Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Ukraina

niedziela, 07 lutego 2010 10:25

Ukraina ma ładny horoskop, który jest pewny, data ogłoszenia niepodległości jest znana co do minuty. Cóż, było to nie tak dawno, zaledwie w 1991 r. Powstało państwo, które daleko wyprzedza Polskę w rozmiarach na mapie i w strategicznym położeniu, jest też bogate w zasoby. Całkiem ładny kawałek tortu stał się udziałem Ukraińców, bardzo ładny, Karpaty i Morze Czarne, Krym i Kijów.
.

Wikipedia
.


.
Fart był duży, tak rozległe były granice republiki w składzie ZSRR. Ukraina składa się z części zachodniej, która historycznie stanowiła tereny polskie (Korony), ale dawno to było, chociaż w granicach II Rzeczypospolitej też był spory kawałek dzisiejszej Ukrainy. Oraz części wschodniej, rosyjskiej, Rosjanie stanowią znaczny procent ludności Ukrainy.
Rozdarcie na dwie części, wschodnią i zachodnią, wydawało się głównym zagrożeniem dla młodego państwa, jest nadal, czy ten zlepek się utrzyma?
.
Horoskop jest bardzo "mocny", Półkrzyż połączony z bisekstylem, czyli ostra konfiguracja połączona z harmonijną konfiguracją, konflikty, ale i ich pomyślne rozwiązywanie. Zgrupowanie planet po wschodniej stronie horoskopu jest bardzo wyraźne, Uran w Koziorożcu na Ascendencie, w recepcji wzajemnej z Saturnem w Wodniku, który także w 1-szym domu. Uran w symbolice astrologicznej przyporządkowany jest Rosji (raczej Rosja znakowi Wodnika), a Koziorożec i władca tego znaku, Saturn, to wspólna radziecka przeszłość (w zasadzie oba znaki i planety są rosyjskie bardzo).
Po zachodniej stronie horoskopu widzimy Słońce w Pannie, w recepcji z Merkurym w znaku Lwa w obstawie Wenus i Jowisza (7 i 8 dom).
Bisekstyl najwyraźniej tworzą Uran, Słońce i Ceres (ta w znaku Skorpiona, w recepcji z Marsem w Pannie). Każda z planet tej harmonijnej konfiguracji jest wzmocniona przez recepcję wzajemną, fart duży, silny bisekstyl. A musi być bardzo silny, bo rozładowuje w horoskopie Półkrzyż, rozpostarty na opozycji Słońca i Księżyca z Plutonem na wierzchołku (Pluton jest w swoim znaku).
Obie konfiguracje najwyraźniej łączy Słońce, ale też MC horoskopu, Pluton i Ceres tworzą bowiem tzw. paralelę zodiakalną wokół tej osi. Paralele zodiakalne  (LZ) to bardzo silny element horoskopu, oś działa w taki sposób, że paralelnie położone wokół osi planety przyciąga do siebie, czyli wzmacnia (przy odpowiednio bliskim położeniu).
.
Mamy już trochę wyobrażenie na czym polega fenomen tego państwa, jego siła. Horoskop zaskakuje także przy bardziej dogłębnym wejrzeniu.
.
Nie można nie zauważyć Lilith w koniunkcji z Uranem i Neptunem, a także Węzłem Księżycowym Północnym i to przy Ascendencie horoskopu. Państwo ma wewnętrzną siłę wulkanu, który wybił na powierzchnię, przez stulecia pozostając w uśpieniu. Dzisiejsza Ukraina jest spadkobierczynią Rusi Kijowskiej i na tym buduje swoją tożsamość. Historia Ukrainy jest w ogóle bardzo ciekawa, okresy niezależności przeplatają się z wpływami silniejszych sąsiadów, które zdarzały się dużo częściej.
Lilith tworzy w horoskopie bardzo dyskretną konfigurację 9-tek z Księżycem i z Chironem (40+160+160), Chiron na wierzchołku, Księżyc i Lilith u podstawy.
.
Warto też spostrzec, że MakeMake w horoskopie Ukrainy usadowiła się w koniunkcji (szerokiej) ze Słońcem, ale za to w ścisłym sekstylu do Ceres i zacieśnia tym samym błogosławiony bisekstyl, a właściwie sprawia, że on w ogóle istnieje.
MakeMake (= pamięć przodków) to ogromna siła tego horoskopu i Ukraina zdaje sobie z tego sprawę. Ładny kawałek tortu, który stał się jej udziałem, to strategiczne położenie przy drodze ze Wschodu i urodzajne ziemie. Takimi były zawsze i setki, i tysiące lat temu, a to oznacza, że człowiek zawsze lubił się tu zatrzymać i mieszkać. Dzisiejsza Ukraina była rezerwuarem ludności dla współczesnej Europy, to tędy wędrowali ze Wschodu. A ślad tego jest do uchwycenia na podstawie badań archeologicznych i genetycznych. W budowaniu tożsamości i "potęgi" to ważny element i jest coraz bardziej wykorzystywany. To biedne w sumie jeszcze państwo ma "w planie" przebadanie genetyczne całej swojej populacji, bo wie, że politycznie to się opłaci. Czy nie kłania tu się silna Panna i silna Ceres? Słońce Ukrainy jest w pierwszym stopniu znaku Panny, czyli i dwada Panny. A Ceres już powiedzieliśmy jaka ważna jest w tym horoskopie i jaka silna.
Ta silna Ceres kłóci się trochę z powszechną opinią o współczesnej Ukrainie, jako kraju wielkiego chaosu i bałaganu, ale i to się zmienia, jest nadzieja, że wyłoni się z tego "wielkie uporządkowanie".
.
Tak, horoskop jest rewelacja. Polskie wpływy też są tutaj widoczne i możemy je utożsamiać z położeniem planety Wenus (symbol Polski jako władczyni znaku Byka). Niewątpliwie jesteśmy tam widoczni, oczywiście po zachodniej stronie tego horoskopu (ale także IC w znaku Byka). Wenus jest na  bardzo ważnej pozycji planety w koniunkcji ze Słońcem i ostatniej w szeregu według stopnia. Jest w retrogradacji (ruch wsteczny), co na pewno sprzyja niezbyt pochlebnemu obrazowi Polski wśród Ukraińców, zaszłościom, kompleksom i  poczuciu, że w okresie II RP Ukraińcy byli "ciemiężeni" (stanowiąc większość na tym terenie byli formalnie mniejszością).  Okres II wojny światowej pogłębił rów, ale wówczas wszędzie działy się straszne rzeczy.
Z drugiej jednak strony, gdyby nie polskie silne wpływy, Ukraina już dawno rozpłynęła by się w Rosji i o żadnej Ukrainie mowy by nie było (a Rosja była tylko trochę inna).

