było na ten temat na blogu, że aspekty Chirona i Lilith pokazują w horoskopach talent aktorski. Dla osoby, która ma taki aspekt, aktor to bardzo dobry zawód. Być może z powodu, że to "głęboka charyzma", chwytająca ludzi "od spodu", aktor to zawód, w którym trzeba się podobać widzom. Ale też zawód w którym potrafi się wcielać w różne role, nie tylko być sobą, a raczej obok bycia sobą, być także "innymi osobami", potrafić to zgrabnie robić. Jaki aspekt, taki aktor, to też zauważyliśmy już na kilku przykładach.

A Witold Pyrkosz?

Nie jest wyjątkiem wśród wielkich aktorów i oczywiście ma taki aspekt, pomiędzy Chironem i Lilith jest bikwintyl. aspekt twórczy. Jest nawet cała konfiguracja kwintylowa, w połączeniu z Wenus, ta "tróka" kręci całym horoskopem. I tyle. W hołdzie dla Wielkiego Aktora ten horoskop.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Wielkanoc 2017

sobota, 15 kwietnia 2017 11:58

Podobnie jak w ubiegłym roku udostępniam tekst z 2015 r. pt. "Zmartwychwstanie", w sam raz na Wielkanoc:

http://lwi.bloog.pl/id,347525872,title,Zmartwychwstanie,index.html

.

Przypominam, że w tym roku mamy Wielkanoc z bardzo podkreślonym w horoskopie Centrum Galaktyki, CG, czyli "boskim" obiektem w horoskopie. Obecnie w 27.06. Strzelca. W podobnym stopniu w różnych znakach są także inne obiekty: Słońce w 27 Barana, w pewnym momencie także Księżyc w 27 Strzelca (w koniunkcji z CG), tamże Saturn (też w koniunkcji z CG), w 27 Ryb Wenus i Chiron, Mars w 27 Byka. Wśród tych planet Wenus jest w recepcji wzajemnej z Jowiszem, czyli dopisujemy do zestawu Jowisza. Bardzo blisko stopnia CG są też Uran w 25 Barana (recepcja wzajemna z Plutonem) i Ceres w 25 Byka.

Tworzy się bardzo wyrazista konfiguracja, dość niezwykła, podstawą jest silnie podkreślony trygon CG/Saturn (i w pewnym momencie również Księżyc) - Słońce/Uran, w znakach ognistych, kardynalnym i zmiennym. Otacza ten trygon trójkąta konfiguracja, składająca się z kwinkunksa, kwadratury i sekstyla, w znakach zmiennych, stałym i kardynalnym. Tworzą ją CG/Saturn (i Księżyc) z opisanego trygonu, a ponadto Mars/Ceres w Byku (połączenie kwinkunksem) i Wenus/Chiron w Rybach, gdzie dopisujemy Jowisza (połączenie kwadraturą), a pomiędzy nimi sekstyl, który wyładowuje się półksekstylami do Słońca/Urana w Baranie. Ufff.

.
Teraz tylko sztuka interpretacji, co ta konfiguracja opisuje, jak to odczytać? Rysunek horoskopu jest bardzo wyrazisty, tegoroczna Wielkanoc jest w tym samym czasie dla kościołów chrześcijańskich obrządu zachodniego i wschodniego, czyli dla całego chrześcijaństwa. W 2017 r. przypadka setna rocznica tzw. Objawień Fatimskich z których szczególnie istotna jest tzw. trzecia tajemnica, zwiastująca być może upadek chrześcijaństwa, w jakiejś perspektywie.  Punkt aktywny horoskopu wypada w midpunkcie CG/Saturn - Lilith. Dzieli jest odległość 20 stopni, czyli głęboki aspekt 18-tki, Lilith poza tym głębokim aspektem nie ma żadnych innych aspektów, chodzi "wolno". Opisana konfiguracja wpisuje się też w Latawiec na osi Węzłów Księżycowych, które w jakości zmiennej. Powrót do tego co było? Kiedy? Początków chrześcijaństwa, czy przed chrześcijaństwem? Trochę niepokojący horoskop. Upadek czy renesans?

.

___

Dla mnie ten horoskop nie jest niepokojący, w pewnym skansensie stanęła właśnie wierna rekonstrukcja kościółka, który ponad 200 lat temu został ufundowany przez jednego z moich przodków i stał jako kaplica na terenie jego posiadłości. Mały drewniany kościółek niechybnie by zniszczał, już niszczał i skazany był na unicestwienie, ale rekonstrukcja w skansenie dała mu drugie życie. Tyle, że to rekonstrukcja, a skansen to muzeum przecież. 