Teraz Ukraina dostała horoskop z Wenus w retrogradacji, która w progresjach idzie dalej wstecz, ale już niebawem się zatrzyma i zacznie iść do przodu - w 2011 r. Może to symbolizuje zmianę nastawienia i polepszenie stosunków z Polską? Wspólna organizacja piłkarskich mistrzostw świata wydaje się "napoleońskim planem", żeby zbliżyć sąsiadujące narody i Ukrainę przybliżyć do Europy.
.
Zapomnieliśmy podkreślić, że horoskop Ukrainy ma Słońce w koniunkcji z Jowiszem, a takiemu ponoć nigdy nie dzieje się krzywda, w czepku urodzony. Wenus zaś zaplątała się pomiędzy Słońcem i Jowiszem.
.
.
.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Marcin Wyrostek

niedziela, 31 stycznia 2010 10:49


Marcin Wyrostek sprzedaje się rekordowo, pokonał Andrzeja Piasecznego i zespół "Hey", nie można nie zajrzeć w horoskop. Tym bardziej, że obok tej wiadomości jest wyświetlona data - 16 września 1981 r. Czym muzyk, akordeonista, zaskarbił sobie widzów i słuchaczy?
Przeprowadziłam wywiad środowiskowy krótki i usłyszałam, że Wyrostek jest niezwykły bo robi coś czego nikt inny wcześniej nie wymyślił, potrafi grać muzykę klasyczną na zupełnie nieklasycznym instrumencie jakim jest akordeon. Brzmi "nieziemsko" i prześlicznie.
Uff...
.

.
.
Horoskop pokazuje Pannę ze Słońcem w koniunkcji z Ceres, która Merkurego wyeksportowała do znaku Wagi, gdzie przebywa on w interesującym towarzystwie koniunkcji Jowisza, Plutona i Saturna. Wenus zaś ulokowała się w znaku Skorpiona, czyli w recepcji z Plutonem.
Rzuca się w oczy jedna zwłaszcza konfiguracja - Palec Boży złożony z Neptuna i Plutona (ten w recepcji z Wenus) i Chironem na wierzchołku. Sekstyl Neptuna i Plutona to poszerzanie skali ludzkich możliwości, jak już nie raz pisaliśmy o połączeniach dwóch najdalszych planet. Tutaj Wenus wchodząc w taki "rezonans" z Neptunem bardzo nadaje układowi posmak sztuki. Tej wysokiej. Ponoć nie ma horoskopu artysty bez istotnego układu pomiędzy Neptunem i Wenus. Wenus to tradycyjnie symbol piękna, sztuki, a Neptun to wyższa oktawa Wenus.
Druga konfiguracja to trygon i 9-tki, układ powiązany z Palcem Bożym, bo angażuje Chirona w trygonie do Słońca i Wenus (recepcja w Plutonem) w nonagonie (1/9) do Słońca, pomiędzy Wenus i Chironem 4/9.
Jest być może również opozycja Plutona (recepcja z Wenus) i Księżyca "rozpięta" aspektami kwintylowymi przez Lilith.  Lilith ostatnia w szeregu według stopnia, w końcówce znaku Skorpiona. Znak Skorpiona, ten "głęboki" jest tutaj w ogóle bardzo podkreślony, Wenus i Lilith (Uran jeszcze).
.
Poszerzenie skali ludzkich możliwości, coś czego wcześniej nie było. Z jednej strony silne połączenie Pluton-Neptun, z drugiej strony silna Lilith, i wysoko i głęboko, jednocześnie. Koniunkcja Urana i Lilith dodatkowo podkreśla, że horoskop "poszerza skalę".
.
Warto zwrócić uwagę jak położenie Wenus w znaku Skorpiona, co jest najgorszym położeniem dla Wenus, wyszło jej tutaj na dobre. Wenus jako symbol sztuki, tutaj w upadku (akordeon to instrument ulicznych, wiejskich czy domowych muzyków), zostaje tak wysoko "podkręcona" w horoskopie, że wchodzi w rejony wielkiej sztuki.
MarcinWyrostek wygrał drugą edycję programu telewizyjnego "Mam talent" pomimo, że jest zawodowcem, a program adresowany jest do amatorów. Urzekł publiczność i jurorów programu, a teraz dalej odnosi sukcesy. Nagrał płytę "Magia Del Tango", album studyjny, który w ciągu miesiąca osiągnął na rynku status złotej płyty. Dziennikarze piszą. że Marcin Wyrostek "zaczarował Polskę". Najsłynniejszy juror programu "Mam talent", Kuba Wojewódzki. powiedział o występie Marcina w czasie edycji programu - "graleś jak opętany".
.
.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Spis treści - 2009

piątek, 01 stycznia 2010 11:22
 
P - polecane

1.Bazyli Wielki, Grzegorz z Nazjanzu.
2. Chesley Sullenberger.  
3. Masakra w Koniuchach. Rok 1944 na Kresach.(P)
4.Ainan Cawley.
5. Rok 2012. (P)
6. Mikołaj Kopernik. (P)
7. Kazimierz Marcinkiewicz.
8. Andżelika Borys. (P)
9. Dzień Astrologii. I Konferencja Polskiego Stowarzyszenia Astrologicznego.
10. Agnieszka Glińska.
11. Siergiej Michajłowicz Prokudin-Gorski. (P)

12. Palma.
13. Weronika Marczuk-Pazura.
14. Anna Mucha.
15. Mariusz Kamiński.
16. Adam. (P)

komentarze (0) | dodaj komentarz

Adam

sobota, 14 listopada 2009 13:12



Michał Anioł, "Stworzenie Adama", Kaplica Sykstyńska


Moda na poszukiwania genealogiczne zawędrowała tak głęboko, że naukowcy dotarli do Adama.  Według ostatnio ogłoszonych wyników uczyniono milowy krok do przodu ... cofając czasy "Adama" nie na ca 70.000 lat, ale ca 144.000 lat wstecz. Tym samym "Adam" zbliżył się do "Ewy", którą już wcześniej datowano na ca 150.000 lat temu. Marne ca 2000 lat naszej ery mieści się w granicach błędu szacowania, nie ma zatem wielkiego znaczenia czy "temu", czy "przed naszą erą".
Adam rezydował w Afryce wschodniej, Ewa zresztą też. Naukowcy wyodrębnili haplogrupę "A", od "Adam", od tego człowieka pochodzą wszyscy ludzie na Ziemi, każdy mężczyzna nosi w sobie geny "Adama". Przez 144.000 lat geny te mutowały, czyli zmieniały się, ale to on jest praojcem wszystkich ludzi na Ziemi. Tak jak w Biblii napisano, jeden człowiek.

Kiedy urodził się Adam?
Nie ma przeszkód, żeby spróbować poszukać. Mało wierzę w efemerydy (= wyliczenia położenia planet) na tak odległy czas, ale one są, te efemerydy istnieją (niekompletnie), możemy je zatem wykorzystać.
Na początek trzeba ustalić kogo szukamy, jakie cechy powinien mieć Adam?
Człowiek od którego pochodzą wszyscy ludzie na Ziemi musiał być "supermanem", po prostu, czyli bardzo silny Mars.  Etymologia słowa "Adam" bywa odnoszona do słowa oznaczającego w języku hebrajskim kolor czerwony "אדום adom" od koloru ziemi z której Adam był ulepiony. Mars=czerwona planeta, Mars, Mars, Mars przede wszystkim.

Mars w horoskopie symbolizuje męskość, cechy wybitnie męskie, wojowniczość, agresję, zdobywanie. Adam musiał być lepszy niż inni mężczyźni, skoro ich pokonał i to jego geny przetrwały. Mars symbolizuje także energię seksualną, Adam i jego potomkowie musieli być zdobywcą dużej liczby kobiet, dzięki którym geny te rozprzestrzeniły się.

Bardzo silny Mars będzie wtedy, kiedy będzie przebywał w swoim znaku, znaku Barana.
Musimy znaleźć zatem jakąś sensowną datę z Marsem w znaku Barana. Efemerydy jakie oferuje program Zet8Lite pokazują ciekawą konfigurację horoskopu w dniu... 27 kwietnia 144.001 p.n.e.  Dawno trochę...

Nów w 1 Barana, Mars także w 1-szym stopniu tego znaku. Bardzo silne podkreślenie znaku Barana - znak i dwada. Jeżeli mówimy o czymś co startuje, zaczyna się, to 1 stopień  Barana jest najbardziej odpowiednim punktem horoskopu, "0 Barana", punkt kardynalny ognisty. Start i rozpoczynamy!
Adam urodzony na nowiu w punkcie kardynalnym ognistym? Super!
W koniunkcji z Marsem ten nów?  To już jest bardzo dużo, ale co jeszcze?
Dużo jeszcze, ta data naprawdę mi się podoba i innych szukać na razie nie będę (konkurs pozostaje otwarty, trzeba oczywiście szukać dalej).

Pluton przebywa w 30 Skorpiona, mamy zatem tzw. recepcję wzajemną z Marsem w znaku Barana. Pluton bardzo podkręca ten "marsowy" układ, Adam jest już supermanem do kwadratu!
1 Barana i 30 Skorpiona tworzą aspekt trygonu (odległość kątowa 120 stopni), bardzo harmonijny układ, idealna współpraca. Nie ma przy tym znaczenia, że występuje niezgodność żywiołów (ogień i woda), kardynalny ogień i stała woda wręcz doskonale opisują układ, który powinien mieć Adam - założył przecież "rodzinę", która trwa, to jego dzieło. Efemerydy pokazują także Westę (bogini domowego ogniska) w koniunkcji z Plutonem w 30 Skorpiona, bardzo duże to "ognisko". Założył rodzinę i rozpowszechnił ją po całym świecie, bardzo trwała konstrukcja (Saturn w 29 Bliźniąt, patrz niżej).

Horoskop na datę, którą podałam, ma jedną bardzo wyraźną konfigurację, tzw. Trójkąt Dynamiczny, układ złożony z trygonu (120), kwadratu (90) i kwinkunksa (150). Konfiguracja nie jest rzadko spotykana, można by sądzić, że "Adam" powinien mieć coś "mocniejszego". Ale widać jest to "mocny" układ.
Nów (Słońce/Księżyc) w koniunkcji z Marsem w 1 Barana łączy się z Plutonem w 30 Skorpiona aspektem trygonu (120) i z Saturnem w 29 Bliźniąt aspektem kwadratury (90), Saturn i Pluton połączone są kwinkunksem (150).

Na pewno mogą zastanawiać kwadratury z Saturnem, najcięższe z ciężkich aspektów. W takim aspekcie pozostaje z Saturnem - nów (Słońce/Księżyc), Mars i jeszcze Pluton na zasadzie recepcji wzajemnej. Człowiek odporny na wszystkie przeciwności losu? Człowiek - skała? Wystawiany na te przeciwności (kwadratury) jest w stanie je pokonać Tylko taki człowiek mógł przetrwać. Ostre aspekty kwadratur znajdują harmonijne rozwiązanie poprzez ujęcie w mocną konfigurację (Trójkąt Dynamiczny).

W horoskopie jest jeszcze kilka innych ciekawych układów. Warto zwrócić uwagę na Wenus w 21 Wodnika. Jest ona połączona z nowiem i Marsem aspektem nonagonu 1/9 (= 40 stopni), a z Plutonem aspektem binonagonu 2/9 (= 80 stopni). Trójkąt Dynamiczny zatem jest też "pułapką" na Wenus. Adamowi żadna się nie oprze, nic dziwnego, że to jego geny przetrwały....

Na koniec słówko o Ceres. Tutaj efemerydy wyraźnie sygnalizują, że za położenie tej planety gwarancji nie dają żadnych, ale orientacyjnie ustawiają ją w 17 stopniu Skorpiona, mocno wodno-ziemnym punkcie zodiaku (jakość stała, żywioł wody, dwada ziemi). Do Adama jako założyciela rodu ludzkiego całkiem by to nawet pasowało...

.

Objaśnienia astrologiczne:

Czy to już koniec peanów na cześć Marsa w horoskopie Adama? Spójrzmy na tzw. "drzewo władztw". Jaka planeta skupia wszystko i stanowi o sile tego horoskopu? Która jest maksymalnie dowartościowana? Oczywiście Mars! Cały horoskop pracuje na rzecz Marsa w tym horoskopie,
Drzewo władztw wygląda w taki sposób:
- Neptun w znaku Byka, Wenus w znaku Wodnika, Uran w znaku Bliźniąt, Merkury w znaku Barana... Mars....
- Jowisz w znaku Koziorożca, Saturn w znaku Bliźniąt, Merkury w znaku Barana... Mars...
- Księżyc w znaku Barana... Mars...
- Słońce w znaku Barana,  Mars...
- Pluton w znaku Skorpiona, recepcja z Marsem w Baranie.
Mars "bierze wszystko". Do tego stopnia, że w układzie przeciwnym widzimy ... Wenus tego horoskopu. Bardzo silna polaryzacja.

Słońce/Księżyc - 1 Barana, Merkury - 26 Barana, Wenus - 21 Wodnika, Mars - 1 Barana, Jowisz - 14 Koziorożca, Saturn - 29 Bliźniąt, Uran - 23 Bliźniąt, Neptun - 22 Byka, Pluton - 30 Skorpiona, Ceres - 17 Skorpiona, Westa - 30 Skorpiona.
(wg Zet8Lite na datę  27.04.144.001 r. p.n.e., niedziela ;-))



Wikipedia.
Albrecht Dürer, "Adam i Ewa".
.
.