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

Smoleńsk 7 lat po

niedziela, 09 kwietnia 2017 12:59

 

Link do tekstu na blogu sprzed roku: 

http://lwi.bloog.pl/id,354245607,title,Smolensk-6-lat-po,index.html

.

Temat nie wygasł, sprawa nie została zakończona, może i astrologia powinna się jeszcze raz nad tematem pochylić. Ale co tutaj można dodać?

10.04.2017 r. 

Przedstawiono kolejne wnioski z badań, długi film, oglądałam dużą jego część. Nie wszystkie wnioski utkwiły w pamięci, chociaż historię tej katastrofy wypada znać bardzo dokładnie, tyle się o tym mówi i będzie mówić. Zwracają uwagę te, które za kluczowe uważają minuty i sekundy tuż przed katastrofą. Mylne wskazówki nawigatorów rosyjskich, to jeden zarzut, źle nasz samolot naprowadzali, nie po tej co trzeba było "ścieżce", ponoć. A drugi wniosek, to awarie poszczególnych elementów samolotu spowodowane (?) przez  wybuch/wybuchy ładunku termobarycznego (?), czyli takiego, który nie pozostawia śladów. Bardzo tajemnicza sprawa, bardzo. Przeprowadzono wiele eksperymentów i prowadzą one do wniosku, że samolot zaczął się "psuć" jeszcze w powietrzu, poszczególne elementy zaczęły od niego odpadać, np. coś złego zaczęło się dziać ze skrzydłem.

.

Tuż przed katastrofą na MC horoskopu na dzień 10.04.2010 r. w Smoleńsku znalazł się Neptun w Wodniku. W horoskopie w Wodniku były wówczas trzy obiekty, Lilith w 22 stopniu, Neptun w 28 (w 29 już) stopniu i w 30 stopniu Chiron. Lilith już przeszła MC, "diabeł" zaczął działać, teraz Neptun, potem Chiron, czyli ofiary, taka triada. Ale kluczowy jest Neptun, on jeden jest tutaj planetą. Towarzystwo Lilith i Chirona nie wróżyło dobrze, ale taki to był czas, diabeł (Lilith) i ofiary (Chiron). Skupmy się na Neptunie. Wydaje się, że kiedy rozpoczęła się destrukcja (według wyników tych badań to czas kiedy samolot przeleciał nad pierwszą radiolatarnią), to na MC horoskopu był Neptun w koniunkcji z Gienah Cygni, gwiazdą stałą. Nazwa gwiazdy oznacza "Skrzydło łabędzia", jak widać gwiazda jest na prawym skrzydle.

Gienah

.

Neptun w Wodniku był w recepcji wzajemnej z Uranem w znaku Ryb. Czyli na MC horoskopu w chwili początku katastrofy były niejako obie - Neptun i Uran jednocześnie. Wybuch, który nie zostawia śladów, ciekawe... Zwraca jeszcze uwagę Półkrzyż zmienny w składzie: Uran i Saturn u podstawy, a na wierzchołku - Centrum Galaktyki. Saturn jest tutaj ostatni w szeregu według stopnia. Sygnał radiowy czy coś podobnego, takie CG? Co innego może oznaczać Centrum Galaktyki w takim szczególnym położeniu? CG z MC i Neptunem jest w sekstylu, MC i Neptun w kwinkunksie do Saturna, czyli jeszcze mamy współpracujący z Półkrzyżem zmiennym tzw. trójkąt dynamiczny. Co tam się wydarzyło? Bóg tak chciał, czy człowiek tak chciał? Zepsuć tę "galaktyczną wycieczkę".

.

Temat katastrofy smoleńskiej, co może powiedzieć astrologia? Że aktualne ustalenia badaczy da się w tym horoskopie jak najbardziej odczytać. Neptun na MC horoskopu, w recepcji z Uranem i w koniunkcji z gwiazdą, która jest na "skrzydle łabędzia". Szukajcie panowie w prawym skrzydle, na wszelki wypadek patrząc w gwiazdy, może tam znajduje się źródło owego tajemniczego czegoś, co nie zostawiło śladów? Ale czy jesteśmy w granicach "mitu smoleńskiego", czy tropimy realnie wydarzenia, tego niestety nie ustali astrologia. Dla jednych tylko mit, dla innych 100% realność. Neptun na MC skłania do przypuszczeń, że mamy do czynienia tylko z mitem, chociaż tak wszystko "pasuje". A rysunek łabędzia, no cóż, kiedyś nie było samolotów, były za to łabędzie. Może teraz konstelacja zostałaby nazwana "Samolotem"?

.

.

.

.



komentarze (0) | dodaj komentarz

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  248 130  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologi...

więcej...

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi analizyastrologiczne@wp.pl

schowaj...

O mnie

Statystyki

Odwiedziny: 248130
analizyastrologiczne@wp.pl

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Ale seriale