komentarze (3) | dodaj komentarz

Mariusz Kamiński

poniedziałek, 12 października 2009 22:46

Mariusz Kamiński
po ledwie trzech latach pracy na bardzo eksponowanym stanowisku znalazł się w trudnej sytuacji i pewnie będzie musiał "odpocząć". Ale taki los dzierżycieli eksponowanych stanowisk, góra-dół, nie da się inaczej. Jako osoba publiczna ma znaną datę urodzenia, 25 września 1965 r., astrolodzy i adepci astrologii powinni znać ten horoskop, dużo się można nauczyć.
Horoskop pokazuje osobę, która jako szef CBA znalazła właściwie pole do popisu, czyli zrealizowała swoją "misję".
.
Zwraca uwagę Wielki Trygon powietrzny w tym horoskopie, utworzony przy pomocy .. jednej planety! Czy to możliwe? Przecież niemożliwe, Wielki Trygon jak sama nazwa wskazuje, musi angażować trzy planety. A Kamiński ma nie tylko Wielki Trygon, ale i .. Latawca, i dalej ta jedna jedyna planeta - Słońce (w koniunkcji z Księżycem, bo tego dnia był nów). Jak to możliwe? Wyjątkowo szczęśliwa i udana konfiguracja horoskopu, kiedy to oś Węzłów Księżycowych i Lilith uzupełniają Wielki Trygon i Latawca. A są to takie elementy horoskopu, które spokojnie możemy "liczyć", chociaż nie są planetami w pojęciu astrologicznym. Węzły Księżycowe i Lilith to pewne "pochodne" Księżyca w horoskopie, a że Księżyc jest bardzo ważny, to i one się liczą.
Mariusz Kamiński małym kosztem otrzymał od losu bardzo "zdolny" horoskop. Inteligencja ponadprzeciętna,"orzeł", dużo, dużo powietrza, otwarty umysł i oczy naokoło głowy. Czyli to czego wymagamy od "agenta", i "agenckiej" instytucji, no i szefa takiej instytucji. "CBA to ja", tak mógłby Kamiński powiedzieć.
.
"Korupcją, w rozumieniu ustawy, jest obiecywanie, proponowanie, wręczanie, żądanie, przyjmowanie przez jakąkolwiek osobę, bezpośrednio lub pośrednio, jakiejkolwiek nienależnej korzyści majątkowej, osobistej lub innej, dla niej samej lub jakiejkolwiek innej osoby, lub przyjmowanie propozycji lub obietnicy takich korzyści w zamian za działanie lub zaniechanie działania w wykonywaniu funkcji publicznej lub w toku działalności gospodarczej".
.

Źródło: Wikipedia
.
W Polsce korupcja jest zjawiskiem częstym, ale w skali światowej na przeciętnym poziomie, powyższa mapa pokazuje "rozkład podatności na korupcję" w poszczególnych krajach.
.
Astrologicznie korupcję trudno jest uchwycić. Pamiętam, że zadałam takie pytanie Wojciechowi Jóźwiakowi, mistrz się chwilę zastanowił i stwierdził, że się nie da, że to zjawisko społeczne, coś takiego, nie wszystko da się ująć astrologicznie. Sama nie wiem, można czy nie można. Gdyby było można, wtedy remedium byłoby prostszą sprawą, a tak nie jest, nie wiadomo jak walczyć z korupcją.
Winny jest nie tyle człowiek, co warunki w jakich działa, np. złe prawo, czyli trzeba zmienić prawo, a tam - znowu korupcja. Prawdziwa kwadratura koła ("Wielki Kwadrat"?).
.
Nie wiem na ile metody CBA są "światowe", ale horoskop Mariusza Kamińskiego doskonale je pokazuje. Wielki Trygon powietrzny przede wszystkim. Taka konfiguracja to wybitne dowartościowanie w horoskopie żywiołu powietrza, a powietrze "jest wszędzie". To ten element obrazu świata, ten żywioł, który nie zna granic i wszędzie niezauważalnie przeniknie. Zwłaszcza Lilith w tej konfiguracji obrazuje wydobywanie skrytych informacji.
.
W horoskopie Kamińskiego Słońce jest w Wadze (kardynalne powietrze), Lilith w Wodniku (stałe powietrze), a Węzeł Księżycowy Północny w Bliźniętach (zmienne powietrze). Caly ten układ pokazuje "przewietrzanie", wymianę stęchłego powietrza na czyste. Czyli np. walkę z korupcją. Powiedzmy, że walczący to Słońce (wszczyna kardynalnie akcję), korupcja to Lilith (ukryte głęboko zepsucie), a rezultatem na przyszłość (symbolika Węzła Północnego) jest oczyszczona z zepsucia atmosfera.
Korupcja, łac. corruptio - zepsucie.
.
.
W horoskopie Mariusza Kamińskiego zwraca uwagę wiele elementów, świetny materiał do analiz i "rozmów" w gronie astrologów. Na przykład (ale to już wyższa szkoła jazdy) - małe aspekty z podziału koła przez 9, nonagony i pochodne nonagonów.  9-tki to przecież trygony do potęgi, czyli jeszcze bardziej harmonijne, ale skryte, 9-tki bardzo ułatwiają wszystkie akcje.
W horoskopie na datę 25.09.1965 r. zwraca uwagę połączenie Wielkiego Trygonu powietrznego (i Latawca) z innymi elementami horoskopu, za pomocą tych właśnie aspektów. Lilith symbolizująca w tym przypadku "zepsucie" łączy się aspektem nonagonu (40 stopni) z .. Chironem (symbolizującym leczenie). Natomiast Węzły Księżycowe połączone są takimi aspektami (100 i 80 stopni) z Uranem i Plutonem, rocznik 1965 to pokolenie koniunkcji Uran/Pluton.
To nie koniec serii 9-tek w tym horoskopie, tworzą one misterną pajęczynę, czyli siatkę, która ma uchwycić "zepsucie", wspomagając układ Wielkiego Trygonu i Latawca. Słońce  160 stopni (4/9) z Saturnem, Chiron 100 stopni (sentagon) do Jowisza.
Wychodzi nam w tej pajęczynie - kwadratura Słońca do Jowisza, dość dokładna. Jedyny ostry aspekt w misternej siatce aspektów. Kwadratura Słońca do Jowisza może symbolizować tutaj "złe prawo", które jak już wcześniej zauważyliśmy jest zapewne główną przyczyną korupcji. Nieharmonijne, nie przystające do życia przepisy (Jowisz jako symbol prawa w tym przypadku).
Nie tak łatwo jest walczyć z korupcją...
.
.
.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Anna Mucha

sobota, 03 października 2009 21:09


Anna Mucha

jest wszechobecna, nie pozwala by widzowie o niej zapomnieli, a kto nie zna poznał ją koniecznie. Aktorka powinna być znana, ale tutaj mamy do czynienia z intrygującym zjawiskiem, kimś więcej niż tylko aktorką, artystką. Kim? Ano właśnie, kim jest Ania?

Bez spojrzenia w horoskop można było powiedzieć, że dużo ostrych, nieharmonijnych aspektów, pewnie także konfiguracji, Anię "nosi". Oraz podkreślone planety ciężkie, począwszy od Urana. Ania gra jakby bardzo ciężką piłką, gra lekko, ale co jakiś czas nieuniknione "bum". Po którym jednak wstaje i gra dalej.

Horoskop osoby urodzonej 26 kwietnia 1980 r. jest wielce intrygujący. Od ostrych nieharmonijnych aspektów (wyzwania) aż czerwono, a szczególnie rzuca się w oczy połączona konfiguracja Palca Diabła i Półkrzyża.
Palec Diabła tworzą Saturn i Neptun u podstawy (kwadratura) i Słońce na wierzchołku (półtorakwadratury). Ufff... Ciężko musi być takiemu Słońcu... Ale jedźmy dalej, Półkrzyż tworzą opozycja Neptuna i Wenus z Saturnem na wierzchołku (to on tworzy kwadratury).

Ania jest zajęta tworzeniem wizerunku swojej osoby jako owianej mgłą tajemnicy kobiety, która pokazuje wszystko (i jeszcze więcej), a i tak pozostaje nieodgadnioną. Czy sama wie kim jest?
.

z oficjalnej strony artystki 

Anna Mucha ma Słońce w ścisłej koniunkcji z jednym z najbardziej tajemniczych obiektów odkrytych w Układzie Słonecznym w ostatnich latach - z Sedną.
.
Sedna, to postać z mitologii inuickiej, ludów płn. Kanady, a właściwie od Grenlandii i Labradoru po Czukotkę. Jest boginią mórz i wszystkich żyjących w morzu stworów. Mit o Sednie ma wiele wariantów, każdy z nich jest okrutny. Sedna kończy życie w odmętach oceanu, tonie, ale staje się bóstwem. Gdybym teraz zaczęła opowiadać mity tekst ten nie miałby końca. Ale mit jest ważny dla astrologa, może potem. Chociaż i tak przecież nie wiemy, która wersja mitu i która część byłaby tutaj istotna. Czy ta o poślubieniu psa, z którego to związku biorą swój początek wszyscy Inuici i wszyscy ludzie na Ziemi? Czy ta o mężu człowieku-ptaku? Itd. W każdym razie w micie o Sednie jest dużo o łączności człowieka z przyrodą.

A Sedna astronomicznie?
Odkryta 14 listopada 2003 r. jest kandydatką do planety karłowatej, jest dość duża, średnicy ok. 1200-1800 km. Leży najdalej, czas obiegu wokół Słońca to rząd wielkości ... 12.000 lat, i bardzo ekscentryczna orbita. Teraz goni dość szybko, aktualnie w 22 Byka (u Ani - w 6 Byka). Charakterystyczną cechą obiektu jest gorąca czerwona barwa (podobnie jak Mars), podczas gdy naprawdę jest bardzo zimna, panują na jej powierzchni wybitnie niskie temperatury (skąd prawdopodobnie i nazwa).

Gdyby godzina urodzenia podawana w prasie (20.58.) była prawidłowa, to Ania zajmuje uwagę jeszcze jednej, może nawet bardziej tajemniczej kandydatki na planetę karłowatą. Obiekt o tyle tajemniczy, że wciąż nienazwany, a odkryty jeszcze w 2002 r. - nr 84522 (2002 TC 302).
W horoskopie Ani Muchy obiekt ten jest w ścisłej koniunkcji z tzw. Punktem Szczęścia. Miejsce to wylicza się jako wypadkową trzech najważniejszych elementów horoskopu - Słońca, Księżyca i Ascendentu, czyli podstawą jest znana dokładnie godzina urodzenia. Dlaczego ten obiekt pozostaje nienazwany? A nawet jak się wydaje nie bardzo wiadomo kto go odkrył, nie ma nawet tzw. robocznej nazwy, która dla astrologów także bywa wskazówką do interpretacji.  Bywa podkreślona w horoskopach osób o tajemniczej, magnetycznej sile przyciągania, skupiających uwagę (ale może jest to mitem).
Punkt Szczęścia symbolizuje w horoskopie wewnętrzne pragnienie, talent do czegoś, sferę, która daje poczucie spełnienia.

Widzimy, że dalekie, nowe i nieznane, bardzo intrygujące kandydatki na planety karłowate, są w kluczowych punktach tego horoskopu. Kim jest Ania?
Anna Mucha jest aktorką, czeka na ciekawe propozycje, chyba trochę nawet narzeka, że ciekawych propozycji mało, ale czasu nie marnuje  - gra sama.
.
.
.
Objaśnienia astrologiczne.

Tradycyjnie w astrologii było 7 planet, tyle ile z Ziemi gołym okiem widocznych (planetami w astrologii są także Słońce i Księżyc). Właśnie Słońce i Księżyc oraz:  Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Saturn. Dopiero nieco ponad 200 lat temu worek rozsypał się dalej, doszły: Uran, Neptun, także Pluton. Od kilku lat Plutona "cofnięto" z głównego szeregu, nie całkiem jednak, niby cofnięto, ale tak naprawdę pod tym pretekstem wprowadzono do szeregu Plutonowi do towarzystwa kilka nowych tzw. planet karłowatych (poza Plutonem także Eris, MakeMake i Haumea, oraz z innej nieco półki - Ceres). Kolejka do kategorii planet karłowatych ustawiła się już długa, są w niej także obie eksponowane w horoskopie Anny Muchy planety - Sedna i ów obiekt nienazwany.

Co na to astrologia?
Wielu astrologów uważnie przygląda się nowym planetom w horoskopach (ich położenie pokazują tzw. efemerydy) i gromadzi spostrzeżenia. Odkrycie nowych planet rozszerza widzenie świata, tak było z Uranem, Plutonem, poszerza nam się horyzont patrzenia i myślenia o naszej cywilizacji, trzeba mieć oczy jeszcze szerzej otwarte.
Patrzmy uważnie na Anię!
.
.
Polska aktorka ma astrologicznego brata-bliźniaka, urodzonego tego samego dnia i roku, amerykańskiego aktora - Channing Tatum, "Sedna" w męskim wydaniu:
.

.
.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Weronika Marczuk-Pazura

czwartek, 24 września 2009 12:46

Każdy (czytający wiadomości) zadaje sobie dzisiaj pytanie co ta kobieta najlepszego zrobiła i dlaczego właśnie ona? Weronika Marczuk-Pazura została złapana na gorącym uczynku przyjęcia łapówki, dużej łapówki, poważna korupcyjna sprawa, bardzo duża.
Powiem od razu - mi jej szkoda, bo co ona winna, że ma ... taki horoskop.
.
28 listopada 1971 r. bardzo silnie w horoskopie prezentowały się znaki ogniste, a zwłaszcza Strzelec. Weronika jest bardzo silnym Strzelcem - Słońce, Merkury, Wenus i Jowisz są w znaku Strzelca, czyli ognistym i zmiennym znaku zodiaku. W znaku Strzelca jest także Neptun, połowa planet w Strzelcu, w tym 3 planety osobiste (najważniejsze dla osoby).
A poza tym? Poza tym też ogień: Księżyc w Baranie, Ceres w Lwie. 

Widać zatem bardzo silną nierównowagę żywiołów, żywioł ognia przeważa i przytłacza wszystko. Nie ma już miejsca na ziemię (rozsądek, trzymanie się ziemi, czy chociażby majątkowy fart), nie ma miejsca na powietrze (pomyślę zanim zrobię).
Brak ziemi w tym horoskopie w zasadzie informował od razu, że zarobienie dużych pieniędzy dla siebie, jej się po prostu nie uda. Nie jest też "pazerna", kocha "wyczyn", ale nie "kasę"!
Braku równowagi żywiołów w horoskopie nie ratuje także śladowa woda (żywioł wody), Mars w Rybach to kiepska dla Marsa pozycja, a poza tym jest słabo aspektowany (to z kolei informacja o mężczyznach pojawiających się w jej życiu).

Ogień, żywioł ognia, to w pewnym sensie najlepszy z żywiołów (mówi to osoba ognia przez naturę pozbawiona). Dzięki niemu wszystko się kręci i pnie do góry, energia i odwaga. Dużo ognia w horoskopie, to mnóstwo energii i odwagi, to optymizm. Hurra, na pewno się uda! Super dla żołnierzy (zwycięskich), sportowców, bardzo dobrze dla biznesmenów goniących za zyskiem (tak!).  Bez ludzi ognia świat by się nie rozwijał i nie szedł do przodu.
.
Weronika posłużyła za ilustrację nierównowagi żywiołów w horoskopie, bardzo duża ta nierównowaga. Ale powtarzam, mi jej szkoda, bo nie tak wygląda horoskop osoby łasej na łatwą "kasę" (co w odczuciu społecznym jest takie naganne). Tak wygląda horoskop osoby zdolnej do odważnych czynów, ponad przeciętnie odważnych, do "wyczynu". 
I ktoś to potrafił wykorzystać, no cóż...
.
Ta nierównowaga, to może nawet nie tyle nadmiar ognia, co kompletny brak żywiołu ziemi.
Znak Byka - pusto, znak Panny - pusto, znak Koziorożca - pusto. A to oznacza, że korzyści finansowe nie dla niej. Kiedy tylko feralna koperta z "finansową" zawartością znalazła się w jej ręku, natychmiast pojawiła się CBA..  Trzeba jej życzyć farta do dobrego adwokata.

.

foto: tvn
.
.
Objaśnienia astrologiczne:

Żywioły dostarczają zwykle podstawowej i najważniejszej informacji o właścicielu horoskopu, patrzymy jaki jest rozkład żywiołów i praktycznie wszystko już wiemy. Kiedy cztery żywioły (ogień, powietrze, ziemia i woda) są w równowadze, to horoskop jest co prawda zrównoważony, ale nudny bo "nijaki". Dopiero kiedy jakiś żywioł wyraźnie przeważa, albo któregoś żywiołu brak, horoskop nabiera barw i robi się "jakiś".
Wszystko ma swoje dobre i złe strony, niestety, pewnie najbezpieczniej być "nijakim".
Nadmiar ognia, to brawura i odwaga, hurra-optymizm, na pewno się uda.
Brak ognia, to cechy wprost przeciwne - "na pewno się nie uda".
Wybór należy do ciebie? Niestety nie!
.
.

komentarze (3) | dodaj komentarz

Palma

niedziela, 13 września 2009 9:47


W astrologii dużą wagę przywiązuje się do figur planetarnych, inaczej konfiguracji planet. To sytuacja kiedy aspekty (połączenia kątowe między planetami) są regularne i w sumie tworzą magiczną liczbę 360 (stopni, czyli koło). Wówczas taka konfiguracja z łatwością porusza cały horoskop, stanowi jakby "silnik", który go napędza. Zwykle mamy w  horoskopie kilka takich "silników", im więcej, tym więcej będzie się działo..


Dla mniej wtajemniczonych kilka słów wstępu:

- "planszą do gry" jest 12 znaków zodiaku, z których każdy zajmuje 1/12 czyli 30 stopni, zawsze równo i regularnie.

-  kolejną "siatkę podziału", tworzą osie horoskopu, wyznaczają one (akurat odwrotnie niż na mapie): wschód - Ascendent (ASC), południe - Medium Coeli (MC), zachod - Descendent (DSC) i północ - Immum Coeli (IC); mamy zatem 4 osie.

- z podziałem na osie, związany jest podział na 12 pól, czyli 12 domów, obszar między każdą z osi dzieli się na trzy pola, razem 4 x 3 = 12 (nieregularnie).

Na tak utworzonej "planszy" rozgrywa się "gra" - graczami są planety. Liczba graczy? Wciąż rośnie, ale podstawowy zestaw do niedawna liczył 10:  Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun, Pluton. Jeżeli ich wzajemne położenie daje się ułożyć w regularne powiązania - mamy figury planetarne. To one wyznaczają przebieg i zasady gry, tak można powiedzieć.


autor: Olivia. źródło: studio wp.pl

Jedną z bardziej interesujących figur planetarnych jest tytułowa Palma.  Figura ta powstaje z podziału koła przez 5 (360 : 5 = 72), czyli z kwintyli.  144 + 72 + 144 = 360 stopni. Ma zatem kształt wysmukłego trójkąta, u podstawy 72 (kwintyl), boki po 144 (bikwintyle).
Palma ma nie tylko intrygującą nazwę, ale to naprawdę ostry silnik, podział przez 5 jest bardzo dynamiczny, mówimy na ten rodzaj dynamiki - twórczy, tworzy się jakaś "wartość dodana".


Przyłapałam Palmę, która utworzy się dzisiaj i potrwa na niebie do środy, czyli przez trzy dni będzie nam towarzyszyć. Utworzą ją: Mars, Jowisz i Saturn.
Mars
  - w 12 Raka, Jowisz - w 19 Wodnika i Saturn - w 25 Panny.
Palma jak się patrzy! Jowisz na wierzchołku tej "Palmy". Planety są z tych średnio szybkich i akurat układają się po kolei, Palma uchwyciła 3 kolejne planety (tak w Układzie Słonecznym).

Mars - planeta najbardziej energiczna.
Jowisz - planeta rozmachu i wielkości.
Saturn - planeta ograniczeń, ale i trwałych konstrukcji.


Jowisz i Saturn to tzw. planety społeczne, idą wolniej, Mars to planeta osobista, szybciej się porusza i to ona po 3 dniach rozwiąże tę "Palmę", powędruje dalej.
Co się wydarzy?
Zapewne mnóstwo rzeczy, których nie bardzo da się zauważyć, a może już się zaczęły... Zaczynając pisać ten tekst nie wiedziałam jeszcze jaki podam tutaj przykład, a teraz coś mi majaczy. Zdaje się, że przeczytałam właśnie informację o nagłej, długo odkładanej, a przez wszystkich oczekiwanej decyzji budowy portu lotniczego w Modlinie (na płn.-zach. od Warszawy, na terenie miasta Nowy Dwór Mazowiecki). Teoretycznie pasuje to do Palmy - Mars i Saturn u podstawy, Jowisz na wierzchołku. Energia (Mars) w przełamywaniu ograniczeń i wznoszeniu trwałych konstrukcji (Saturn) na dużą skalę, rozmach, wielkość (Jowisz).
Lokalnie i nie tylko lokalnie, to ważna informacja, decydenci zawiadomili, że już w poniedziałek chcą rozpisać przetarg, "Palma" trwa krótko, trzeba się pośpieszyć..

Teoretycznie Modlin pasuje, prowadźmy takie obserwacje dalej. Zmysł obserwacji powinny wyostrzyć zwłaszcza osoby, którym "Palma" wchodzi w osobisty horoskop i o coś zahacza, czyli porusza jakieś ważne elementy osobistego horoskopu.
.
Mam już kolejny przykład, Palmę będzie miał w tegorocznym solariuszu (czyli horoskopie na nadchodzący rok) obchodzący dzisiaj urodziny - Włodzimierz Cimoszewicz, polski kandydat na wysoki urząd w Radzie Europy.
.
.
.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Siergiej Michajłowicz Prokudin-Gorski

czwartek, 25 czerwca 2009 7:52


Źródło: Wikipedia
.
Siergiej Michajłowicz Prokudin-Gorski urodził się 31 sierpnia 1863 r. w Murom w Rosji (obwód włodzimierski). Jest uznawany za pioniera kolorowej fotografii, to on pierwszy wpadł na pomysł, żeby nałożyć na siebie trzy zdjęcia wykonane przy pomocy różnych filtrów i uzyskać kolorowy efekt. 

Podróżował po Rosji w latach 1909 - 1915 i uwiecznił na zdjęciach Rosję kolorową. Jego prace (szklane negatywy) trafiły ostatecznie do Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych, która zakupiła je w latach 40-tych od spadkobierców. A w ostatnich latach, dzięki nowym technikom komputerowym (skanowanie negatywów), udało się zdjęcia Prokudina-Gorskiego ukazać w pełni, takimi jakie on chciał stworzyć:
http://www.loc.gov/exhibits/empire/making.html 

To link do pełnego zbioru 1902 zachowanych fotografii:
http://www.prokudin-gorsky.ru/database.php3?first=0
.
Rosja ma "wieczną pamiątkę" po swoim imperium, tylko pozazdrościć. Ponieważ interesuje nas astrologia, musimy zachwyty nad imperialną Rosją odłożyć na inną okazję, a zająć się horoskopem. Ale nie sposób nie zauważyć, że na zachowanych fotografiach uwieczniony został świat, który niebawem miał odejść. Zdjęcie zawsze dokumentuje odchodzącą bezpowrotnie chwilę.
.
Odchodzącą bezpowrotnie chwilę dokumentuje także horoskop, a nawet więcej, horoskop "dokumentuje" przeszłość, teraźniejszość i .. przyszłość. I tak jak zdjęcie jest tylko "iluzją" rzeczywistości, tak horoskop jest tylko jej obrazem, nie nią samą. Co nie umniejsza wagi ani zdjęć ani horoskopów.
.
Wróćmy jednak do słynnego Rosjanina i spójrzmy w horoskop:
.

.
Zwraca oczywiście uwaga bardzo potężna opozycja, którą tworzą z jednej strony Księżyc i Neptun, a z drugiej Saturn i Wenus, też Merkury. Opozycja, aspekt 180 stopni, w horoskopie pokazuje wyzwania, ostre wyzwania, którym trzeba sprostać. Coś z czym stajemy "oko w oko".
Ponieważ wiemy co robił Prokudin-Gorski, teraz tylko to "odczytamy". Zakładamy bowiem, że horoskop pokazuje dzieło jego życia.
.
Fotografia jest dziedziną sztuki, dziedziną artystyczną, a jeśli tak, to Wenus i Neptun powinny być obecne, w jakiś znaczący sposób. Zdjęcie zatrzymuje w kadrze toczące się życie, a zatem Saturn i Księżyc powinny być eksponowane.
W horoskopie Rosjanina mamy (prawdopodobnie) wyraźną opozycję Księżyca do Wenus i Neptuna do Saturna, a Księżyc i Neptun oraz Wenus i Saturn są w koniunkcji.
Można powiedzieć, że jesteśmy usatysfakcjonowani taką konfiguracją horoskopu dla fotografa. Księżyc, Saturn i Neptun, to planety, które najczęściej rozpatruje się przy analizie astrologicznej zjawisk "fotograficznych" (nawet w odwrotnej kolejności, Neptun przede wszystkim). Pamiętam taką astrologiczną dyskusję, czy fotografia jest "bardziej" - "Księżyc", "Saturn" czy "Neptun", symbolika której z trzech planet najlepiej oddaję sztukę fotografowania.
.
A opozycja? Kto wie, czy aspekt opozycji również nie opisuje pasji fotografowania, i to w bardzo dosłowny sposób. Chwytamy i zatrzymujemy w kadrze, to coś co pojawia się przed nami, z czym stajemy oko w oko.  Zbyt wyraźna ta opozycja żeby nie miala tego znaczyć. Aż kłuje w oczy, tak jest "ostra".

Potężne wyzwanie, to także może opisywać taki aspekt.  Opozycje nie są najmilszym elementem horoskopu, wydaje się, że sławny fotograf mógłby mieć tutaj Latawca albo Prostokąt Mistyczny (tam opozycje rozkładają się na trygony i sekstyle). Ale nie, tutaj jest tylko ta drażniąca opozycja.
Trzeba zwrócić uwagę, że dzieło jego życia długo czekało na pełną chwałę, 100 lat prawie. Eksperymentował, nakładał na siebie te trzy negatywy, ale każdy z nich wykonany w innym nieco czasie nie nakładał się idealnie na poprzedni, każdy ruch (czlowieka na przykład) był odnotowany. Dopiero techniki komputerowe mogły jego zdjęcia poprawić w znaczący sposób.

Przeszłość w przyszłość, taki był efekt jego pracy, uchwycił ostatnie chwile imperium i dzisiaj oglądamy je tak jakby nastąpił jakiś przeskok w czasie. A w horoskopie? Może aspekt nonagonu 1/9 (40 stopni) pomiędzy MakeMake i planetą Haumea? Aspekt jest bardzo dokładny, ale planety są z tych chodzących najwolniej, a to znaczy, że bardzo wiele osób ma taki sam układ tych dwóch planet. W każdym razie temat wart jest zastanowienia, może jakieś szczególne połączenia takiej pary z innymi planetami i wprzężenie w horoskop?
W horoskopie rosyjskiego fotografa MakeMake i Haumea łączą się dokładnymi aspektami 3/7 (triseptyle, 154,29 stopni) z Wenus i Merkurym, co wprzęża je w tę mega-opozycję, może to to?
1/9 + 2 x 3/7.
Oko w oko i "pstryk", przeszłość w przyszłość.
.
.
Poniżej kilka nierozpoznanych fotografii:
.

http://www.prokudin-gorsky.ru/database.php3?first=0


.
.
.

komentarze (2) | dodaj komentarz

Agnieszka Glińska

sobota, 20 czerwca 2009 10:13


    Blog jest na urlopie, ale nic nie szkodzi jak w trakcie zasłużonego wypoczynku podejmie jakiś "lekki" temat. Plotkarskie media podały sensacyjną wiadomość o znanym aktorze, który porzuca żonę i czwórkę dzieci, bo wpadł w ramiona zdolnej pani reżyser i aktorki w jednym - Agnieszki Glińskiej. Następnie media wiadomość tę zdementowały, a zwłaszcza zdementował znany aktor. Oboje grają w sztuce "Lekkomyślna siostra" na deskach Teatru Narodowego w Warszawie i jakoby nadmiernie się do siebie zbliżyli. Może to chwyt reklamowy żeby zachęcić publiczność do odwiedzenia teatru? Może okazać się skuteczny. A może...
Plotki o zdolnej pani reżyser donoszą, że już niejeden pan stracił dla niej głowę, a nawet porzucił żonę z dziećmi. "Coś" w sobie ma, po prostu.
.
Agnieszka Glińska urodziła się 18 lutego 1968 r. we Wrocławiu.
Już czytając powyższą informację astrolog zapyta - gdzie Lilith i gdzie Mars i Wenus w tym horoskopie. Lilith - ogromna siła przyciągania, Mars i Wenus - planety libido.
I takie jest rozwiązanie zagadki.

Lilith w 17 Byka, punkcie ziemno-wodnym horoskopu, pasywnym, ogromna siła przyciągania, nagromadzenie jakości stałej, znak Byka i dwada Skorpiona, Żywioły ziemi (Byk) i żywioł wody (Skorpion) są pasywne, a jakość stała obu znaków kumuluje tę pasywną energię. No i Lilith w tym miejscu, symbolika głębokiej studni, jeszcze większa siła przyciągania niż gdyby inny element horoskopu przebywał w tym konkretnym miejscu. Charakterystyka Lilith nakłada się tutaj na charakterystykę punktu zodiaku, dwa w jednym, nie może nie "zadziałać".
.
Mars i Wenus w horoskopie Agnieszki Glińskiej tworzą z planetami, które podkreślają ich energię (Jowiszem i Ceres) midpunkty w tzw. punktach podróżnika - 16 Bliźniąt i 17 Strzelca. Punkty podróżnika położone w znakach żywiołów aktywnych (powietrze i ogień) i jakości zmiennej, podkreślone przez odpowiednie dwady, wulkan energii.
Wulkan niewyczerpany, a przez połączenia z Lilith w 17 Byka - bardzo skuteczny. Ta energia osiaga swój cel. Zapada głęboko.
Agnieszka Glińska jest zdolnym reżyserem i ma talent uwodzenia mężczyzn, tak samo jak uwodzenia widzów w teatrze. 

Czy Zbigniew Zamachowski naprawdę stracił głowę? Miejmy nadzieję, że to tylko chwyt marketingowy i reklama spektaklu. Na Lilith taka tylko rada - nie absorbować jej osobiście, tylko pokazywać widzom.
Agnieszka Glińska ma horoskop osoby, która jest bardzo skuteczna w docieraniu do ludzkich emocji. Obecnie Mars i Wenus zbliżają się do punktu zodiaku, gdzie pani reżyser ma Lilith, najbliższy czerwcowy nów będzie miał koniunkcję Marsa i Wenus w tym miejscu w znaku Byka! No cóż, czyżby przez najbliższy miesiąc temat nie schodził z pierwszych stron gazet? Nie patrzymy w horoskop Zbigniewa Zamachowskiego, tak na wszelki wypadek, może się jeszcze wywinie ;-).
.
.

Objaśnienia astrologiczne:


Temat punktów aktywnych i pasywnych na kole zodiaku stał się ulubionym tematem bloga. Przypomnijmy, że punkty te znakomicie pokazują podstawy, na których zbudowana jest astrologia - żywioły i jakości. Tworząc język astrologii człowiek zwrócił uwagę, że cały świat można zmieścić w czterech żywiołach i trzech jakościach (tak po polsku ta terminologia). Żywioły to inaczej "elementy" (ang. elements kto wie czy nie lepiej oddaje tę charakterystykę).

Żywiołyaktywne (ogień i powietrze) oraz pasywne (ziemia i woda), pokazują "obraz". Wszystko można namalować przy pomocy czterech elementów, żywiołów, tak jak przy pomocy barw podstawowych można namalować każdy obraz. Jakości są trzy: kardynalna (początek ruchu), stała (trwanie) i zmienna (ku zmianie). Jakości pokazują "akcję" (teatr, film, itd.).
Razem, żywioły i jakości tworzą nasycony barwami obraz, który się porusza.


Punkty na kole zodiaku w połowie znaków Bliźniąt i Strzelca (15-17,5 stopnia) charakteryzują się nagromadzeniem energii aktywnej  i jakości zmiennej (znak i dwada znaku, dwada = część znaku). W tych punktach jakby obraz świata się "porusza".
Natomiast punkty na kole zodiaku w połowie znaków Byka i Skorpiona (15-17,5 stopnia) charakteryzują się nagromadzeniem energii pasywnej i jakości stałej (znak i dwada znaku). W tych punktach mamy zatem "obraz", ugruntowany obraz.
Połączenie tych dwóch punktów w horoskopie to naturalny rytm zodiaku (1/12 lub 5/12, półsekstyl lub kwinkunks) - "obraz świata się porusza", albo "ruch tworzy obraz". 
A obsada (np. planeta, inny punkt, midpunkt, itd.) tych miejsc w horoskopie gwarantuje skuteczność. Człowiek swoim działaniem jest w stanie wcielić "obraz" w życie, cele są z łatwością osiągane, sam rytm natury temu sprzyja. Oczywiście te cele, które wynikają z obsady i usytuowania punktów w horoskopie.
.
Taka "skuteczność" najbardziej jest widoczna w polityce, która polega przecież na skutecznym działaniu, wcielaniu w życie "obrazu". Na blogu temat obsady tych punktów był przedstawiany zwłaszcza przy analizowaniu horoskopów polityków (np. Kazimierza Wielkiego, tekst z 24.09.2008 r.). Ale nie tylko politykom może służyć taka konfiguracja horoskopu, przykład Agnieszki Glińskiej najlepszym tego przykładem.
.

Warto poszukać obsady tych szczególnych punktów w swoim horoskopie, a dowiemy się w jakich dziedzinach możemy być najbardziej skuteczni, jaki "obraz" najłatwiej uda nam się wcielić w życie. Nie zniechęcajmy się przy tym brakiem planet w tych punktach, szukajmy midpunktów, itd.
.
.
.

komentarze (0) | dodaj komentarz

 1234567  »

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 31296

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

O mnie

O moim bloogu

Po 8 latach nauki astrologii można zacząć robić analizy, tak mi mówiono. Nie powiedziano, że po przekroczeniu tego progu nie można będzie ich nie robić... a więc nie mam wyboru. Lwi

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 03.10.2009 20:56:16
  • autor: melissa
  • treść: hmm,ciekawe a nawet ...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: